• Stan prawny na: 2026-06-05
Dyrektor szkoły może organizować zastępstwa i wydawać pracownikom polecenia dotyczące pracy, ale polecenie dyżuru w oddziale przedszkolnym musi mieścić się w granicach umowy, kwalifikacji nauczyciela, przepisów o czasie pracy i zasad bezpieczeństwa dzieci.
W praktyce nauczyciel przedmiotowy zatrudniony na podstawie Kodeksu pracy może zostać doraźnie skierowany do pomocy lub zastępstwa, jednak stałe obciążanie tylko części kadry takimi dyżurami oraz powierzanie samodzielnej opieki osobom bez wymaganych kwalifikacji może być prawnie wątpliwe.

Jeżeli nauczyciel jest zatrudniony w szkole prowadzonej przez stowarzyszenie na podstawie Kodeksu pracy, podstawowym punktem wyjścia jest treść umowy o pracę, zakres obowiązków, regulamin pracy oraz polecenia pracodawcy. Zgodnie z art. 100 § 1 Kodeksu pracy pracownik ma wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, jeżeli dotyczą pracy i nie są sprzeczne z przepisami prawa ani z umową o pracę.
To oznacza, że dyrektor może organizować zastępstwa i może wydać polecenie dotyczące doraźnej opieki lub pomocy organizacyjnej. Nie oznacza to jednak pełnej dowolności. Polecenie powinno pozostawać w związku z pracą, nie może naruszać przepisów o kwalifikacjach nauczycieli, norm czasu pracy, zasad bhp ani obowiązku zapewnienia dzieciom bezpiecznych warunków pobytu w placówce.
W opisanej sytuacji kluczowe są więc trzy pytania: czy nauczyciel ma kwalifikacje do samodzielnej pracy z dziećmi w oddziale przedszkolnym, czy dyżur mieści się w jego czasie pracy oraz czy dyrektor rozdziela takie obowiązki według jasnych i obiektywnych kryteriów.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli dyżur w oddziale przedszkolnym jest tylko incydentalnym zastępstwem, mieści się w czasie pracy i polega na czynnościach zbliżonych do zadań nauczyciela, dyrektor może próbować oprzeć go na zwykłym poleceniu służbowym. Granica pojawia się wtedy, gdy nauczyciel ma regularnie wykonywać pracę istotnie inną niż wynikająca z umowy, na przykład systematycznie zastępować nauczyciela wychowania przedszkolnego.
W takiej sytuacji znaczenie może mieć art. 42 § 4 Kodeksu pracy. Pracodawca może, w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy, powierzyć pracownikowi inną pracę niż określona w umowie o pracę, ale zasadniczo nie dłużej niż na 3 miesiące w roku kalendarzowym, bez obniżenia wynagrodzenia i pod warunkiem, że praca odpowiada kwalifikacjom pracownika.
Nie każde zastępstwo wymaga więc zmiany umowy, ale stałe lub powtarzalne powierzanie obowiązków przedszkolnych nauczycielowi, który został zatrudniony jako nauczyciel konkretnego przedmiotu, powinno być oceniane ostrożnie. Im bardziej dyżury przypominają regularną pracę nauczyciela wychowania przedszkolnego, tym większe znaczenie mają kwalifikacje oraz zgodność z umową o pracę.
Argument, że w wakacje w przedszkolu odbywają się wyłącznie zajęcia opiekuńcze, nie rozwiązuje problemu kwalifikacji. Oddział przedszkolny nie jest zwykłą świetlicą pracowniczą. Placówka ma obowiązek zapewnić dzieciom bezpieczne i higieniczne warunki nauki, wychowania i opieki, a osoby prowadzące zajęcia lub sprawujące samodzielną opiekę powinny spełniać wymagania wynikające z przepisów oświatowych.
Aktualne rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli reguluje kwalifikacje do pracy nauczycielskiej w poszczególnych typach szkół i placówek, w tym w wychowaniu przedszkolnym. Nauczyciel przedmiotu w szkole podstawowej może mieć przygotowanie pedagogiczne, ale nie zawsze ma kwalifikacje do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym.
Dlatego jeżeli nauczyciel matematyki, języka polskiego czy biologii ma być jedyną osobą odpowiedzialną za grupę przedszkolną, dyrektor powinien najpierw sprawdzić, czy ta osoba ma kwalifikacje do takiej pracy i czy organizacja opieki jest zgodna z arkuszem organizacji, regulaminem placówki oraz przepisami oświatowymi. Zwykłe polecenie służbowe nie zastępuje wymaganych kwalifikacji.
Inaczej można ocenić krótką, awaryjną pomoc organizacyjną, wykonywaną pod nadzorem właściwego nauczyciela lub w sytuacji, w której nauczyciel rzeczywiście ma odpowiednie kwalifikacje. Wtedy samo to, że jest nauczycielem przedmiotowym, nie musi automatycznie wykluczać dyżuru.
Nawet dwugodzinny dyżur jest czasem pracy. Nie można traktować go jako neutralnej pomocy poza harmonogramem. Jeżeli pracownik ma wykonywać pracę codziennie przez kilka kolejnych dni, pracodawca musi uwzględnić normy czasu pracy, odpoczynek dobowy i tygodniowy oraz zasadę przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy, o ile nie ma podstaw do innej organizacji czasu pracy.
Dla pracownika zatrudnionego na podstawie Kodeksu pracy podstawową normą jest co do zasady 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin w przeciętnie pięciodniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Pracownik powinien także korzystać z co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego i co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego, z wyjątkami przewidzianymi w ustawie.
Jeżeli nauczyciel ma zaplanowane dyżury przez 7 kolejnych dni, problemem nie musi być sama liczba 2 godzin dziennie, lecz brak dnia wolnego, brak odpoczynku tygodniowego albo przekroczenie dopuszczalnego rozkładu czasu pracy. Szerzej ten problem omawia materiał o tym, czy praca 7 dni w tygodniu od poniedziałku do niedzieli jest zgodna z prawem.
Jeżeli dyżury powodują przekroczenie norm czasu pracy, mogą powstać godziny nadliczbowe. Wówczas pracodawca powinien prawidłowo je rozliczyć albo udzielić czasu wolnego, zgodnie z Kodeksem pracy. Nie powinno się też organizować dyżurów tak, aby pracownik formalnie miał krótki dyżur, ale faktycznie pozostawał w gotowości lub pod odpowiedzialnością przez dłuższy czas.
Osobną kwestią jest to, czy dyrektor może obciążać dyżurami wyłącznie nauczycieli nauczania zintegrowanego albo tylko wybraną część kadry. Kodeks pracy wymaga równego traktowania pracowników w zakresie warunków zatrudnienia. Równe traktowanie nie oznacza jednak, że każdy pracownik musi mieć identyczną liczbę dyżurów w każdej sytuacji.
Różnicowanie obowiązków może być dopuszczalne, jeżeli wynika z obiektywnych przyczyn. Taką przyczyną mogą być rzeczywiste kwalifikacje do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym, doświadczenie w danym oddziale, bezpieczeństwo dzieci albo potrzeba zachowania ciągłości opieki. Jeżeli jednak dyżury są nakładane stale na jedną grupę nauczycieli bez jasnych kryteriów, można mówić o nierównym i nieprawidłowym rozdziale obowiązków.
Warto odróżnić nierówne traktowanie od dyskryminacji. Dyskryminacja w rozumieniu art. 183a Kodeksu pracy wymaga związku z niedozwolonym kryterium, takim jak płeć, wiek, niepełnosprawność, zatrudnienie na czas określony albo inna cecha prawnie chroniona. Samo to, że jedna grupa nauczycieli ma więcej dyżurów, nie zawsze będzie dyskryminacją, ale nadal może być podstawą do rozmowy z pracodawcą, wniosku o zmianę grafiku albo skargi, jeżeli organizacja pracy narusza przepisy.
Najbezpieczniej zacząć od działań formalnych, które nie są odmową wykonania polecenia, ale pozwalają uporządkować sytuację. Nauczyciel może poprosić dyrektora o:
Jeżeli polecenie jest ewidentnie sprzeczne z prawem, na przykład prowadzi do naruszenia bezpieczeństwa dzieci, przekracza dopuszczalne normy czasu pracy albo wymaga samodzielnego wykonywania pracy bez kwalifikacji, nauczyciel może odmówić jego wykonania. Taka odmowa powinna być jednak dobrze uzasadniona i najlepiej udokumentowana, ponieważ nieuzasadnione niewykonanie polecenia może skutkować odpowiedzialnością porządkową.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie można ocenić dyżury nauczycieli przedmiotowych w oddziale przedszkolnym w zależności od kwalifikacji, czasu pracy i sposobu organizacji zastępstw.
Pani Anna jest nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej i ma kwalifikacje obejmujące również pracę z dziećmi w wieku przedszkolnym. Dyrektor wyznacza ją na dwugodzinny dyżur wakacyjny w oddziale przedszkolnym na czas urlopu innego nauczyciela, a dyżur mieści się w jej harmonogramie i nie narusza odpoczynku tygodniowego. W takim wariancie polecenie co do zasady może być zgodne z prawem, o ile placówka zachowuje wymagania organizacyjne i bezpieczeństwa.
Pan Jacek jest nauczycielem matematyki w starszych klasach i nie ma kwalifikacji do wychowania przedszkolnego. Dyrektor poleca mu samodzielną opiekę nad grupą przedszkolną przez 2 godziny dziennie przez cały tydzień, bez wskazania osoby nadzorującej i bez zmiany grafiku. W takiej sytuacji nauczyciel powinien poprosić o pisemne wyjaśnienie podstawy polecenia, ponieważ problemem są kwalifikacje, odpowiedzialność za dzieci oraz czas pracy.
W szkole dyżury przedszkolne od kilku lat pełnią wyłącznie nauczycielki nauczania zintegrowanego, mimo że część innych nauczycieli ma podobne kwalifikacje i dostępność. Dyrektor nie potrafi wyjaśnić kryteriów przydziału dyżurów. Taki sposób organizacji pracy może być kwestionowany jako nieracjonalny i nierówny podział obowiązków, nawet jeśli nie w każdej sprawie będzie od razu dyskryminacją w rozumieniu Kodeksu pracy.
Może odmówić tylko wtedy, gdy polecenie jest sprzeczne z prawem, umową o pracę albo zasadami bezpieczeństwa, na przykład wymaga samodzielnej opieki bez wymaganych kwalifikacji lub narusza normy czasu pracy. Sama niechęć do dyżuru zwykle nie wystarczy.
Nie zawsze. W przedszkolu opieka nad dziećmi nadal jest elementem działalności placówki oświatowej. Jeżeli nauczyciel ma samodzielnie odpowiadać za grupę, dyrektor powinien sprawdzić kwalifikacje i zapewnić organizację zgodną z przepisami.
Tak, jeżeli powoduje przekroczenie obowiązujących pracownika norm czasu pracy albo jest zlecany poza ustalonym harmonogramem w sposób przewidziany dla pracy nadliczbowej. Krótki czas trwania dyżuru nie wyłącza obowiązku jego rozliczenia.
Może to być uzasadnione, jeżeli rzeczywiście tylko ci nauczyciele mają kwalifikacje i doświadczenie potrzebne do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym. Jeżeli jednak kwalifikacje mają także inne osoby, a dyżury stale otrzymuje tylko jedna grupa, warto domagać się jasnych kryteriów.
Zatrudnienie na podstawie Kodeksu pracy nie oznacza, że placówka może pomijać wymagania oświatowe. Umowa pracownicza reguluje stosunek pracy, ale kwalifikacje potrzebne do wykonywania zadań nauczycielskich wynikają również z przepisów oświatowych.
Należy poprosić o grafik i pisemne rozliczenie czasu pracy. Jeżeli dyżury prowadzą do pracy bez odpoczynku tygodniowego, przekroczenia norm albo nierozliczonych nadgodzin, można wystąpić do pracodawcy o korektę harmonogramu i rozliczenie pracy.
Dyrektor ma prawo organizować zastępstwa, ale nie może robić tego w oderwaniu od umów o pracę, kwalifikacji nauczycieli, czasu pracy i zasad bezpieczeństwa dzieci. W opisanej sprawie nie da się więc odpowiedzieć jednym zdaniem, że dyżury nauczycieli przedmiotowych w przedszkolu zawsze są legalne albo zawsze są niedopuszczalne.
Jeżeli nauczyciel ma odpowiednie kwalifikacje, dyżur jest incydentalny, mieści się w czasie pracy i jest rozdzielany według obiektywnych zasad, polecenie może być zgodne z prawem. Jeżeli jednak nauczyciel bez kwalifikacji ma samodzielnie opiekować się grupą przedszkolną, pracuje przez wiele dni bez prawidłowego odpoczynku albo dyżury obciążają stale tylko jedną grupę pracowników bez uzasadnienia, sytuacja wymaga korekty i może być podstawą do zakwestionowania organizacji pracy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141.
2. Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe - Dz.U. 2017 poz. 59.
3. Rozporządzenie Ministra Edukacji i Nauki z dnia 14 września 2023 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli - Dz.U. 2023 poz. 2102.
4. Rozporządzenie Ministra Edukacji z dnia 8 sierpnia 2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli - Dz.U. 2025 poz. 1111.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy