• Stan prawny na: 2026-05-27
Pracownik wezwany do sądu powinien zostać zwolniony od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie, czyli także na dojazd i powrót. Nie zawsze oznacza to cały dzień wolny.
Co do zasady za czas takiego zwolnienia pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia, chyba że przepisy zakładowe przewidują inaczej. Po zakończeniu czynności sądowych pracownik wraca do pracy, jeśli jest to realnie możliwe.

Tak. Jeżeli pracownik otrzymał imienne wezwanie do osobistego stawienia się w sądzie, pracodawca powinien zwolnić go od pracy na czas niezbędny do wykonania tego obowiązku. Wynika to z § 6 rozporządzenia w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. Przepis obejmuje wezwanie m.in. przez sąd, prokuraturę, policję, organ administracji rządowej lub samorządowej oraz organ prowadzący postępowanie w sprawach o wykroczenia.
Nie chodzi więc o dowolną wizytę w sądzie, lecz o stawiennictwo na podstawie wezwania. Pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym czasie nieobecności, jeżeli wezwanie otrzymał wcześniej i nieobecność da się zaplanować. Po rozprawie warto uzyskać na wezwaniu pieczęć albo adnotację potwierdzającą obecność w sądzie, ponieważ taki dokument jest typowym dowodem usprawiedliwiającym nieobecność.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zwolnienie powinno obejmować tyle czasu, ile jest obiektywnie potrzebne do stawienia się na wezwanie sądu. W praktyce należy uwzględnić czas dojazdu do sądu, ewentualny czas oczekiwania przed salą, czas trwania rozprawy albo innej czynności sądowej oraz czas powrotu do miejsca pracy.
Jeżeli rozprawa zaczyna się o godzinie 9:00 i kończy o 11:00, a sąd znajduje się blisko zakładu pracy, pracownik zasadniczo powinien wrócić do pracy po zakończeniu czynności i po realnym czasie powrotu. Nie ma automatycznego prawa do całego dnia wolnego tylko dlatego, że rozprawa odbywa się w tym dniu.
Inaczej będzie, gdy sąd znajduje się w innej miejscowości, dojazd jest długi, rozprawa się przeciągnęła albo godziny pracy powodują, że powrót nie ma już praktycznego sensu. W takiej sytuacji usprawiedliwiona może być nieobecność przez cały dzień pracy.
Co do zasady nie. Kodeks pracy przewiduje, że wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, a za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wtedy, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. W przypadku zwolnienia z pracy na wezwanie sądu przepisy rozporządzenia nie przyznają automatycznie prawa do wynagrodzenia od pracodawcy.
Jeżeli jednak regulamin pracy, układ zbiorowy, umowa o pracę albo inne obowiązujące u pracodawcy przepisy wewnętrzne przewidują zachowanie wynagrodzenia za taką nieobecność, pracodawca powinien zastosować korzystniejsze zasady. W pozostałych przypadkach pracodawca powinien wydać pracownikowi zaświadczenie określające wysokość utraconego wynagrodzenia za czas zwolnienia, aby pracownik mógł dochodzić rekompensaty od właściwego organu na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach.
W postępowaniu cywilnym świadek może żądać m.in. zwrotu utraconego zarobku lub dochodu oraz kosztów podróży. Wniosek o przyznanie takich należności składa się ustnie do protokołu albo na piśmie, zasadniczo w terminie 3 dni od zakończenia czynności z udziałem osoby uprawnionej.
Obowiązek zwolnienia od pracy dotyczy pracownika, który został wezwany do osobistego stawienia się przed sądem. W praktyce może to być świadek, strona postępowania, pokrzywdzony, uczestnik postępowania nieprocesowego albo inna osoba, której obecność została wymagana przez sąd.
Jeżeli pracownik występuje jako świadek, warto sprawdzić także szczegółowe omówienie tematu: wezwanie pracownika do sądu. W sprawach pracowniczych pojawia się również praktyczny problem, co zrobić, jeśli nie znam adresu zamieszkania świadków.
Najbezpieczniej przekazać pracodawcy kopię wezwania albo okazać wezwanie do wglądu, a po powrocie przedstawić dokument z potwierdzeniem stawiennictwa. Zgodnie z rozporządzeniem dowodem usprawiedliwiającym nieobecność może być imienne wezwanie pracownika do osobistego stawienia się, zawierające adnotację potwierdzającą stawienie się na to wezwanie.
Pracodawca może potrzebować informacji niezbędnych do rozliczenia czasu pracy i usprawiedliwienia nieobecności, ale pracownik nie musi szczegółowo ujawniać prywatnych okoliczności sprawy sądowej, jeżeli nie są konieczne do tych celów.
Osoba prawidłowo wezwana przez sąd powinna stawić się na wezwanie, chyba że istnieje ważna, usprawiedliwiona przyczyna nieobecności i zostanie ona odpowiednio wykazana. Niestawiennictwo może prowadzić do negatywnych konsekwencji procesowych, w tym grzywny albo ponownego wezwania, zależnie od rodzaju sprawy i roli danej osoby w postępowaniu.
Pracodawca nie powinien traktować udokumentowanej nieobecności na wezwanie sądu jako nieusprawiedliwionej. Odmowa zwolnienia pracownika mimo prawidłowego wezwania może naruszać obowiązki pracodawcy, a w razie sporu znaczenie będą miały dokumenty, czas nieobecności oraz to, czy pracownik prawidłowo uprzedził o planowanym stawiennictwie.
Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce oceniać czas zwolnienia od pracy na rozprawę sądową.
Anna została wezwana do sądu jako świadek na godzinę 9:00. Sąd znajdował się 20 minut od biura, a przesłuchanie zakończyło się o 10:30. Po uzyskaniu potwierdzenia stawiennictwa Anna wróciła do pracy przed południem. Pracodawca usprawiedliwił czas nieobecności od wyjścia do powrotu, ale nie musiał płacić wynagrodzenia za ten okres, chyba że wewnętrzne przepisy zakładu pracy stanowiły inaczej.
Marek miał rozprawę w sądzie oddalonym o 180 km od zakładu pracy. Dojazd w jedną stronę zajmował ponad 3 godziny, a rozprawa była wyznaczona na środek dnia. W takiej sytuacji zwolnienie mogło objąć cały dzień pracy, ponieważ stawiennictwo, oczekiwanie, rozprawa i powrót wyczerpywały realny czas, w którym Marek mógłby świadczyć pracę.
Katarzyna pracowała na zmianie od 14:00 do 22:00, a rano była wezwana do sądu jako strona sprawy. Rozprawa zakończyła się o 11:00, więc co do zasady miała możliwość rozpocząć zmianę o zwykłej porze. Sam fakt udziału w porannej rozprawie nie uzasadniał całodniowej nieobecności, chyba że wystąpiły dodatkowe okoliczności, np. znaczna odległość, przedłużenie czynności albo stan zdrowia potwierdzony odpowiednim dokumentem.
Rozprawa sądowa nie daje automatycznie prawa do pełnego, płatnego dnia wolnego. Pracodawca powinien zwolnić pracownika od pracy na czas konieczny do stawienia się na wezwanie sądu, a pracownik powinien wrócić do pracy po zakończeniu czynności, jeżeli jest to realnie możliwe. Za czas zwolnienia pracownik co do zasady nie zachowuje wynagrodzenia od pracodawcy, ale może otrzymać zaświadczenie o utraconym wynagrodzeniu i dochodzić należności od właściwego organu na zasadach przewidzianych w odrębnych przepisach.
Tak, jeżeli po zakończeniu rozprawy i po uwzględnieniu czasu powrotu jest to realnie możliwe. Zwolnienie od pracy obejmuje czas niezbędny do stawienia się na wezwanie, a nie automatycznie cały dzień.
Zasadniczo nie. Wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy przysługuje tylko wtedy, gdy przewiduje to przepis prawa pracy albo korzystniejsze regulacje obowiązujące u pracodawcy.
Najlepiej przedstawić imienne wezwanie do sądu z adnotacją potwierdzającą stawiennictwo. Warto poprosić o potwierdzenie w sekretariacie sądu bezpośrednio po zakończeniu czynności.
Pracodawca może żądać informacji potrzebnych do usprawiedliwienia nieobecności i rozliczenia czasu pracy. Co do zasady nie powinien jednak wymagać ujawniania szczegółów prywatnej sprawy, jeżeli nie są potrzebne do tych celów.
W postępowaniu cywilnym świadek może złożyć w sądzie wniosek o zwrot utraconego zarobku lub dochodu oraz kosztów podróży. Wniosek składa się ustnie do protokołu albo na piśmie, zwykle w terminie 3 dni od zakończenia czynności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, w szczególności § 1, § 2, § 3 pkt 4, § 6 i § 16 - tekst jednolity w ELI.
2. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, w szczególności art. 80 - tekst jednolity.
3. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w szczególności art. 85-87 i art. 92 - tekst jednolity w ELI.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacjiZapytaj prawnika
Kodeks pracy