• Stan prawny na: 2026-06-06
Przepisy Kodeksu pracy nie wskazują konkretnego terminu, z jakim pracodawca musi uprzedzić pracownika o pracy w godzinach nadliczbowych. Jeżeli potrzeba nadgodzin jest nagła, polecenie może zostać wydane nawet tego samego dnia, ale tylko w granicach prawa i z poszanowaniem sytuacji pracownika.
W artykule wyjaśniamy, kiedy nadgodziny są dopuszczalne, czy pracodawca może poinformować o nich godzinę przed końcem pracy, kiedy pracownik może odmówić oraz jakie limity, odpoczynki i dodatki trzeba uwzględnić.

Nie ma przepisu, który nakazywałby pracodawcy zawiadomić pracownika o pracy w godzinach nadliczbowych z konkretnym wyprzedzeniem, np. poprzedniego dnia albo kilka godzin wcześniej. Kodeks pracy reguluje przede wszystkim to, kiedy nadgodziny są dopuszczalne, jak je rekompensować oraz jakie limity czasu pracy trzeba zachować.
W praktyce oznacza to, że pracodawca może wydać polecenie pracy po godzinach także w dniu pracy, nawet krótko przed końcem zmiany, jeżeli rzeczywiście pojawiła się potrzeba uzasadniająca nadgodziny. Nie powinno to jednak służyć obchodzeniu przepisów o planowaniu czasu pracy ani stałemu zastępowaniu prawidłowego grafiku pracy.
Jeżeli pracodawca z góry wie, że danego dnia będzie potrzebna dłuższa praca, powinien poinformować o tym pracownika możliwie wcześnie. Wynika to nie tyle z jednego przepisu o terminie powiadomienia, ile z ogólnych zasad prawa pracy, obowiązku organizowania pracy w sposób prawidłowy oraz zakazu nadużywania prawa.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zgodnie z art. 151 § 1 Kodeksu pracy pracą w godzinach nadliczbowych jest praca wykonywana ponad obowiązujące pracownika normy czasu pracy, a także ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy wynikający z obowiązującego systemu i rozkładu czasu pracy.
Praca w nadgodzinach jest dopuszczalna w dwóch podstawowych sytuacjach:
Szczególne potrzeby pracodawcy nie powinny oznaczać zwykłego, stałego niedoboru personelu ani trwałego planowania pracy ponad normy. Nadgodziny mają charakter wyjątkowy. Jeżeli dodatkowa praca występuje regularnie, problem może leżeć w organizacji czasu pracy, zatrudnieniu zbyt małej liczby osób albo nieprawidłowym rozkładzie czasu pracy.
Zobacz również: przymusowe nadgodziny
Tak, może się tak zdarzyć. Jeżeli pracownik kończy pracę o 14:00, a o 13:00 pojawia się nagła awaria, opóźniona dostawa, pilne zlecenie lub inna rzeczywista szczególna potrzeba pracodawcy, polecenie pozostania dłużej może być zgodne z prawem.
Inaczej należy ocenić sytuację, w której pracodawca od dawna wiedział o konieczności dłuższej pracy, ale celowo informuje pracowników dopiero pod koniec zmiany. Takie postępowanie może być oceniane jako nielojalne, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego albo jako wadliwa organizacja pracy, zwłaszcza gdy powtarza się często.
Znaczenie ma również sytuacja konkretnego pracownika. Jeżeli pracownik informuje przełożonego, że po pracy musi odebrać małe dziecko, ma pilną wizytę lekarską albo inną ważną i obiektywnie uzasadnioną przeszkodę, pracodawca powinien rozważyć, czy może zorganizować pracę inaczej. Ocena zależy jednak od okoliczności, rodzaju zakładu pracy i przyczyny nadgodzin.
Kodeks pracy nie wymaga szczególnej formy polecenia pracy w godzinach nadliczbowych. Polecenie może być pisemne, mailowe, ustne, telefoniczne, a w niektórych sytuacjach może wynikać także z okoliczności, np. gdy przełożony wie o dalszej pracy i ją akceptuje.
Dla bezpieczeństwa dowodowego lepsze jest jednak polecenie w formie możliwej do późniejszego wykazania, szczególnie gdy w firmie często dochodzi do sporów o rozliczenie nadgodzin. Pracodawca ma obowiązek prowadzić ewidencję czasu pracy, a pracownik powinien reagować, jeżeli ewidencja nie obejmuje rzeczywiście przepracowanych godzin.
Co do zasady pracownik powinien wykonać zgodne z prawem polecenie pracodawcy dotyczące pracy. Odmowa może narazić go na konsekwencje pracownicze, jeżeli polecenie było legalne, uzasadnione i mieściło się w granicach obowiązków pracowniczych.
Odmowa może być natomiast uzasadniona, gdy polecenie narusza przepisy, np. dotyczy osoby objętej zakazem pracy w nadgodzinach, prowadziłoby do naruszenia minimalnego odpoczynku albo nie ma żadnego związku z dopuszczalnymi przesłankami nadgodzin. W razie wątpliwości warto jasno poinformować przełożonego o przyczynie odmowy lub przeszkodzie.
Szerzej ten temat omawiamy w materiale: czy pracownik może odmówić pracy w nadgodzinach.
Nie każdy pracownik może zostać zobowiązany do pracy po godzinach. Szczególne ograniczenia dotyczą między innymi:
W tych przypadkach samo polecenie pracodawcy może nie wystarczyć. Trzeba sprawdzić konkretną podstawę zatrudnienia, status pracownika, ewentualną zgodę oraz szczególne przepisy dotyczące danej grupy.
Pracodawca musi pamiętać, że nawet prawidłowo zlecone nadgodziny podlegają limitom. W przypadku nadgodzin wynikających ze szczególnych potrzeb pracodawcy roczny limit wynosi zasadniczo 150 godzin, chyba że układ zbiorowy pracy, regulamin pracy albo umowa o pracę przewidują inny limit w granicach dopuszczalnych przez przepisy.
Łączny tygodniowy czas pracy, razem z godzinami nadliczbowymi, nie może co do zasady przekraczać przeciętnie 48 godzin w przyjętym okresie rozliczeniowym. Niezależnie od tego pracownik powinien mieć zapewniony co najmniej 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek dobowy oraz co najmniej 35-godzinny nieprzerwany odpoczynek tygodniowy, z wyjątkami przewidzianymi w Kodeksie pracy.
Jeżeli pracownik jest w okresie wypowiedzenia, samo wypowiedzenie nie znosi zasad dotyczących nadgodzin. Więcej o tym zagadnieniu wyjaśnia artykuł: godziny nadliczbowe w okresie wypowiedzenia.
Za pracę w godzinach nadliczbowych przysługuje normalne wynagrodzenie oraz dodatek. Dodatek wynosi zasadniczo 100% wynagrodzenia za nadgodziny przypadające w nocy, w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy zgodnie z rozkładem, a także w dniu wolnym udzielonym w zamian za pracę w niedzielę lub święto. W pozostałych przypadkach dodatek wynosi zasadniczo 50%.
Zamiast dodatku może zostać udzielony czas wolny. Na wniosek pracownika czas wolny udziela się w takim samym wymiarze jak liczba nadgodzin. Bez wniosku pracownika pracodawca może udzielić czasu wolnego najpóźniej do końca okresu rozliczeniowego, ale wtedy w wymiarze o połowę wyższym niż liczba przepracowanych nadgodzin.
Poniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce oceniać moment powiadomienia o nadgodzinach, obowiązek pozostania po pracy oraz granice polecenia pracodawcy.
Pan Jan pracuje w magazynie od 6:00 do 14:00. O 13:15 kierownik informuje go, że z powodu opóźnionej dostawy trzeba zostać do 16:00, aby zabezpieczyć towar i przygotować wysyłkę. Jeżeli sytuacja rzeczywiście była nagła i mieści się w szczególnych potrzebach pracodawcy, krótkie wyprzedzenie nie przesądza samo w sobie o bezprawności polecenia. Pracodawca musi jednak rozliczyć nadgodziny i zachować limity czasu pracy.
Pani Anna pracuje w dziale księgowości. Pracodawca od kilku dni wie, że w piątek konieczne będzie zamknięcie ważnego raportu, ale informuje pracowników o nadgodzinach dopiero godzinę przed końcem pracy. W takiej sytuacji można zarzucać pracodawcy wadliwą organizację pracy. Jeżeli potrzeba była przewidywalna, informacja powinna zostać przekazana z odpowiednim wyprzedzeniem.
Pan Marek wychowuje dziecko, które nie ukończyło 8 lat. Przełożony poleca mu zostać po godzinach, ale pan Marek nie wyraża zgody, ponieważ musi odebrać dziecko z placówki. W tym przypadku pracodawca nie może jednostronnie zobowiązać go do nadgodzin, jeżeli nie ma wymaganej zgody pracownika.
Nie. Kodeks pracy nie wskazuje takiego terminu. Jeżeli potrzeba nadgodzin była nagła, polecenie może zostać wydane nawet tego samego dnia. Jeżeli była przewidywalna, pracodawca powinien poinformować pracownika odpowiednio wcześniej.
Nie musi. Może być ustne, mailowe albo wynikać z organizacji pracy, ale forma pisemna lub elektroniczna jest bezpieczniejsza dowodowo, zwłaszcza gdy później trzeba wykazać liczbę nadgodzin.
Sama niedogodność zwykle nie wystarczy do odmowy zgodnego z prawem polecenia. Inaczej może być przy ważnej, obiektywnej przeszkodzie, np. obowiązku opieki nad dzieckiem, pilnej wizycie lekarskiej albo gdy polecenie narusza przepisy.
Niekoniecznie. Sporadyczne nadgodziny z powodu nagłych potrzeb są dopuszczalne, ale stałe informowanie pracowników w ostatniej chwili może świadczyć o złej organizacji pracy albo nadużywaniu instytucji nadgodzin.
Co do zasady za nadgodziny przysługuje normalne wynagrodzenie i dodatek 50% albo 100%. Zamiast dodatku może zostać udzielony czas wolny na zasadach przewidzianych w Kodeksie pracy.
Nie bez swojej zgody. Pracownika wychowującego dziecko do ukończenia przez nie 8 lat nie wolno bez jego zgody zatrudniać w godzinach nadliczbowych.
Pracodawca nie ma ustawowego obowiązku informowania o nadgodzinach dzień wcześniej, dlatego polecenie wydane krótko przed końcem pracy może być zgodne z prawem. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Nadgodziny muszą wynikać z przesłanek przewidzianych w Kodeksie pracy, nie mogą naruszać limitów czasu pracy, odpoczynku ani szczególnej ochrony pracownika, a za dodatkową pracę trzeba udzielić właściwej rekompensaty.
Jeżeli potrzeba nadgodzin jest przewidywalna, pracodawca powinien organizować pracę tak, aby pracownik mógł odpowiednio wcześniej przygotować się do dłuższej pracy. W sporze znaczenie będzie miało to, czy dodatkowa praca była rzeczywiście uzasadniona, jak często występowała oraz czy pracodawca uwzględnił sytuację pracownika.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141, w szczególności art. 8, art. 129, art. 131, art. 132, art. 133, art. 149, art. 151, art. 1511, art. 1512 i art. 178.
2. Ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - Dz.U. 1997 nr 123 poz. 776, w szczególności art. 15 i art. 16.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Adam Dąbrowski
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy