• Stan prawny na: 2026-05-26
Jeżeli współpracownicy lub przełożeni stale pomawiają, poniżają, izolują albo zastraszają pracownika, może to stanowić mobbing, naruszenie dóbr osobistych, a w niektórych przypadkach także przestępstwo zniesławienia lub zniewagi.
Najważniejsze jest szybkie dokumentowanie zdarzeń, zgłoszenie sprawy pracodawcy lub do właściwych organów oraz ocena, czy można dochodzić odszkodowania albo zadośćuczynienia.

Opisane zachowania, takie jak powtarzające się pomówienia, oskarżanie o nierzetelną pracę, poniżanie przez kierownictwo, wyzwiska albo izolowanie pracownika, mogą spełniać przesłanki mobbingu. Trzeba jednak odróżnić mobbing od zwykłego konfliktu, jednorazowej krytyki czy nieprzyjemnej atmosfery w zespole.
Zgodnie z art. 943 § 2 Kodeksu pracy mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika albo skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie albo ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
W praktyce sąd będzie badał nie tylko to, czy zachowania były naganne, lecz także ich częstotliwość, czas trwania, cel lub skutek, wpływ na pracownika oraz to, czy można je ocenić jako uporczywe. Dlatego samo stwierdzenie, że ktoś źle ocenia pracownika, zwykle nie wystarczy. Potrzebne są konkretne fakty: kto, kiedy, przy kim, co powiedział lub zrobił oraz jakie były skutki tych działań.
Zobacz również: obrażanie pracownika przez przełożonego
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Obowiązek przeciwdziałania mobbingowi spoczywa na pracodawcy. Nie ma znaczenia, czy sprawcą jest właściciel firmy, przełożony, kierownik zmiany czy współpracownik. Jeżeli mobbing występuje w zakładzie pracy, pracodawca musi wykazać, że realnie przeciwdziałał takim zachowaniom, a nie tylko deklarował brak akceptacji dla nadużyć.
W zakładzie pracy może funkcjonować procedura antymobbingowa, komisja antymobbingowa, regulamin zgłaszania naruszeń albo dział HR przyjmujący skargi. Jeżeli taka procedura istnieje, zwykle warto z niej skorzystać, ale trzeba robić to pisemnie lub w sposób pozwalający potwierdzić datę zgłoszenia. Ustne rozmowy bez śladu dowodowego często są później trudne do wykazania.
Pracodawca powinien reagować także na pomówienia i publiczne podważanie kompetencji pracownika, jeżeli prowadzą one do poniżenia, izolowania lub wyeliminowania z zespołu. Brak reakcji na skargi pracownika może mieć znaczenie w późniejszym sporze sądowym.
Aktualnie Kodeks pracy przewiduje dwa podstawowe roszczenia związane z mobbingiem. Po pierwsze, pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W takiej sprawie bardzo istotna jest dokumentacja medyczna, psychologiczna lub psychiatryczna.
Po drugie, pracownik, który doznał mobbingu albo wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, może dochodzić od pracodawcy odszkodowania. Odszkodowanie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Jeżeli pracownik rozwiązuje umowę z powodu mobbingu, powinien wskazać mobbing jako przyczynę rozwiązania umowy w pisemnym oświadczeniu.
Jeżeli zachowania polegają przede wszystkim na rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji, można rozważyć także ochronę dóbr osobistych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. W skrajnych sytuacjach pomówienia mogą być oceniane również przez pryzmat zniesławienia albo zniewagi, ale wybór drogi karnej wymaga ostrożnej analizy, ponieważ nie każde nieprawdziwe lub krzywdzące stwierdzenie automatycznie uzasadnia odpowiedzialność karną.
W sprawie o mobbing ciężar dowodu w dużej mierze spoczywa na pracowniku. Oznacza to, że trzeba wykazać konkretne zachowania, ich długotrwałość, uporczywość oraz skutki. Najlepiej prowadzić chronologiczny opis zdarzeń: data, godzina, miejsce, uczestnicy, świadkowie, treść wypowiedzi i reakcja przełożonych.
Przydatne mogą być w szczególności:
Nagrywanie rozmów w pracy jest szczególnie wrażliwe. W niektórych sporach sądy dopuszczają nagrania jako dowód, ale nie oznacza to pełnej dowolności. Trzeba uwzględnić ochronę prywatności, tajemnicę przedsiębiorstwa, dane osobowe oraz zakaz publicznego rozpowszechniania nagrań bez podstawy prawnej. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest przede wszystkim pisemne dokumentowanie zdarzeń i zabezpieczenie wiadomości.
Pierwszym krokiem często powinno być pisemne zgłoszenie problemu pracodawcy. W piśmie warto wskazać konkretne zdarzenia, osoby, daty, świadków oraz oczekiwane działania, na przykład przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, rozmowę z osobami naruszającymi prawa pracownika, zmianę organizacji pracy albo zapewnienie ochrony przed odwetem.
Jeżeli pracodawca nie reaguje albo sam uczestniczy w naruszeniach, można złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy. Do zadań PIP należy nadzór i kontrola przestrzegania prawa pracy. Inspektor może przeprowadzić kontrolę i podjąć działania wobec pracodawcy w zakresie swoich kompetencji.
Trzeba jednak pamiętać, że Państwowa Inspekcja Pracy nie zasądzi zadośćuczynienia ani odszkodowania dla pracownika. Takie roszczenia rozpoznaje sąd pracy. Skarga do PIP może jednak pomóc w udokumentowaniu problemu i wymusić reakcję pracodawcy.
Pracownik, który jest pomawiany lub poniżany, powinien unikać impulsywnych działań, które później mogą obrócić się przeciwko niemu. Nie warto odpowiadać wyzwiskami, publikować oskarżeń w internecie, rozsyłać nagrań po firmie ani samodzielnie prowadzić akcji odwetowej wobec współpracowników.
Bezpieczniejsza jest strategia oparta na dowodach: spokojne opisanie zdarzeń, formalne zgłoszenie sprawy, wskazanie świadków i żądanie reakcji pracodawcy. Jeżeli problem narasta, warto przygotować się do sporu sądowego jeszcze przed rozwiązaniem umowy lub podpisaniem jakiegokolwiek porozumienia.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy zachowania w pracy mogą wymagać reakcji prawnej i jakie kroki warto podjąć, zanim sprawa trafi do sądu.
Pracownik magazynu od kilku miesięcy słyszy przy innych osobach, że jest niekompetentny i celowo spowalnia pracę zespołu. Te same osoby przekazują kierownikowi nieprawdziwe informacje o błędach pracownika. Pracownik zaczyna zapisywać daty zdarzeń, zabezpiecza wiadomości z komunikatora i składa pisemną skargę do pracodawcy. Jeżeli zachowania będą długotrwałe i uporczywe, a pracodawca nie zareaguje, sprawa może uzasadniać roszczenia z tytułu mobbingu.
Specjalistka pracuje w zespole, w którym przełożony regularnie odbiera jej zadania, publicznie ją ośmiesza i sugeruje, że nie nadaje się do pracy. Po kilku miesiącach kobieta korzysta z pomocy lekarza i psychologa, a następnie zgłasza sprawę do działu HR. Dokumentacja leczenia może mieć znaczenie, jeżeli będzie dochodziła zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia wywołany mobbingiem.
Pracownik jest jednorazowo ostro skrytykowany przez kierownika za opóźnienie w realizacji zadania. Krytyka była nieprzyjemna, ale nie powtarza się i nie prowadzi do izolowania ani poniżania pracownika. Taka sytuacja sama w sobie najczęściej nie wystarczy do wykazania mobbingu, choć nadal może być podstawą rozmowy z pracodawcą o standardach komunikacji.
Nie. Pomówienia mogą być elementem mobbingu, ale tylko wtedy, gdy są uporczywe, długotrwałe i prowadzą albo mają prowadzić do poniżenia, ośmieszenia, izolacji lub wyeliminowania pracownika z zespołu. Jednorazowe kłamstwo lub konflikt może naruszać inne dobra pracownika, ale nie zawsze spełni definicję mobbingu.
Tak. Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać mobbingowi, także wtedy, gdy sprawcą nie jest przełożony, lecz inny pracownik. Znaczenie ma to, czy pracodawca stworzył realne procedury zapobiegania mobbingowi i czy zareagował na zgłoszenia.
Tak, można złożyć skargę do PIP. Inspekcja może skontrolować przestrzeganie prawa pracy i działania pracodawcy, ale nie zasądzi odszkodowania ani zadośćuczynienia. Roszczenia pieniężne trzeba dochodzić przed sądem pracy.
To zależy od okoliczności. Nagranie własnej rozmowy bywa wykorzystywane jako dowód, ale nie wolno lekceważyć ochrony prywatności, danych osobowych i tajemnicy przedsiębiorstwa. Nagrania nie należy rozpowszechniać. Przed użyciem takiego dowodu warto skonsultować sprawę z prawnikiem.
Nie zawsze. Pracownik, który doznał mobbingu, może dochodzić odszkodowania także bez rozwiązania umowy. Jeżeli jednak rozwiązuje umowę z powodu mobbingu, powinien wskazać mobbing jako przyczynę w pisemnym oświadczeniu.
Mobbing i pomówienia w pracy wymagają spokojnej, ale stanowczej reakcji. Najważniejsze jest zabezpieczenie dowodów, zgłoszenie sprawy pracodawcy oraz ustalenie, czy zachowania spełniają przesłanki mobbingu, naruszenia dóbr osobistych albo innego naruszenia prawa.
Jeżeli zachowania trwają dłużej, powtarzają się i wpływają na zdrowie, sytuację zawodową lub ocenę pracownika w zespole, nie warto zwlekać. Im szybciej zostaną zebrane dowody i podjęte formalne działania, tym większa szansa na skuteczną ochronę praw pracownika.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy, Dz.U. 2007 nr 89 poz. 589
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
4. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
5. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2004 r., sygn. akt I PK 293/03
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu ĹlÄ skiego, zdaĹ aplikacjÄ radcowskÄ w OkrÄgowej Izbie RadcĂłw Prawnych w Katowicach. Specjalizuje siÄ w...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Kodeks pracy