• Autor: Marek Gola
Niecałe 3 miesiące temu podpisałam w pracodawcą rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, w którym jestem jednocześnie zwolniona przez pracodawcę z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. W dniu dzisiejszym otrzymałam mailowo dokument „oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę”, w którym pracodawca pisze, że rozwiązuje ze mną umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych i tutaj wprowadza 5 punktów, z których co najmniej 3 w ogóle nie dotyczą obszaru mojej odpowiedzialności stanowiskowej w firmie. Czyli pracodawca zmienił porozumienie strona na winę pracownika. Czy pracodawca ma prawo zmienić w ostatniej chwili oświadczenie woli wypowiedzenie umowy o pracę, które złożył, podpisując porozumienie stron, i czy nie byłoby najlepiej złożyć odwołania od tego rozwiązania? Nie zgadzam się z tymi zarzutami.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż okres wypowiedzenia kończy się Pani w dniu 30 września, co powoduje, że na pewno nie powinna Pani od pracodawcy odbierać żadnego pisma do tego czasu. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, o ile e-mail nie jest formą pisemną, wymaganą przepisami prawa, przez co będzie Pani przysługiwało prawo odwołania do sądu pracy celem zmiany świadectwa pracy na wypadek, gdyby pracodawca jednak w świadectwie pracy wskazał jako podstawę rozwiązania umowy o pracę art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. Forma pisemna wynika z treści art. 30 § 3, zgodnie z którym „oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie”.
Godzi się jednak wskazać, iż zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II UK 280/15, „Oświadczenie woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę, może być wyrażone przez każde zachowanie, ujawniające wolę w sposób dostateczny, a więc także w sposób dorozumiany, mimo jego formalnej wadliwości (art. 30 § 3 k.p.). Oświadczenie w takiej formie (ustnej, w rozmowie telefonicznej) nie powoduje nieważności dokonanej czynności prawnej, aczkolwiek upoważnia pracownika do wystąpienia na drogę sądową z odpowiednim roszczeniem przewidzianym przepisami prawa”.
Innymi słowy od dnia następującego po dniu otrzymania e-maila winna Pani w terminie 21 dni wystąpić do sądu pracy z odwołaniem od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, a to z uwagi na nieprawdziwość stawianych Pani zarzutów oraz niezachowanie formy pisemnej. Zgodnie z art. 30 § 4 w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Na wniesienie odwołania ma Pani 21 dni, co wynika z art. 264 § 1.
Anna, zatrudniona w firmie produkcyjnej, podpisała porozumienie stron z pracodawcą i spokojnie czekała na zakończenie okresu wypowiedzenia. Ku jej zaskoczeniu, tydzień przed planowanym rozwiązaniem umowy otrzymała maila, w którym pracodawca wskazał, że rozwiązuje umowę w trybie dyscyplinarnym, zarzucając jej błędy w dokumentacji, choć wcześniej nikt nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Sąd pracy, do którego się odwołała, uznał, że skuteczne pozostaje porozumienie stron, a nie jednostronne oświadczenie przesłane e-mailem.
Marek, specjalista ds. sprzedaży, został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy po podpisaniu porozumienia stron. Po miesiącu pracodawca zarzucił mu utratę ważnego klienta i próbował cofnąć wcześniejsze ustalenia, powołując się na „ciężkie naruszenie obowiązków”. Problem w tym, że Marek nie zajmował się już obsługą tego klienta, a odpowiedzialność należała do innego działu. Dzięki odwołaniu do sądu udało mu się obronić swoje dobre imię i zachować prawo do odprawy.
Ewa, pracująca w sektorze IT, otrzymała od pracodawcy rozwiązanie umowy za porozumieniem stron i już planowała kolejną pracę. Gdy jednak przesłała na LinkedIn informację o zmianie miejsca zatrudnienia, jej przełożony oskarżył ją o „ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa” i wysłał maila z informacją o rozwiązaniu umowy w trybie natychmiastowym. Ewa wniosła odwołanie do sądu, powołując się na brak pisemnej formy i brak podstaw faktycznych. Sąd nie tylko przyznał jej rację, ale także zobowiązał pracodawcę do sprostowania świadectwa pracy.
pracodawca nie ma prawa jednostronnie zmieniać wcześniej podpisanego porozumienia stron na rozwiązanie umowy w trybie dyscyplinarnym. Nawet jeśli spróbuje to zrobić, np. wysyłając e-mail z oświadczeniem, takie działanie jest wadliwe formalnie i może być skutecznie zakwestionowane w sądzie pracy. Pracownik ma na to 21 dni i warto z tego prawa skorzystać, aby obronić swoje dobre imię oraz doprowadzić do sprostowania świadectwa pracy. Spory w tym zakresie pokazują, że znajomość przepisów i szybka reakcja mogą uchronić przed poważnymi konsekwencjami w życiu zawodowym.
Potrzebujesz indywidualnej pomocy w sprawie rozwiązania umowy o pracę lub chcesz przygotować odwołanie do sądu pracy? Oferujemy szybkie i profesjonalne porady prawne online. Wystarczy, że opiszesz swoją sytuację, a my przeanalizujemy dokumenty, wskażemy możliwe rozwiązania i pomożemy przygotować niezbędne pisma. Skontaktuj się z nami, aby uzyskać rzetelne wsparcie bez wychodzenia z domu.
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2016 r., sygn. akt II UK 280/15
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Marek Gola
Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura.
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy