• Autor: Artykuł Partnera
Coraz więcej studentów decyduje się na pracę już w trakcie nauki. Według danych GUS w 2024 roku aż 62% młodych w wieku 19–24 lata łączyło studia z pracą zarobkową. To sposób na zdobycie doświadczenia, ale i konieczność – rosnące koszty życia sprawiają, że wielu nie może pozwolić sobie na pełne skupienie tylko na nauce. Warto jednak pamiętać, że podpisując pierwsze umowy, student wchodzi w świat prawa pracy, gdzie niewiedza bywa kosztowna.

Student, często dopiero zaczynający swoją karierę zawodową, bywa mniej świadomy konsekwencji zapisów umowy. Pracodawcy – nie zawsze w złej wierze – potrafią wykorzystać tę niewiedzę, proponując formy zatrudnienia mniej korzystne niż standardowe. Eksperci od prawa pracy podkreślają, że jednym z najczęstszych błędów jest podpisywanie dokumentów bez dokładnego czytania lub zrozumienia zapisów.
W praktyce oznacza to akceptację zapisów, które w przyszłości mogą poważnie utrudnić życie – jak choćby wydłużony okres wypowiedzenia, zakaz konkurencji czy brak prawa do urlopu. Dlatego tak ważne jest zdobywanie wiedzy, która łączy teorię z praktyką i uczy analizy dokumentów, z którymi spotykamy się na rynku pracy. Kierunki takie jak prawo przygotowują nie tylko do rozumienia przepisów, ale też do świadomego podejmowania decyzji zawodowych w realnych sytuacjach.
To, co podpiszesz, decyduje o twojej ochronie jako pracownika. Rodzaj umowy określa nie tylko wysokość twojej pensji, ale też to, czy będziesz mieć prawo do urlopu, płatnego zwolnienia lekarskiego czy składek emerytalnych.
Umowa to nie tylko formalność, ale dokument, który może realnie wpłynąć na twoją codzienność. To w niej kryją się szczegóły decydujące o tym, czy praca będzie bezpieczna i przewidywalna, czy raczej pełna nieprzyjemnych niespodzianek. Dlatego zanim złożysz podpis, warto zatrzymać się na chwilę i sprawdzić kilka kluczowych elementów.
Pierwszy krok to uważne czytanie każdej umowy. Nawet jeśli pracodawca zapewnia, że to „standardowy wzór”, to właśnie tam najczęściej kryją się zapisy o karach, natychmiastowym wypowiedzeniu czy zakazie konkurencji.
W razie wątpliwości warto skonsultować dokument z prawnikiem. W wielu gminach działają darmowe punkty porad prawnych, a szybka konsultacja może oszczędzić ci nie tylko nerwów, ale i pieniędzy.
Pamiętaj też, by zawsze żądać egzemplarza podpisanej umowy. Brak kopii to częsty błąd studentów przy pierwszej pracy – a bez dokumentu twoje prawa w sporze z pracodawcą są znacznie trudniejsze do obrony.
Dobrą praktyką jest sprawdzanie przepisów w aktualnym Kodeksie pracy i na stronach rządowych. Dzięki temu unikniesz sytuacji, w której pracodawca wykorzystuje twoją niewiedzę.
I wreszcie – nie bój się pytać. To lepsze niż później żałować, że podpisałeś coś, czego nie rozumiałeś. Uczciwy pracodawca odpowie wprost i nie powinien traktować pytań jako problemu.
Łączenie nauki i pracy bywa trudne, ale coraz więcej młodych osób decyduje się na ten krok. Rozwiązaniem mogą być elastyczne formy kształcenia – studia online czy hybrydowe, które pozwalają dostosować grafik do obowiązków zawodowych.
Sama nauka na uczelni wyższej może mieć wpływ na twoją przyszłość zawodową i emerytalną. Już wyjaśnialiśmy to szerzej w osobnym materiale („Studia a staż pracy”, przyp. red.), gdzie opisaliśmy, kiedy okres studiów zalicza się do stażu pracy, a kiedy nie.
Umowa o pracę daje największe zabezpieczenie, choć nie zawsze jest dostępna dla studentów i młodych pracowników. Z kolei umowy zlecenie i dzieło bywają atrakcyjne finansowo, ale oznaczają brak wielu praw – urlopu, płatnego L4 czy pełnej ochrony przed zwolnieniem.
Dlatego tak ważne jest, by przed podpisaniem czegokolwiek sprawdzić kluczowe elementy: wynagrodzenie, czas pracy, okres wypowiedzenia, kary umowne czy ewentualny zakaz konkurencji. To szczegóły, które mogą przesądzić o tym, czy praca będzie bezpieczna i przewidywalna, czy pełna stresu i problemów. Świadomość prawna to najlepsza tarcza przed nadużyciami.
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy