Czy urzędnik gminy może rozdawać reklamy firmy?

• Stan prawny na: 2026-06-14

Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym nie może odpłatnie rozdawać petentom materiałów reklamowych prywatnej firmy w czasie pracy ani przy okazji wykonywania obowiązków służbowych. Umowa z firmą X nie usuwa ryzyka naruszenia zakazu konfliktu interesów.

W artykule wyjaśniamy, dlaczego problemem jest nie tylko forma wynagrodzenia, ale także wykorzystanie stanowiska, kontaktu z petentami i autorytetu urzędu.

NajwaĹźniejsze:
  • Urzędnik samorządowy nie moĹźe wykonywać zajęć, ktĂłre pozostają w sprzeczności z obowiązkami słuĹźbowymi albo wywołują uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność.
  • Odpłatne wręczanie petentom reklam prywatnej firmy w urzędzie jest szczegĂłlnie ryzykowne, bo wykorzystuje kontakt z mieszkańcami i autorytet instytucji publicznej.
  • Podpisanie umowy zlecenia, umowy o współpracy albo rozliczenie prowizyjne nie legalizuje takiego działania, jeĹźeli jego istota nadal narusza zakazy ustawowe.
  • Naruszenie zakazu moĹźe skutkować rozwiązaniem stosunku pracy bez wypowiedzenia, a w niektĂłrych okolicznościach takĹźe oceną pod kątem odpowiedzialności karnej.

Czy urzędnik może odpłatnie rozdawać reklamy firmy w urzędzie?

Co do zasady nie. Jeżeli pracownik urzędu gminy, zwłaszcza zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w czasie pracy przekazuje petentom materiały reklamowe prywatnej firmy i otrzymuje za to wynagrodzenie od tej firmy, powstaje poważny konflikt interesów. Problemem nie jest wyłącznie sam zarobek, ale przede wszystkim połączenie prywatnej korzyści z wykonywaniem funkcji publicznej oraz kontaktem z mieszkańcami załatwiającymi sprawy urzędowe.

Urzędnik nie działa wtedy jak zwykła osoba prywatna. Korzysta z miejsca pracy, dostępu do petentów, zaufania do urzędu i sytuacji, w której mieszkaniec może czuć, że reklama jest w jakiś sposób powiązana z urzędem albo rekomendowana przez pracownika administracji. To może wywoływać uzasadnione podejrzenie interesowności lub stronniczości.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 ustawy o pracownikach samorządowych pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym, w tym na kierowniczym stanowisku urzędniczym, nie może wykonywać zajęć pozostających w sprzeczności lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, jeżeli wywołują uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność, ani zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy.

W opisanej sytuacji prywatna odpłatna promocja firmy X wobec petentów urzędu mieści się właśnie w obszarze zakazanym. Dotyczy relacji z osobami obsługiwanymi przez urząd, odbywa się w związku z pracą i tworzy wrażenie, że urzędnik wykorzystuje stanowisko do prywatnego zarobku.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy umowa zlecenia albo inna umowa rozwiązuje problem?

Nie. Sama forma prawna współpracy z firmą X nie ma decydującego znaczenia. Nie pomoże nazwanie współpracy umową zlecenia, umową o dzieło, umową marketingową, prowizją, premią ani "zwrotem kosztów", jeżeli w praktyce pracownik urzędu otrzymuje korzyść za działania wykonywane przy okazji pracy urzędowej.

Zakaz z ustawy o pracownikach samorządowych jest oceniany według rzeczywistego charakteru czynności, a nie według nazwy umowy. Jeżeli więc pracownik urzędu ma rozdawać ulotki, wizytówki, katalogi albo polecać ofertę prywatnego przedsiębiorcy petentom obsługiwanym w urzędzie, ryzyko naruszenia przepisów pozostaje bardzo wysokie.

Znaczenie ma także czas i miejsce działania. Rozdawanie reklam przy stanowisku obsługi mieszkańców, w sekretariacie, w referacie albo w czasie wykonywania obowiązków służbowych będzie oceniane szczególnie surowo. Nawet aktywność podejmowana "przy okazji" może zostać uznana za sprzeczną z obowiązkami pracowniczymi.

Jakie konsekwencje grożą pracownikowi urzędu?

W razie stwierdzenia naruszenia zakazów z art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych ustawodawca przewiduje surową konsekwencję. Z pracownikiem niezwłocznie rozwiązuje się stosunek pracy bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 2 i 3 Kodeksu pracy albo odwołuje się go ze stanowiska.

Oznacza to, że sprawa nie sprowadza się do zwykłego upomnienia lub polecenia zaprzestania współpracy. Jeżeli pracodawca samorządowy uzna, że doszło do naruszenia zakazu, konsekwencją może być natychmiastowe zakończenie zatrudnienia. W praktyce ocena zależy od okoliczności: stanowiska pracownika, zakresu obowiązków, miejsca rozdawania materiałów, sposobu wynagradzania, relacji firmy z gminą oraz tego, czy petenci mogli odebrać zachowanie jako powiązane z urzędem.

Jeżeli współpraca z firmą X przybiera postać działalności gospodarczej, dochodzi dodatkowo obowiązek złożenia oświadczenia o prowadzeniu działalności gospodarczej. Podanie nieprawdy lub zatajenie prawdy w takim oświadczeniu może rodzić odpowiedzialność na podstawie art. 233 § 1 Kodeksu karnego. Niezależnie od tego, w skrajnych stanach faktycznych przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej może być oceniane także pod kątem przepisów karnych dotyczących korupcji.

Ważne: Jeżeli sprawa dotyczy konkretnego urzędnika, trzeba przeanalizować jego stanowisko, zakres obowiązków, sposób kontaktu z petentami oraz źródło wynagrodzenia. Te elementy mogą przesądzić o tym, czy mamy do czynienia tylko z naruszeniem obowiązków pracowniczych, czy również z ryzykiem odpowiedzialności karnej.

Co wynika z orzecznictwa?

Sądy podchodzą do takich sytuacji restrykcyjnie. W wyroku z dnia 15 lutego 2006 r., sygn. akt II PK 134/05, Sąd Najwyższy wskazał, że wykonywanie prywatnej działalności gospodarczej przez pracownika samorządowego w czasie i miejscu zatrudnienia pozostaje w sprzeczności z jego obowiązkami pracowniczymi oraz może wywoływać uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność nawet wtedy, gdy dotyczy działalności nieobjętej bezpośrednio zakresem czynności pracowniczych.

To stanowisko dobrze pasuje do opisanej sytuacji. Nawet jeżeli rozdawanie materiałów reklamowych nie należy do formalnych obowiązków urzędnika, odbywa się w środowisku urzędowym i wobec osób, które kontaktują się z administracją publiczną. Właśnie ten kontekst powoduje ryzyko naruszenia zasady bezstronności.

Czy firma może legalnie promować się w urzędzie?

Jeżeli przedsiębiorca chce promować swoje materiały w przestrzeni należącej do gminy, nie powinien zawierać prywatnej umowy z pojedynczym urzędnikiem obsługującym petentów. Ewentualne działania promocyjne musiałyby być oceniane na poziomie gminy jako instytucji, zgodnie z przepisami, zasadami gospodarowania mieniem publicznym, regulaminami wewnętrznymi, zasadą przejrzystości i równego traktowania podmiotów.

Nawet wtedy należy zachować dużą ostrożność. Urząd nie jest zwykłą powierzchnią reklamową, a mieszkańcy przychodzą do niego załatwiać sprawy publiczne. Reklama prywatnej firmy w miejscu obsługi petentów może być źle odbierana i budzić pytania o bezstronność administracji. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest całkowite oddzielenie prywatnych działań marketingowych od pracy urzędnika i od kontaktu z petentami.

Podsumowanie

Opisanej współpracy nie da się bezpiecznie zalegalizować przez podpisanie umowy zlecenia lub innej umowy z pracownikiem urzędu. Jeżeli urzędnik w czasie pracy, przy okazji obsługi mieszkańców albo z wykorzystaniem autorytetu urzędu rozdaje reklamy prywatnej firmy i otrzymuje za to zapłatę, powstaje konflikt interesów oraz ryzyko naruszenia ustawy o pracownikach samorządowych.

Najistotniejsze jest to, że prawo chroni bezstronność administracji publicznej nie tylko przed rzeczywistą korupcją, ale także przed sytuacjami, które mogą sprawiać wrażenie interesowności. Dlatego prywatne wynagradzanie urzędnika za działania podejmowane wobec petentów urzędu należy uznać za niedopuszczalne.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak podobne sytuacje mogą zostać ocenione w praktyce urzędu gminy.

PRZYKŁAD 1

Pracownik referatu obsługi mieszkańców wręcza petentom ulotki lokalnego pośrednika nieruchomości. Otrzymuje za to miesięczne wynagrodzenie od firmy. Nawet jeżeli robi to tylko przy okazji wydawania formularzy, działanie może zostać uznane za wykorzystywanie stanowiska służbowego do prywatnego zarobku i za naruszenie zakazu interesowności.

PRZYKŁAD 2

Urzędniczka po godzinach prowadzi działalność gospodarczą związaną z usługami reklamowymi, ale w pracy poleca swoją firmę przedsiębiorcom składającym wnioski w urzędzie. Choć rozmowy o współpracy odbywają się częściowo poza godzinami pracy, źródłem kontaktu są sprawy urzędowe. Taka sytuacja może budzić uzasadnione podejrzenie stronniczości.

PRZYKŁAD 3

Firma chce zostawić w urzędzie katalogi swoich usług i proponuje zapłatę konkretnemu urzędnikowi za ich wykładanie przy stanowisku. Pracownik nie powinien przyjmować takiej propozycji. Jeżeli gmina w ogóle rozważa udostępnienie przestrzeni informacyjnej, powinno to odbywać się na podstawie przejrzystych zasad ustalonych przez urząd, a nie prywatnej umowy z pracownikiem.

FAQ

Czy urzędnik może rozdawać reklamy, jeśli robi to tylko po godzinach?

To zależy od okoliczności, ale nadal może być ryzykowne. Jeżeli wykorzystuje kontakty zdobyte w urzędzie, kieruje ofertę do petentów albo powołuje się na swoją funkcję, może powstać konflikt interesów. Sam fakt działania po godzinach nie zawsze usuwa problem.

Czy zgoda przełożonego legalizuje taką współpracę?

Zgoda przełożonego nie może uchylać zakazów wynikających z ustawy. Pracodawca może oceniać dodatkowe zajęcia pracownika, ale nie może skutecznie zezwolić na działania, które wywołują uzasadnione podejrzenie interesowności lub stronniczości.

Czy problem istnieje, jeśli firma płaci nie urzędnikowi, ale członkowi jego rodziny?

Tak, taka konstrukcja również może być oceniana negatywnie, jeżeli w rzeczywistości korzyść ma związek z działaniami urzędnika. Organy i pracodawca mogą badać rzeczywisty cel płatności, a nie tylko formalnego odbiorcę pieniędzy.

Czy każdy pracownik urzędu podlega takim samym ograniczeniom?

Najsurowszy zakaz z art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych dotyczy pracowników zatrudnionych na stanowiskach urzędniczych, w tym kierowniczych stanowiskach urzędniczych. Inni pracownicy także muszą przestrzegać obowiązków pracowniczych, regulaminów i zasad lojalności wobec pracodawcy, dlatego ich sytuację trzeba oceniać osobno.

Czy urzędnik musi zgłosić działalność gospodarczą?

Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym ma obowiązek złożyć oświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej. Jeżeli współpraca z firmą X jest wykonywana w tej formie, obowiązek ten może mieć znaczenie. Zatajenie prawdy lub podanie nieprawdy w oświadczeniu może rodzić odpowiedzialność karną.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

1. Ustawa z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych, t.j. Dz.U. 2024 poz. 1135

2. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141

3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny, Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553

4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2006 r., sygn. akt II PK 134/05

Hanna Żurowska

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Hanna Żurowska

Radca prawny od 1994 r., mediator, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu. Udziela porad prawnych z zakresu prawa autorskiego i nowych technologii . Zajmuje się sporządzaniem regulaminów sprzedaży przez internet, polityk prywatności oraz umów z zakresu...

>> więcej informacji