• Stan prawny na: 2026-05-27
Pracownik ma prawo do przerwy w pracy, ale nie zawsze oznacza to pełną swobodę opuszczenia zakładu pracy. Jeżeli zasady wyjść w czasie pracy zostały prawidłowo uregulowane w regulaminie pracy albo wynikają z organizacji pracy i bezpieczeństwa, pracodawca może wymagać zgody przełożonego.
W artykule wyjaśniamy, kiedy zakaz opuszczania zakładu pracy w czasie przerwy jest dopuszczalny, jakie przerwy przysługują pracownikowi i jakie konsekwencje może mieć samowolne wyjście.

Zgodnie z art. 134 Kodeksu pracy, jeżeli dobowy wymiar czasu pracy pracownika wynosi co najmniej 6 godzin, pracownik ma prawo do przerwy w pracy trwającej co najmniej 15 minut. Przerwa ta jest wliczana do czasu pracy.
Aktualnie przepis przewiduje także dodatkowe przerwy przy dłuższej pracy dobowej. Jeżeli dobowy wymiar czasu pracy jest dłuższy niż 9 godzin, pracownik ma prawo do dodatkowej przerwy trwającej co najmniej 15 minut. Jeżeli jest dłuższy niż 16 godzin, pracownik ma prawo do kolejnej przerwy trwającej co najmniej 15 minut. Wszystkie te przerwy są wliczane do czasu pracy.
Co do zasady przerwa służy odpoczynkowi, spożyciu posiłku, skorzystaniu z toalety czy krótkiej regeneracji. Nie oznacza to jednak automatycznie, że pracownik w każdym zakładzie pracy może samodzielnie wyjść poza teren firmy. Przerwa z art. 134 Kodeksu pracy jest częścią czasu pracy, a pracownik nadal pozostaje w organizacji pracy ustalonej przez pracodawcę.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Regulamin pracy jest aktem wewnątrzzakładowym, który określa prawa i obowiązki pracodawcy oraz pracowników związane z porządkiem w zakładzie pracy. Zgodnie z art. 1041 Kodeksu pracy regulamin powinien ustalać między innymi organizację pracy oraz warunki przebywania na terenie zakładu pracy w czasie pracy i po jej zakończeniu.
Dlatego zapis, zgodnie z którym opuszczenie stanowiska pracy lub zakładu pracy wymaga zgody przełożonego, co do zasady może być dopuszczalny. Dotyczy to zwłaszcza takich miejsc pracy, w których obecność pracownika ma znaczenie dla bezpieczeństwa, ciągłości obsługi, ochrony mienia, kontroli dostępu albo organizacji pracy zespołu.
Nie oznacza to jednak, że pracodawca może faktycznie pozbawić pracownika przerwy. Nawet jeżeli pracownik nie może wyjść poza teren zakładu pracy, powinien mieć realną możliwość skorzystania z przerwy. Pracodawca powinien więc tak zorganizować pracę, aby przerwa nie była tylko zapisem formalnym.
Zobacz również:
Zakaz opuszczania zakładu pracy w czasie przerwy może być uzasadniony na przykład wtedy, gdy pracownik wykonuje pracę na terenie budowy, w zakładzie produkcyjnym, na portierni, recepcji, w placówce medycznej, obiekcie chronionym albo w miejscu, w którym wejścia i wyjścia wymagają ewidencjonowania. W takich sytuacjach pracodawca może argumentować, że ograniczenie wynika z bezpieczeństwa, potrzeby zapewnienia zastępstwa albo ochrony porządku pracy.
Inaczej należy ocenić sytuację, w której regulamin nie zawiera żadnych jasnych zasad, a pracownik na krótką chwilę opuszcza budynek podczas przerwy i wraca punktualnie. W takim przypadku ocena zależy od okoliczności: charakteru pracy, wcześniejszych poleceń przełożonego, przyjętej praktyki w zakładzie oraz tego, czy wyjście spowodowało dezorganizację pracy.
W praktyce ważne jest, aby zasady były jasne, znane pracownikom i stosowane równo. Pracodawca powinien unikać nieprecyzyjnych zakazów, które w rzeczywistości uniemożliwiają skorzystanie z przerwy albo prowadzą do arbitralnego karania pracowników.
Przerwy z art. 134 Kodeksu pracy są wliczane do czasu pracy. Oznacza to, że pracownik zachowuje za nie prawo do wynagrodzenia, a przerwa odbywa się w ramach czasu pracy zaplanowanego przez pracodawcę.
Odrębną instytucją jest przerwa z art. 141 Kodeksu pracy. Pracodawca może wprowadzić jedną przerwę niewliczaną do czasu pracy, w wymiarze nieprzekraczającym 60 minut, przeznaczoną na spożycie posiłku lub załatwienie spraw osobistych. Taka przerwa może być wprowadzona w układzie zbiorowym pracy, regulaminie pracy albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym i nie ma obowiązku ustalenia regulaminu pracy.
Przy przerwie niewliczanej do czasu pracy pracownik ma szerszą możliwość załatwiania spraw osobistych, ale nadal powinien przestrzegać zasad wejścia i wyjścia z zakładu, przepisów BHP, zasad bezpieczeństwa oraz ustalonego rozkładu czasu pracy.
Pracownik ma obowiązek przestrzegać regulaminu pracy, ustalonego porządku oraz poleceń przełożonych, jeżeli dotyczą pracy i nie są sprzeczne z prawem. Samowolne opuszczenie stanowiska lub zakładu pracy wbrew regulaminowi może zostać potraktowane jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
W zależności od okoliczności pracodawca może zastosować karę porządkową, w szczególności upomnienie albo naganę. Kara pieniężna wchodzi w grę tylko w przypadkach przewidzianych w Kodeksie pracy, między innymi za nieprzestrzeganie przepisów BHP lub przeciwpożarowych albo opuszczenie pracy bez usprawiedliwienia.
Jednorazowe, krótkie wyjście w czasie przerwy nie zawsze będzie uzasadniało poważne konsekwencje. Inaczej może być, gdy pracownik naruszył wyraźny zakaz, opuścił stanowisko wymagające ciągłej obsługi, naraził pracodawcę na szkodę, stworzył zagrożenie albo powtarza takie zachowanie mimo wcześniejszych pouczeń.
Podobne problemy praktyczne pojawiają się również przy ustalaniu, czy określone czynności mieszczą się w czasie pracy, np. gdy chodzi o czas pracy a przebieranie się przed rozpoczęciem obowiązków lub po ich zakończeniu.
Jeżeli regulamin wymaga zgody na opuszczenie zakładu pracy, najbezpieczniej poprosić przełożonego o zgodę, nawet gdy wyjście ma nastąpić w czasie przerwy. Warto też ustalić, czy w firmie funkcjonuje system ewidencji wyjść prywatnych, przepustek albo obowiązek odnotowania opuszczenia budynku.
W sytuacjach nagłych, takich jak pogorszenie stanu zdrowia, konieczność pilnego zakupu leku albo zdarzenie rodzinne, pracownik powinien możliwie szybko poinformować przełożonego. Takie okoliczności mogą mieć znaczenie przy ocenie, czy doszło do naruszenia obowiązków i czy ewentualna reakcja pracodawcy jest proporcjonalna.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać ocena wyjścia z zakładu pracy w czasie przerwy. W każdej sprawie znaczenie mają regulamin pracy, rodzaj stanowiska i faktyczne skutki zachowania pracownika.
Pan Adam pracuje w biurze od 8.00 do 16.00. Regulamin pracy nie zawiera zakazu opuszczania budynku podczas 15-minutowej przerwy, a w firmie od lat przyjęto, że pracownicy wychodzą do pobliskiego sklepu lub kawiarni. Pan Adam wraca punktualnie i nie dezorganizuje pracy zespołu. W takiej sytuacji samo krótkie wyjście w czasie przerwy co do zasady nie powinno być traktowane jako naruszenie obowiązków pracowniczych.
Pani Beata pracuje na recepcji hotelowej. Regulamin przewiduje, że recepcji nie wolno pozostawiać bez obsady, a wyjście poza teren obiektu wymaga zgody kierownika zmiany. Pani Beata wychodzi podczas przerwy bez uzgodnienia zastępstwa, a goście przez kilka minut nie mogą uzyskać pomocy. W takim przypadku pracodawca może uznać, że doszło do naruszenia organizacji pracy.
Pan Cezary pracuje na hali produkcyjnej. Ze względów BHP pracodawca zakazał samowolnego opuszczania hali i przechodzenia przez strefę transportu wewnętrznego bez przepustki. Pracownik może odpocząć w wyznaczonym pomieszczeniu socjalnym. W takim zakładzie ograniczenie wyjść w czasie przerwy może być uzasadnione bezpieczeństwem, o ile pracownik ma realną możliwość skorzystania z przerwy.
Nie zawsze. Przerwa z art. 134 Kodeksu pracy jest wliczana do czasu pracy, dlatego pracownik nadal podlega organizacji pracy ustalonej przez pracodawcę. Jeżeli regulamin pracy wymaga zgody na opuszczenie zakładu, pracownik powinien się do tego zastosować.
Tak, taki zapis może być dopuszczalny, zwłaszcza gdy wynika z potrzeb organizacyjnych, bezpieczeństwa, ochrony mienia albo konieczności zapewnienia ciągłości obsługi. Pracodawca nie może jednak tak ukształtować zasad, aby pracownik w praktyce nie mógł skorzystać z należnej przerwy.
Przy dobowym wymiarze czasu pracy wynoszącym co najmniej 6 godzin pracownik ma prawo do co najmniej 15 minut przerwy. Przy pracy dłuższej niż 9 godzin przysługuje dodatkowe 15 minut, a przy pracy dłuższej niż 16 godzin kolejna przerwa trwająca co najmniej 15 minut. Te przerwy wlicza się do czasu pracy.
Tak, jeżeli pracownik naruszył regulamin pracy, polecenie przełożonego albo zasady bezpieczeństwa. Najczęściej w grę wchodzi upomnienie lub nagana. Kara pieniężna jest dopuszczalna tylko w przypadkach wskazanych w Kodeksie pracy.
Pracodawca powinien tak zorganizować pracę, aby pracownik mógł realnie skorzystać z przerwy. Jeżeli zakaz opuszczania terenu zakładu wynika z organizacji lub bezpieczeństwa, dobrym rozwiązaniem jest zapewnienie pracownikom miejsca, w którym mogą odpocząć albo zjeść posiłek.
Pracownik ma prawo do przerw w pracy, ale możliwość opuszczenia zakładu pracy w czasie przerwy zależy od rodzaju przerwy, regulaminu pracy, poleceń przełożonych i charakteru wykonywanej pracy. Zapis regulaminu wymagający zgody na wyjście poza teren zakładu może być zgodny z prawem, jeżeli mieści się w zasadach organizacji pracy i nie pozbawia pracownika realnej możliwości odpoczynku.
Najbezpieczniejsza zasada jest prosta: jeżeli w zakładzie obowiązuje wymóg uzyskania zgody na wyjście, pracownik powinien o taką zgodę wystąpić. Jeżeli natomiast pracodawca stosuje zakaz w sposób nadmierny, nierówny lub uniemożliwiający korzystanie z przerw, sprawę warto ocenić indywidualnie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Art. 134 Kodeksu pracy - przerwy wliczane do czasu pracy.
3. Art. 1041 Kodeksu pracy - treść regulaminu pracy.
4. Art. 108 Kodeksu pracy - odpowiedzialność porządkowa pracowników.
5. Art. 141 Kodeksu pracy - przerwa niewliczana do czasu pracy.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacji