• Stan prawny na: 2026-05-29
Przepisy nie przewidują dziś jednego uniwersalnego limitu ciężaru tylko dlatego, że pracownikiem jest kobieta. Inaczej ocenia się jednak pracę kobiety w ciąży lub karmiącej piersią, a inaczej pracę pozostałych pracownic.
Przy rozwożeniu posiłków wózkiem trzeba brać pod uwagę nie tylko wagę jedzenia, ale też masę wózka, pochylenie trasy, stan podłoża, siłę potrzebną do pchania lub hamowania oraz ocenę ryzyka zawodowego na stanowisku.

Nie należy już opierać oceny pracy na dawnym rozporządzeniu z 1996 r., które przewidywało odrębne limity dla wszystkich kobiet, w tym limit 80 kg przy przewożeniu ciężarów na wózkach dwu-, trzy- i czterokołowych po określonej powierzchni. Ten model ochrony został zastąpiony przepisami, które koncentrują szczególną ochronę na kobietach w ciąży i kobietach karmiących piersią.
Obecnie Kodeks pracy zakazuje zatrudniania kobiet w ciąży oraz kobiet karmiących dziecko piersią przy pracach uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia, które mogą niekorzystnie wpływać na ich zdrowie, przebieg ciąży lub karmienie dziecka piersią. Szczegółowy wykaz takich prac określa rozporządzenie Rady Ministrów z 3 kwietnia 2017 r.
Oznacza to, że pytanie o dopuszczalny ciężar trzeba dziś rozdzielić na dwie sytuacje: pracownica nie jest w ciąży ani nie karmi piersią albo pracownica korzysta ze szczególnej ochrony związanej z ciążą lub karmieniem.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przy rozwożeniu posiłków w szpitalu sama liczba kilogramów jedzenia nie wystarcza do prawidłowej oceny. Trzeba uwzględnić łączną masę zestawu, czyli wózek razem z pojemnikami, naczyniami, termosami, tacami i żywnością. W praktyce wózek gastronomiczny bywa ciężki nawet bez pełnego załadunku.
Znaczenie ma również trasa przejazdu. Inaczej ocenia się równy, twardy i gładki korytarz, a inaczej odcinek z pochyłością, progami, nierównościami, ciasnymi zakrętami, windą lub koniecznością zatrzymywania rozpędzonego wózka. Przy zjeździe po pochylni obciążeniem może być nie tylko pchanie, ale także hamowanie wózka siłą mięśni.
Pracodawca powinien ustalić w ocenie ryzyka zawodowego, czy ręczne przemieszczanie wózków na danym stanowisku nie powoduje nadmiernego wysiłku fizycznego. Powinien też zapewnić właściwy sprzęt, sprawne koła, hamulce, odpowiednie uchwyty, drożną trasę oraz organizację pracy, która nie wymusza przeciążania jednej osoby.
Jeżeli pracownica jest w ciąży albo karmi piersią, obowiązują przepisy szczególne. Ochrona wynika z art. 176 Kodeksu pracy oraz z rozporządzenia Rady Ministrów z 3 kwietnia 2017 r. w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią.
W takiej sytuacji pracodawca musi zweryfikować, czy praca przy przewożeniu wózków nie mieści się w wykazie prac zakazanych albo ograniczonych. Dotyczy to zwłaszcza ręcznych prac transportowych, prac wymagających dużego wysiłku fizycznego, pracy w wymuszonej pozycji oraz zadań, przy których występuje ryzyko urazu lub przeciążenia.
Jeżeli praca jest niedopuszczalna dla pracownicy w ciąży albo karmiącej piersią, pracodawca powinien odpowiednio zmienić warunki pracy, skrócić czas wykonywania danej czynności, przenieść pracownicę do innej pracy albo zwolnić ją z obowiązku świadczenia pracy na zasadach przewidzianych w Kodeksie pracy.
Pracodawca odpowiada za bezpieczne i higieniczne warunki pracy. W praktyce powinien nie tylko przekazać pracownikom ogólne instrukcje, ale realnie sprawdzić, czy wózki używane w kuchni szpitalnej mogą być bezpiecznie przemieszczane przez pracowników na całej trasie.
Do podstawowych działań pracodawcy należą w szczególności:
Jeżeli pracownik zgłasza, że wózek jest zbyt ciężki albo trasa jest niebezpieczna, pracodawca nie powinien ograniczać się do stwierdzenia, że dotychczas wszyscy tak pracowali. Powinien sprawdzić warunki i w razie potrzeby zmienić organizację pracy.
Pracownica może poprosić pracodawcę o wskazanie, jak oceniono ryzyko zawodowe związane z przewożeniem wózków z posiłkami. Może też zgłosić problem przełożonemu, służbie BHP, społecznemu inspektorowi pracy albo Państwowej Inspekcji Pracy.
Warto przygotować konkretne informacje: ile waży wózek z pełnym załadunkiem, na jakich odcinkach występuje pochylenie, czy są progi lub nierówności, czy wózek ma sprawne hamulce oraz czy pracownica musi samodzielnie zatrzymywać wózek na zjeździe. Takie dane są znacznie bardziej przydatne niż ogólne stwierdzenie, że praca jest ciężka.
Jeżeli warunki pracy stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia, Kodeks pracy przewiduje możliwość powstrzymania się od wykonywania pracy po niezwłocznym zawiadomieniu przełożonego. To rozwiązanie powinno być stosowane ostrożnie i w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach dotyczących wózków z posiłkami decydują konkretne warunki pracy, a nie sama nazwa stanowiska.
Pracownica kuchni szpitalnej prowadzi wózek z posiłkami po równym korytarzu. Po zważeniu okazuje się, że cały zestaw jest cięższy, niż zakładano, bo do masy żywności trzeba doliczyć masę metalowego wózka, termosów i naczyń. Pracodawca powinien uwzględnić pełną masę zestawu w ocenie ryzyka i sprawdzić, czy jedna osoba może bezpiecznie wykonywać tę czynność przez całą zmianę.
W innym oddziale trasa obejmuje krótki zjazd po pochylni. Wózek nie jest bardzo ciężki na płaskim odcinku, ale przy zjeździe pracownica musi mocno go hamować, aby nie uderzył w drzwi windy. Taka praca może wymagać innej organizacji, sprawnych hamulców, pomocy drugiej osoby albo zmiany trasy, bo obciążenie wynika nie tylko z masy, ale także z konieczności kontrolowania ruchu wózka.
Pracownica informuje pracodawcę, że jest w ciąży. Dotychczas samodzielnie rozwoziła posiłki ciężkim wózkiem na kilka oddziałów. Od tej chwili pracodawca powinien zweryfikować stanowisko pod kątem przepisów szczególnych dotyczących kobiet w ciąży i odpowiednio zmienić zakres obowiązków albo organizację pracy.
Nie. Obecne przepisy nie przewidują jednego odrębnego limitu tylko z tego powodu, że pracownikiem jest kobieta. Szczególne ograniczenia dotyczą przede wszystkim kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią, a pozostałe pracownice obejmują ogólne zasady BHP dla ręcznych prac transportowych.
Tak, przy ocenie ręcznego przemieszczania wózków znaczenie ma pełne obciążenie, czyli wózek razem z przewożonymi rzeczami. W kuchni szpitalnej trzeba więc uwzględnić nie tylko posiłki, ale także tace, pojemniki, naczynia, termosy i sam wózek.
Tak. Pochylnia, progi, nierówna nawierzchnia i konieczność hamowania wózka mogą istotnie zwiększać wysiłek oraz ryzyko urazu. Dlatego nie wystarczy sprawdzić, czy wózek da się prowadzić po równym korytarzu.
Pracodawca powinien ocenić pracę według przepisów szczególnych dotyczących kobiet w ciąży. Jeżeli dana praca jest zakazana albo zbyt uciążliwa, powinien zmienić warunki pracy, przenieść pracownicę do innych zadań albo zastosować inne rozwiązania przewidziane w Kodeksie pracy.
Jeżeli praca stwarza bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia, pracownik może powstrzymać się od jej wykonywania po zawiadomieniu przełożonego. W typowej sytuacji warto najpierw zgłosić problem przełożonemu, służbie BHP albo inspekcji pracy i domagać się sprawdzenia warunków na stanowisku.
Przy rozwożeniu posiłków wózkiem w szpitalu nie można automatycznie stosować dawnych limitów przewidzianych dla wszystkich kobiet. Obecnie kluczowe są ogólne przepisy BHP dotyczące ręcznych prac transportowych, konkretne warunki na stanowisku oraz szczególna ochrona kobiet w ciąży i karmiących piersią.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zważenie wózka z typowym załadunkiem, sprawdzenie trasy przejazdu i ujęcie tych danych w ocenie ryzyka zawodowego. Jeżeli wózek jest ciężki, trasa pochyła albo praca powoduje dolegliwości zdrowotne, pracodawca powinien zmienić organizację pracy, a pracownica może domagać się wyjaśnienia i zabezpieczenia swoich praw.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych oraz innych pracach związanych z wysiłkiem fizycznym, t.j. Dz.U. 2018 poz. 1139
3. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 3 kwietnia 2017 r. w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i kobiet karmiących dziecko piersią, Dz.U. 2017 poz. 796
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacji