• Stan prawny na: 2026-05-26
Pracodawca może dochodzić od pracownika zapłaty za braki w towarze, jeżeli wykaże prawidłowe powierzenie mienia, wysokość szkody oraz warunki umożliwiające zabezpieczenie towaru.
W praktyce kluczowe są: podpisany remanent, dokumenty magazynowe, ewidencja sprzedaży, ograniczony dostęp do zaplecza i ostrożne przeprowadzenie procedury bez samowolnego potrącania pieniędzy z wynagrodzenia.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zgodnie z art. 124 § 1 Kodeksu pracy pracownik, któremu powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu albo wyliczenia się, odpowiada w pełnej wysokości za szkodę powstałą w tym mieniu. Do takiego mienia mogą należeć między innymi towary handlowe, pieniądze, narzędzia, sprzęt albo wyposażenie sklepu.
Samo zatrudnienie pracownika i dopuszczenie go do pracy za kasą nie wystarcza jeszcze do automatycznego obciążenia go za każdy brak magazynowy. Pracodawca musi wykazać, że mienie zostało powierzone prawidłowo, a pracownik miał realną możliwość jego pilnowania i rozliczenia się z niego.
W praktyce bardzo istotny jest wspólny remanent. Jeżeli pracownik uczestniczył w inwentaryzacji, sprawdził ilość i rodzaj towaru oraz podpisał spis, jest to mocny dowód prawidłowego powierzenia mienia. Im dokładniejszy spis, tym łatwiej ustalić, co rzeczywiście zaginęło i jaka jest wartość szkody.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
W sprawie o braki w towarze pracodawca powinien przygotować przede wszystkim dowody dotyczące trzech kwestii: prawidłowego powierzenia mienia, powstania szkody oraz jej wysokości. Bez tych elementów wezwanie do zapłaty może okazać się nieskuteczne.
Najczęściej przydatne są: podpisany remanent początkowy, późniejszy remanent kontrolny, raporty kasowe, faktury zakupu, dokumenty przyjęcia i wydania towaru, zestawienia sprzedaży, ewidencja magazynowa, protokoły braków, wyjaśnienia świadków oraz nagrania monitoringu, jeżeli monitoring był stosowany zgodnie z prawem.
Warto sporządzić protokół stwierdzenia braków. Powinien zawierać datę, miejsce, osoby obecne przy kontroli, opis brakującego towaru, sposób ustalenia wartości szkody oraz załączniki, na przykład wydruki z programu magazynowego. Dobrą praktyką jest umożliwienie pracownikowi złożenia pisemnych wyjaśnień.
Podpisany remanent jest bardzo ważnym dowodem, ale nie zawsze przesądza sprawę. Pracownik może bronić się, wykazując, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych. Może powoływać się na przykład na wadliwe zabezpieczenie sklepu, dostęp osób trzecich do magazynu, brak kontroli nad kluczami, awarie systemu ewidencji albo błędy w dokumentacji.
Jeżeli do towaru miało swobodny dostęp wiele osób, a pracodawca nie prowadził ewidencji, kto i kiedy pobierał towar, odpowiedzialność konkretnego pracownika będzie trudniejsza do wykazania. Podobnie będzie wtedy, gdy remanent był ogólny, nieprecyzyjny albo pracownik podpisał go bez realnej możliwości sprawdzenia stanu towaru.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy dostęp do zaplecza był ograniczony, klucze miały tylko wskazane osoby, program magazynowy pokazywał operacje przypisane do konkretnego loginu, a braki ujawniono w krótkim czasie po prawidłowym powierzeniu mienia. Wtedy pozycja dowodowa pracodawcy jest znacznie silniejsza.
Zwolnienie lekarskie nie zwalnia pracownika z odpowiedzialności materialnej za wcześniej powstałą szkodę. Nie oznacza też jednak, że pracodawca może wywierać presję, nękać pracownika telefonami albo samodzielnie uznać winę bez przeprowadzenia postępowania dowodowego.
Najbezpieczniej wysłać do pracownika pisemne wezwanie do złożenia wyjaśnień oraz wskazać rozsądny termin odpowiedzi. W piśmie warto opisać, jakie braki ustalono, na podstawie jakich dokumentów i jaka jest wstępnie wyliczona wartość szkody. Jeżeli pracownik odmawia kontaktu, nie blokuje to dalszego zabezpieczania dowodów.
Jeżeli okoliczności wskazują nie tylko na niedobór, ale na przywłaszczenie albo kradzież, pracodawca może rozważyć zawiadomienie organów ścigania. Trzeba jednak odróżnić odpowiedzialność materialną od odpowiedzialności karnej. Sam brak towaru nie zawsze oznacza, że pracownik popełnił przestępstwo.
Co do zasady pracodawca nie powinien samowolnie potrącać z wynagrodzenia pracownika kwoty odpowiadającej brakom w towarze. Potrącenie należności na rzecz pracodawcy wymaga podstawy przewidzianej w przepisach, na przykład pisemnej zgody pracownika, ugody albo tytułu wykonawczego. Trzeba też uwzględnić ograniczenia dotyczące ochrony wynagrodzenia za pracę.
Jeżeli pracownik uznaje odpowiedzialność, strony mogą zawrzeć pisemną ugodę określającą kwotę, termin i sposób spłaty. Ugoda powinna być konkretna i oparta na rzetelnym wyliczeniu szkody. Jeżeli pracownik nie zgadza się z zarzutami, pracodawca może dochodzić zapłaty przed sądem pracy.
Roszczenia pracodawcy z tytułu szkody wyrządzonej przez pracownika przedawniają się co do zasady z upływem roku od dnia, w którym pracodawca dowiedział się o wyrządzeniu szkody, nie później jednak niż z upływem trzech lat od jej wyrządzenia. Przy szkodzie wyrządzonej umyślnie zasady mogą być inne, dlatego warto nie odkładać sprawy.
Wezwanie do zapłaty powinno być rzeczowe i oparte na dokumentach. Nie warto używać w nim sformułowań przesądzających winę, jeżeli nie została ona jeszcze wykazana. Lepiej wskazać, że na podstawie inwentaryzacji i dokumentacji magazynowej stwierdzono niedobór oraz że pracodawca wzywa pracownika do złożenia wyjaśnień albo naprawienia szkody.
W piśmie można zamieścić: datę powierzenia mienia, datę remanentu początkowego, datę kontroli, wykaz brakującego towaru, sposób wyceny, numer rachunku do zapłaty, termin odpowiedzi oraz informację o możliwości przedstawienia własnych wyjaśnień i dokumentów. Do wezwania warto dołączyć kopie najważniejszych załączników.
Pracodawca może obciążyć pracownika za braki w towarze, ale powinien działać ostrożnie i dowodowo. Największe znaczenie ma prawidłowe powierzenie mienia, najlepiej potwierdzone wspólnym, podpisanym remanentem. Ważne są także warunki zabezpieczenia sklepu, ograniczony dostęp do zaplecza, dokumentacja magazynowa i rzetelne wyliczenie wartości szkody.
Jeżeli pracownica nie składa wyjaśnień albo przebywa na zwolnieniu lekarskim, nie przekreśla to roszczenia pracodawcy. Nie należy jednak samodzielnie potrącać pieniędzy z wynagrodzenia bez właściwej podstawy. W razie sporu sprawa może wymagać wezwania do zapłaty, ugody albo pozwu do sądu pracy.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy dokumentacja pracodawcy może wzmocnić roszczenie, a kiedy braki w organizacji sklepu mogą utrudnić obciążenie pracownika.
Właściciel sklepu z elektroniką przeprowadził z nowym pracownikiem szczegółowy remanent telefonów i akcesoriów. Pracownik podpisał spis, otrzymał indywidualny login do programu i miał wyłączny dostęp do zamykanej szafy z droższym towarem. Po miesiącu ujawniono brak kilku urządzeń. W takiej sytuacji pracodawca ma realne podstawy, aby żądać wyjaśnień i dochodzić naprawienia szkody, jeżeli potwierdzi wartość braków dokumentami.
W sklepie odzieżowym pracownica podpisała ogólną kartkę z informacją, że zna stan magazynu, ale nie sporządzono listy rzeczy, rozmiarów ani cen. Do zaplecza wchodzili inni pracownicy, dostawcy i właściciel, a klucze leżały przy kasie. Po kilku tygodniach ujawniono braki. W takim stanie faktycznym samo twierdzenie pracodawcy może nie wystarczyć do skutecznego obciążenia jednej osoby pełną wartością szkody.
Nie zawsze. Przy odpowiedzialności za mienie powierzone kluczowe jest prawidłowe powierzenie mienia i możliwość wyliczenia się z niego. Pisemna umowa lub pisemne potwierdzenie powierzenia bardzo pomaga dowodowo, ale o wyniku sprawy decydują konkretne okoliczności.
Wspólny, podpisany remanent jest jednym z najważniejszych dowodów. Powinien jednak być uzupełniony dokumentami pokazującymi późniejszy obrót towarem, wysokość braków i to, kto miał dostęp do mienia.
Zwolnienie lekarskie nie usuwa odpowiedzialności za szkodę, ale pracodawca powinien zachować rozsądek w kontakcie z pracownikiem. Najbezpieczniej wysłać pisemne wezwanie i umożliwić odpowiedź w terminie adekwatnym do sytuacji.
Nie należy robić tego samowolnie. Potrącenie należności pracodawcy z wynagrodzenia wymaga odpowiedniej podstawy, na przykład pisemnej zgody pracownika albo tytułu wykonawczego, z uwzględnieniem przepisów chroniących wynagrodzenie.
Należy zabezpieczyć dokumenty, sporządzić protokół braków, wezwać pracownika do wyjaśnień i ocenić, czy dowody pozwalają wykazać prawidłowe powierzenie mienia oraz wysokość szkody. Jeżeli porozumienie nie jest możliwe, pozostaje droga sądowa.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.