• Autor: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Pracuję od kilku lat w galerii, w ramach programu aktywizacji zawodowej dla osób z niepełnosprawnościami. Niedawno zmieniła się kierowniczka i od tego czasu czuję się przez nią nękana. Przez kilka miesięcy byłam na zwolnieniu lekarskim, a po rozmowach z psychologiem wróciłam do pracy. Teraz kierowniczka wymusza na mnie podpisanie nowej umowy o pracę ze zmniejszonym etatem, powołując się na mój stan zdrowia – do którego w dużej mierze sama się przyczyniła. Podczas ostatniego wernisażu zostałam przesłuchiwana przez kilka godzin, aż w końcu postawiono sprawę jasno: albo podpiszę nową umowę i pójdę do lekarza medycyny pracy, albo dostanę wypowiedzenie. Nie zgadzam się na redukcję etatu, ponieważ samotnie utrzymuję dzieci i wynajmuję mieszkanie.
.jpg)
Zgodnie z art. 42 Kodeksu pracy:
„§ 1. Przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę stosuje się odpowiednio do wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy.
§ 2. Wypowiedzenie warunków pracy lub płacy uważa się za dokonane, jeżeli pracownikowi zaproponowano na piśmie nowe warunki.
§ 3. W razie odmowy przyjęcia przez pracownika zaproponowanych warunków pracy lub płacy, umowa o pracę rozwiązuje się z upływem okresu dokonanego wypowiedzenia. Jeżeli pracownik przed upływem połowy okresu wypowiedzenia nie złoży oświadczenia o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków, uważa się, że wyraził zgodę na te warunki; pismo pracodawcy wypowiadające warunki pracy lub płacy powinno zawierać pouczenie w tej sprawie. W razie braku takiego pouczenia, pracownik może do końca okresu wypowiedzenia złożyć oświadczenie o odmowie przyjęcia zaproponowanych warunków.
§ 4. Wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy nie jest wymagane w razie powierzenia pracownikowi, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, innej pracy niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, jeżeli nie powoduje to obniżenia wynagrodzenia i odpowiada kwalifikacjom pracownika.”
Oznacza to, że nawet jeśli pracownik nie podpisze porozumienia zmieniającego, dokument ten może zostać potraktowany jako wypowiedzenie zmieniające, a umowa zakończy się z upływem okresu wypowiedzenia.
Pracodawca ma obowiązek wskazać przyczyny likwidacji stanowiska oraz poinformować pracownika o nowych warunkach. Uzasadnienie musi zostać przekazane na piśmie najpóźniej w dniu wręczenia wypowiedzenia. Sąd Najwyższy wskazuje, że reorganizacja i likwidacja stanowiska mogą stanowić uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia (m.in. wyrok z 17 maja 2016 r., I PK 155/15).
Jednocześnie należy pamiętać, że pozorna likwidacja stanowiska – gdy zmienia się jedynie nazwa, a faktyczne obowiązki pozostają – nie stanowi podstawy do wypowiedzenia (wyrok SN z 4 września 2007 r., I PK 92/07).
Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że pozorność likwidacji stanowiska występuje wtedy, gdy w jego miejsce tworzone jest nowe, o podobnym zakresie obowiązków (I PK 92/07), gdy zadania są dzielone między innych pracowników (I PKN 541/00) lub gdy komórka organizacyjna dalej funkcjonuje, a zatrudnienie jest zwiększane (I PKN 32/98).
Udowodnienie takiej pozorności w sądzie zwiększa szanse pracownika na wygraną i przywrócenie na stanowisko albo uzyskanie odszkodowania.
Jeśli pracownik nie przyjmie nowych warunków, porozumienie zmieniające przekształca się w wypowiedzenie zmieniające. Od takiego wypowiedzenia przysługuje odwołanie do sądu pracy w terminie 21 dni od jego otrzymania.
Warto pamiętać, że pracownik w zasadzie jest zwolniony z kosztów sądowych, ale w razie przegranej może być obciążony kosztami zastępstwa procesowego pracodawcy. Można starać się o zwolnienie z kosztów, jeśli sytuacja materialna na to nie pozwala.
Pracodawca ma prawo do reorganizacji i zmian zatrudnienia, ale nie może stosować pozornych likwidacji stanowisk. Jeżeli zmniejszenie etatu jest faktycznie nieuzasadnione, warto rozważyć odwołanie się do sądu pracy. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy uda się wykazać, że redukcja etatu jest pozorna. Jeżeli jednak istnieją poważne obawy, że dowody będą niewystarczające, należy rozważyć kompromis, aby uniknąć całkowitej utraty pracy.
Przykład 1
Pracownikowi likwiduje się stanowisko „asystenta ds. obsługi klienta”, a w jego miejsce tworzy się „specjalistę ds. obsługi klienta” z tym samym zakresem obowiązków – to przykład pozornej likwidacji.
Przykład 2
W firmie likwiduje się stanowisko sprzedawcy w galerii, ale w tym samym dziale zatrudnia się nową osobę na stanowisku doradcy handlowego z tymi samymi zadaniami – takie działanie można kwestionować przed sądem.
Przykład 3
Pracodawca faktycznie zamyka jedną z placówek i zmniejsza liczbę etatów w całej firmie – w takim przypadku likwidacja stanowiska jest rzeczywista i stanowi podstawę do wypowiedzenia umowy.
Jeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji, oferujemy kompleksowe wsparcie w sprawach dotyczących prawa pracy, w tym przygotowanie pism i reprezentację przed sądem pracy. Skontaktuj się, aby uzyskać indywidualną pomoc.
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2016 r., sygn. akt I PK 155/15
3. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2007 r., sygn. akt I PK 92/07
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Paulina Olejniczak-Suchodolska
Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy, prawie zamówień publicznych, a także w prawie konsumenckim i prawie administracyjnym. Obecnie prowadzi własną kancelarię radcowską oraz obsługuje spółki i instytucje państwowe.
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy