• Stan prawny na: 2026-05-27
Dwutygodniowa przerwa między umowami o pracę nie jest okresem zatrudnienia, ale obecnie nie zeruje automatycznie limitu umów terminowych. Przy umowach na czas określony liczy się przede wszystkim limit 3 umów i 33 miesięcy zawieranych między tymi samymi stronami.
Przerwa może jednak mieć znaczenie dla ubezpieczenia chorobowego, podstawy zasiłku, stażu zakładowego, urlopu i ciągłości uprawnień pracowniczych. W artykule wyjaśniamy, kiedy taka przerwa jest bezpieczna, a kiedy warto uzgodnić inne rozwiązanie z pracodawcą.

Okres między rozwiązaniem jednej umowy o pracę a rozpoczęciem kolejnej nie jest okresem zatrudnienia. Jeżeli umowa kończy się 30 czerwca, a następna ma rozpocząć się 15 lipca, to od 1 do 14 lipca pracownik co do zasady nie świadczy pracy, nie otrzymuje wynagrodzenia, nie nabywa urlopu wypoczynkowego i nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu tego zatrudnienia.
W praktyce trzeba jednak rozróżnić kilka różnych pojęć, które często są nazywane potocznie ciągłością pracy. Inne skutki ma przerwa dla stażu urlopowego, inne dla limitu umów na czas określony, a jeszcze inne dla ubezpieczenia chorobowego i zasiłku.
Przerwa między umowami nie przekreśla automatycznie całej wcześniejszej historii zatrudnienia. Poprzednie okresy pracy nadal mogą mieć znaczenie np. dla ogólnego stażu pracy, wymiaru urlopu albo okresu wypowiedzenia, jeżeli przepisy nakazują uwzględniać wcześniejsze okresy zatrudnienia u tego samego pracodawcy. Nie oznacza to jednak, że przerwa jest obojętna we wszystkich sprawach.
Najważniejsza aktualizacja dotyczy limitu umów terminowych. W obecnym stanie prawnym art. 251 Kodeksu pracy przewiduje zasadę 3 umów i 33 miesięcy. Oznacza to, że okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres takich umów zawieranych między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 33 miesięcy, a łączna liczba tych umów nie może przekraczać trzech.
Jeżeli strony zawrą czwartą umowę na czas określony, uważa się ją za umowę na czas nieokreślony od dnia jej zawarcia. Jeżeli natomiast przekroczony zostanie limit 33 miesięcy, pracownik jest traktowany jak zatrudniony na czas nieokreślony od dnia następującego po upływie tego limitu.
Dawna zasada, zgodnie z którą znaczenie miała przerwa nieprzekraczająca 1 miesiąca między kolejnymi umowami, nie jest już aktualnym mechanizmem liczenia umów terminowych. Dwutygodniowa przerwa nie sprawia więc, że wcześniejsze umowy przestają się liczyć do limitu 3 umów i 33 miesięcy. Tak samo przerwa dłuższa niż miesiąc nie daje automatycznie pewności, że limit można liczyć od nowa.
Jeżeli zatem pracownik miał już u tego samego pracodawcy dwie umowy na czas określony, kolejna umowa po dwutygodniowej przerwie nadal wymaga sprawdzenia pod kątem limitu liczby umów i łącznego czasu trwania zatrudnienia terminowego.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie każda umowa na czas określony podlega limitowi 3 umów i 33 miesięcy. Kodeks pracy przewiduje wyjątki, m.in. dla umów zawieranych w celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności, wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym, wykonywania pracy przez okres kadencji, a także wtedy, gdy pracodawca wskaże obiektywne przyczyny leżące po jego stronie.
Wyjątki nie mogą być stosowane dowolnie. Cel lub okoliczności uzasadniające zawarcie takiej umowy powinny wynikać z umowy. W przypadku powołania się na obiektywne przyczyny leżące po stronie pracodawcy pracodawca ma również obowiązek zawiadomić właściwego okręgowego inspektora pracy w terminie 5 dni roboczych od zawarcia umowy.
Jeżeli w dokumentach pojawia się informacja, że umowa nie podlega limitowi, warto sprawdzić, czy rzeczywiście istnieje konkretna i prawdziwa przyczyna uzasadniająca taki wyjątek. Samo wpisanie ogólnej formuły do umowy nie powinno zastępować realnej podstawy faktycznej.
Jeżeli obecna umowa rozwiązuje się z upływem czasu, na jaki została zawarta, pracodawca i pracownik mogą ustalić, że kolejna umowa rozpocznie się dopiero po przerwie. Samo zaproponowanie takiego rozwiązania nie jest automatycznie niezgodne z prawem.
Trzeba jednak ocenić, po co przerwa ma zostać wprowadzona i jakie skutki wywoła. Jeżeli pracownik potrzebuje wolnego przez 2 tygodnie, często bezpieczniejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie urlopu wypoczynkowego, uzgodnienie urlopu bezpłatnego w trakcie trwającego zatrudnienia albo podpisanie kolejnej umowy z odpowiednio zaplanowanym okresem wolnym, jeśli strony rzeczywiście chcą kontynuować współpracę.
Inaczej należy oceniać sytuację, w której pracownik faktycznie nadal wykonuje pracę w czasie rzekomej przerwy. Jeżeli po zakończeniu umowy pracownik dalej przychodzi do pracy, wykonuje polecenia i pozostaje podporządkowany pracodawcy, może powstać spór o faktyczne trwanie stosunku pracy mimo braku formalnie podpisanej umowy.
Po zakończeniu umowy pracodawca wyrejestrowuje pracownika z ubezpieczeń społecznych i zdrowotnego. Po zawarciu kolejnej umowy zgłasza go ponownie. W okresie przerwy nie ma więc ubezpieczenia społecznego z tego stosunku pracy, a składki emerytalne i rentowe nie są za ten czas naliczane.
Dla prawa do zasiłku chorobowego ważny jest okres wyczekiwania. Pracownik objęty obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym nabywa prawo do zasiłku po 30 dniach nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego. Do tego okresu wlicza się poprzednie okresy ubezpieczenia chorobowego, jeżeli przerwa między nimi nie przekroczyła 30 dni albo była spowodowana urlopem wychowawczym, urlopem bezpłatnym lub odbywaniem czynnej służby wojskowej przez żołnierza niezawodowego.
Dwutygodniowa przerwa nie przekracza 30 dni, więc co do zasady wcześniejszy okres ubezpieczenia może zostać zaliczony do okresu wyczekiwania. Nie oznacza to jednak, że przerwa zawsze pozostanie bez wpływu na wysokość świadczeń chorobowych. Podstawę wymiaru zasiłku ustala się z uwzględnieniem wynagrodzenia uzyskanego u płatnika składek w okresie ubezpieczenia chorobowego, z którego przysługuje zasiłek. Jeżeli choroba wystąpi po rozpoczęciu nowej umowy po realnej przerwie, trzeba sprawdzić, z jakiego okresu ZUS lub pracodawca powinien przyjąć wynagrodzenie do podstawy.
Jeżeli niezdolność do pracy powstanie już po ustaniu zatrudnienia, zasiłek chorobowy po ustaniu tytułu ubezpieczenia może przysługiwać tylko po spełnieniu dodatkowych warunków. Co do zasady choroba musi powstać nie później niż w ciągu 14 dni od ustania ubezpieczenia i trwać bez przerwy co najmniej 30 dni. W szczególnych przypadkach chorób zakaźnych lub chorób ujawniających się po dłuższym czasie przepisy przewidują termin 3 miesięcy.
Warto też odróżnić ubezpieczenie chorobowe od prawa do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych przez NFZ. Po ustaniu obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego prawo do świadczeń zdrowotnych zwykle wygasa po 30 dniach. Przy dwutygodniowej przerwie problem z dostępem do NFZ najczęściej nie powinien się pojawić, ale przy dłuższej przerwie trzeba zadbać o inny tytuł do ubezpieczenia.
Za czas przerwy między umowami nie nabywa się urlopu wypoczynkowego, ponieważ w tym czasie nie trwa stosunek pracy. Jeżeli kolejna umowa zostanie zawarta w trakcie roku, urlop u nowego albo tego samego pracodawcy ustala się proporcjonalnie do okresu zatrudnienia w danym roku, z uwzględnieniem zasad wynikających z Kodeksu pracy.
Przerwa nie powoduje jednak, że wcześniejsze lata pracy znikają z ogólnego stażu pracy. Przy ustalaniu wymiaru urlopu, czyli 20 albo 26 dni, bierze się pod uwagę wszystkie okresy zatrudnienia oraz okresy nauki zaliczane na zasadach kodeksowych. Pracownik, który przed przerwą miał już staż uprawniający do 26 dni urlopu, nie traci tego uprawnienia tylko dlatego, że między umowami wystąpiły 2 tygodnie przerwy.
Przy okresie wypowiedzenia należy analizować okres zatrudnienia u danego pracodawcy. Jeżeli pracownik wraca do tego samego pracodawcy, wcześniejsze okresy zatrudnienia mogą mieć znaczenie dla długości wypowiedzenia, ale zawsze trzeba sprawdzić całą historię umów, rodzaj umowy i sposób ich zakończenia.
Najbezpieczniej jest nie zostawiać skutków przerwy wyłącznie ustnym ustaleniom. Jeżeli obie strony zakładają kontynuację zatrudnienia, można rozważyć podpisanie kolejnej umowy z wyprzedzeniem, ustalenie daty jej rozpoczęcia, uregulowanie kwestii urlopu albo uzgodnienie innego rozwiązania, które będzie zgodne z rzeczywistą wolą stron.
Pracownik powinien przede wszystkim sprawdzić:
Jeżeli przerwa wynika wyłącznie z potrzeby odpoczynku, a pracodawca chce kontynuować współpracę, warto zapytać, czy możliwe jest wykorzystanie urlopu albo udzielenie urlopu bezpłatnego zamiast zakończenia stosunku pracy. Urlop bezpłatny także ma swoje skutki, ale nie jest tym samym co rozwiązanie umowy i ponowne zatrudnienie po przerwie.
Poniższe sytuacje pokazują, dlaczego sama długość przerwy nie wystarcza do oceny skutków prawnych. Najważniejsze są daty umów, ich liczba, łączny czas zatrudnienia i cel wprowadzenia przerwy.
Anna miała u tego samego pracodawcy dwie umowy na czas określony. Po drugiej umowie strony zrobiły 2 tygodnie przerwy, bo Anna miała zaplanowany wyjazd. Po powrocie podpisano kolejną umowę na czas określony. Taka przerwa nie powoduje, że wcześniejsze umowy przestają się liczyć. Trzeba więc ocenić, czy trzecia umowa mieści się jeszcze w limicie 3 umów i 33 miesięcy.
Marek zawarł z pracodawcą trzy kolejne umowy na czas określony. Po miesięcznej przerwie pracodawca zaproponował mu czwartą umowę terminową. Przerwa sama w sobie nie daje pewności, że limit można liczyć od początku. Jeżeli nie zachodzi ustawowy wyjątek, czwarta umowa może być traktowana jak umowa na czas nieokreślony od dnia jej zawarcia.
Katarzyna zakończyła umowę 31 maja, a kolejną rozpoczęła 17 czerwca. Zachorowała kilka dni po rozpoczęciu nowej umowy. Ponieważ przerwa w ubezpieczeniu chorobowym nie przekroczyła 30 dni, wcześniejsze okresy ubezpieczenia mogą mieć znaczenie dla okresu wyczekiwania. Osobno trzeba jednak ustalić podstawę świadczenia, bo przy przerwie między tytułami ubezpieczenia sposób obliczenia wynagrodzenia chorobowego lub zasiłku może zależeć od szczegółowych dat i wypłaconego wynagrodzenia.
Piotr pracował na podstawie dwóch długich umów terminowych, które łącznie trwały prawie 33 miesiące. Pracodawca zaproponował mu krótką przerwę i kolejną umowę na czas określony. W takiej sytuacji kluczowe jest nie to, czy przerwa trwa kilka dni czy kilka tygodni, ale czy po ponownym zatrudnieniu łączny czas umów terminowych nie przekroczy 33 miesięcy.
Nie. Obecne przepisy nie przewidują prostego resetu limitu po przerwie między umowami. Przy tym samym pracowniku i pracodawcy trzeba sprawdzić łączną liczbę umów na czas określony oraz łączny okres zatrudnienia terminowego.
Nie zawsze. Zasadniczo dopiero przekroczenie limitu 3 umów albo 33 miesięcy powoduje skutki przewidziane w art. 251 Kodeksu pracy. Trzecia umowa może być jeszcze dopuszczalna, jeżeli mieści się w limitach i nie ma innych okoliczności wskazujących na obejście prawa.
Co do zasady czwarta umowa na czas określony między tymi samymi stronami jest traktowana jak umowa na czas nieokreślony od dnia jej zawarcia. Wyjątki dotyczą m.in. zastępstwa, pracy sezonowej, pracy przez okres kadencji oraz obiektywnych przyczyn po stronie pracodawcy.
Nie, jeżeli w tym czasie nie trwa stosunek pracy. Okres bez umowy nie jest czasem pracy ani urlopem. Nie nalicza się za niego wynagrodzenia, urlopu wypoczynkowego ani składek z tytułu zatrudnienia.
Nie zawsze od razu. Prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych zwykle wygasa po 30 dniach od ustania obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego. Przy dłuższej przerwie warto zadbać o inny tytuł do ubezpieczenia, np. rejestrację w urzędzie pracy albo zgłoszenie jako członka rodziny, jeżeli są do tego podstawy.
To zależy od celu i sytuacji pracownika. Urlop bezpłatny wymaga zgody pracodawcy i również wpływa na niektóre uprawnienia, ale nie oznacza rozwiązania umowy. Przerwa między umowami kończy zatrudnienie i powoduje wyrejestrowanie z ubezpieczeń. Warto porównać skutki obu rozwiązań przed podpisaniem dokumentów.
Dwutygodniowa przerwa między umowami o pracę może być organizacyjnie wygodna, ale nie jest neutralna prawnie. W czasie przerwy pracownik nie pozostaje w zatrudnieniu, nie nabywa urlopu i nie ma składek z tej umowy. Jednocześnie przerwa nie resetuje obecnych limitów umów terminowych. Nadal trzeba badać limit 3 umów i 33 miesięcy między tymi samymi stronami.
W opisanej sytuacji najważniejsze jest ustalenie, ile umów na czas określony zostało już zawartych, jak długo trwały, czy kolejna umowa nie przekroczy limitu oraz czy przerwa nie pogorszy sytuacji pracownika w zakresie świadczeń chorobowych lub innych uprawnień. Jeżeli strony rzeczywiście chcą kontynuować zatrudnienie, warto rozważyć rozwiązanie, które nie tworzy niepotrzebnego ryzyka.
Zobacz też: ciągłość zwolnienia lekarskiego a okres zasiłkowy
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, w szczególności art. 251 - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa - Dz.U. 1999 nr 60 poz. 636
3. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, informacje o prawie do zasiłku chorobowego i okresie przysługiwania - ZUS
4. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, podstawa wymiaru zasiłku chorobowego dla pracowników - ZUS
5. Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - Dz.U. 2004 nr 210 poz. 2135
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Izabela Nowacka-Marzeion
Magister prawa, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Doświadczenie zdobyła w ogólnopolskiej sieci kancelarii prawniczych, po czym podjęła samodzielną praktykę. Specjalizuje się w prawie cywilnym , rodzinnym ,...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Kodeks pracy