• Stan prawny na: 2026-05-30
Jeżeli rozprawa przypada w zaplanowanym dniu wolnym od pracy, pracownik co do zasady nie ma prawa do odbioru godzin ani dodatkowego dnia wolnego. Stawiennictwo w sądzie jest obowiązkiem wobec sądu, ale nie jest czasem pracy.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy wezwanie koliduje z zaplanowaną zmianą. Wtedy pracodawca powinien zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do stawienia się w sądzie, a w razie utraty wynagrodzenia pracownik może ubiegać się o rekompensatę według zasad właściwych dla danego postępowania.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Pracownik wezwany do sądu jako świadek ma obowiązek stawić się na wezwanie, chyba że istnieje ważna i prawidłowo usprawiedliwiona przyczyna niestawiennictwa. Samo wezwanie nie oznacza jednak automatycznie prawa do całego dodatkowego dnia wolnego. Pracodawca zwalnia pracownika od pracy tylko w takim zakresie, w jakim jest to niezbędne do wykonania obowiązku wynikającego z wezwania, czyli dojazdu, udziału w czynnościach i powrotu, jeżeli termin przypada na zaplanowany czas pracy.
Jeżeli rozprawa wypada w dniu, który zgodnie z grafikiem jest dla pracownika dniem wolnym, nie dochodzi do zwolnienia od pracy. W takiej sytuacji czas spędzony w sądzie nie jest czasem pracy, nie tworzy nadgodzin i co do zasady nie daje prawa do odbioru godzin. Wyjątki mogą wynikać z regulaminu pracy, układu zbiorowego, umowy o pracę albo szczególnych ustaleń z pracodawcą, ale nie wynikają z samego faktu wezwania do sądu.
Zasadą prawa pracy jest to, że pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w czasie i miejscu wyznaczonym do pracy. Pracownik powinien też przestrzegać ustalonego czasu pracy, o czym stanowi art. 100 § 2 K.p.. Stawiennictwo w sądzie wynika natomiast z obowiązku publicznoprawnego, a nie z polecenia pracodawcy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli wezwanie do sądu koliduje z zaplanowaną zmianą, pracownik powinien niezwłocznie poinformować pracodawcę o przyczynie nieobecności i przedstawić wezwanie. Pracodawca ma obowiązek zwolnić pracownika od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie sądu. Wynika to z rozporządzenia w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.
Zwolnienie obejmuje realnie potrzebny czas, a nie zawsze cały dzień. W praktyce znaczenie mają: godzina rozprawy, odległość od sądu, czas dojazdu, czas oczekiwania na przesłuchanie oraz możliwość powrotu do pracy po zakończeniu czynności. Jeżeli powrót do pracy byłby nierealny albo nieracjonalny, zwolnienie może objąć całą zaplanowaną zmianę, ale trzeba to oceniać według konkretnego grafiku i okoliczności.
Po rozprawie warto poprosić w sekretariacie sądu o potwierdzenie stawiennictwa. Taki dokument ułatwia usprawiedliwienie nieobecności u pracodawcy, zwłaszcza gdy wezwanie nie wskazywało, jak długo potrwają czynności.
Co do zasady wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Przepisy prawa pracy nie nakładają automatycznie na pracodawcę obowiązku zapłaty wynagrodzenia za czas zwolnienia od pracy z powodu wezwania do sądu. Pracodawca może jednak zachować prawo pracownika do wynagrodzenia, jeżeli przewidują to przepisy wewnątrzzakładowe, układ zbiorowy, regulamin wynagradzania, umowa o pracę albo przyjęta praktyka korzystniejsza dla pracownika.
Jeżeli pracownik nie otrzymał wynagrodzenia za czas zwolnienia, powinien uzyskać od pracodawcy zaświadczenie o wysokości utraconego wynagrodzenia. Takie zaświadczenie jest potrzebne do złożenia w sądzie wniosku o rekompensatę utraconego zarobku. Zasady przyznawania należności świadkowi zależą od rodzaju postępowania i pouczenia zawartego w wezwaniu lub udzielonego przez sąd, dlatego wniosek najlepiej złożyć od razu po przesłuchaniu albo możliwie szybko po zakończeniu czynności.
W pracy zmianowej decydujące znaczenie ma obowiązujący pracownika harmonogram. Jeżeli w dniu rozprawy pracownik zgodnie z grafikiem nie miał wykonywać pracy, nie powstaje po stronie pracodawcy obowiązek udzielenia zwolnienia od pracy. Nie ma też utraconego wynagrodzenia za ten dzień, skoro pracownik nie miał zaplanowanej pracy i nie utracił zarobku z powodu nieobecności.
Nie oznacza to, że pracownik może zignorować wezwanie. Obowiązek stawiennictwa istnieje niezależnie od tego, czy dzień jest pracujący, czy wolny. Jeżeli termin rozprawy koliduje z odpoczynkiem po zmianie nocnej albo z kolejną zmianą, warto jak najszybciej przeanalizować grafik. Inaczej ocenia się sytuację, gdy rozprawa odbywa się wyłącznie w dniu wolnym, a inaczej gdy jej czas, dojazd lub oczekiwanie w sądzie nakładają się na początek albo koniec zaplanowanej pracy.
Jeżeli pracownik chce zmienić termin przesłuchania, powinien zwrócić się do sądu, a nie do pracodawcy. Wniosek do sądu trzeba uzasadnić konkretnie, np. chorobą, ważnym wyjazdem, szczególnymi obowiązkami opiekuńczymi albo inną przeszkodą, która rzeczywiście uniemożliwia stawiennictwo. Sama niedogodność związana z dniem wolnym zwykle nie wystarczy.
Jeżeli wezwanie do sądu spowodowało utratę wynagrodzenia, pracownik powinien działać praktycznie i zebrać dokumenty od razu. Najczęściej potrzebne będą: wezwanie do sądu, potwierdzenie stawiennictwa oraz zaświadczenie od pracodawcy wskazujące wysokość utraconego wynagrodzenia za czas zwolnienia. Sąd może wymagać także dodatkowych informacji, jeżeli wysokość żądanej kwoty budzi wątpliwości.
Wniosek o przyznanie należności świadkowi należy kierować do sądu, który wezwał świadka. Nie jest to roszczenie wobec pracodawcy, chyba że problem dotyczy niewłaściwego rozliczenia czasu pracy, bezpodstawnej odmowy zwolnienia albo braku wymaganego zaświadczenia. W sprawach pracowniczych warto oddzielić dwie kwestie: obowiązek pracodawcy zwolnienia od pracy oraz rozliczenie należności świadka przez sąd.
Poniższe przykłady pokazują, jak rozliczać wezwanie do sądu w zależności od grafiku, utraty wynagrodzenia i wewnętrznych zasad obowiązujących u pracodawcy.
Pracownica sklepu miała zaplanowaną zmianę od 8:00 do 16:00, a wezwanie do sądu otrzymała na godzinę 10:00. Pracodawca powinien zwolnić ją z pracy na czas potrzebny na dojazd, udział w rozprawie i powrót. Jeżeli za ten okres nie wypłaci wynagrodzenia, pracownica powinna otrzymać zaświadczenie o utraconym zarobku i złożyć w sądzie wniosek o jego zwrot.
Pracownik produkcji pracuje w systemie zmianowym. W dniu rozprawy zgodnie z grafikiem nie ma zmiany. Musi stawić się w sądzie jako świadek, ale nie nabywa z tego powodu prawa do odbioru godzin, ponieważ nie wykonywał pracy ani nie został zwolniony z zaplanowanej zmiany. Nie ma także utraconego wynagrodzenia za ten dzień.
Informatyk został wezwany do sądu w sprawie dotyczącej byłego pracownika firmy. Regulamin wynagradzania przewiduje zachowanie prawa do wynagrodzenia za czas zwolnienia na wezwanie sądu. Pracodawca wypłaca więc normalne wynagrodzenie, a pracownik nie występuje do sądu o zwrot utraconego zarobku, bo faktycznie go nie utracił.
Tak. Dzień wolny od pracy nie zwalnia z obowiązku stawiennictwa na wezwanie sądu. Jeżeli nie możesz się stawić, powinieneś jak najszybciej usprawiedliwić nieobecność przed sądem i przedstawić konkretną przyczynę.
Co do zasady nie. Odbiór czasu wolnego dotyczy rozliczania czasu pracy, a stawiennictwo w sądzie w dniu wolnym nie jest wykonywaniem pracy na rzecz pracodawcy.
Jeżeli rozprawa przypada w zaplanowanym czasie pracy i pracownik został prawidłowo wezwany, pracodawca powinien zwolnić go na czas niezbędny do stawienia się w sądzie. Odmowa może być nieprawidłowa, zwłaszcza gdy pracownik przedstawił wezwanie i uprzedził o nieobecności.
Jeżeli pracodawca nie zachowuje prawa do wynagrodzenia za czas zwolnienia, pracownik może ubiegać się o zwrot utraconego zarobku w sądzie, który go wezwał. Potrzebne jest zwykle zaświadczenie pracodawcy o wysokości utraconego wynagrodzenia.
Tak, w praktyce należy przedstawić wezwanie, aby pracodawca mógł usprawiedliwić nieobecność i prawidłowo rozliczyć czas zwolnienia. Po rozprawie warto uzyskać potwierdzenie stawiennictwa.
Pracownik wezwany do sądu jako świadek musi stawić się na wezwanie, ale jego prawa wobec pracodawcy zależą od grafiku pracy. Jeżeli rozprawa przypada w zaplanowanym czasie pracy, pracodawca powinien zwolnić pracownika na czas niezbędny do udziału w czynnościach. Jeżeli pracownik traci przez to wynagrodzenie, może ubiegać się o rekompensatę w sądzie na podstawie zaświadczenia od pracodawcy. Jeżeli jednak termin przypada w dniu wolnym od pracy, nie przysługuje za to dodatkowy dzień wolny ani odbiór godzin, chyba że korzystniejsze zasady wynikają z regulacji obowiązujących u pracodawcy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, t.j. Dz.U. 2014 poz. 1632
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.