• Stan prawny na: 2026-06-07
Student lub słuchacz do 26. roku życia może wykonywać umowę-zlecenie za granicą, jeżeli wynika to z umowy albo aneksu i nie narusza rzeczywistego charakteru współpracy. W przypadku zlecenia nie mówimy jednak o delegacji służbowej w ścisłym znaczeniu Kodeksu pracy, lecz o umownym ustaleniu miejsca, czasu i warunków wykonania zlecenia.
W artykule wyjaśniamy, co trzeba wpisać do umowy przed takim wyjazdem, kiedy pojawia się ryzyko uznania zlecenia za stosunek pracy, jak rozliczyć koszty podróży oraz o czym pamiętać przy studencie do 26 lat.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
Polskie przepisy nie wprowadzają ogólnego zakazu, aby student albo słuchacz do 26. roku życia wykonywał umowę-zlecenie poza Polską, np. w Niemczech. Przy prawidłowo skonstruowanej umowie można więc umówić się, że zleceniobiorca wykona określone czynności za granicą przez kilka dni albo kilka tygodni.
Trzeba jednak używać właściwych pojęć. Osoba pracująca na podstawie umowy-zlecenia nie jest pracownikiem, a podmiot powierzający jej zadanie nie jest w tej relacji pracodawcą, lecz zleceniodawcą. Ma to praktyczne znaczenie, bo do takiej współpracy stosuje się przede wszystkim przepisy Kodeksu cywilnego, a nie przepisy o podróży służbowej pracownika z Kodeksu pracy.
W przypadku zatrudnienia studenta na zleceniu warto od razu doprecyzować w umowie, czy zleceniobiorca ma wykonywać zadania w Polsce, zdalnie, czy także okresowo za granicą. Jeżeli pierwotna umowa tego nie przewiduje, najbezpieczniej podpisać aneks przed wyjazdem.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Podstawowa różnica polega na tym, że stosunek pracy powstaje wtedy, gdy osoba wykonuje pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym. Wynika to z art. 22 Kodeksu pracy. Jeżeli te cechy rzeczywiście występują, zatrudnienie jest zatrudnieniem pracowniczym bez względu na nazwę podpisanej umowy.
Umowa-zlecenie jest natomiast umową cywilnoprawną. Klasyczne zlecenie opisuje art. 734 Kodeksu cywilnego, a do wielu umów o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu na podstawie art. 750 Kodeksu cywilnego. W praktyce oznacza to większą swobodę stron, ale także konieczność samodzielnego uregulowania takich kwestii jak miejsce wykonania zlecenia, zwrot kosztów, odpowiedzialność i zasady kontaktu ze zleceniodawcą.
Jeżeli student ma jednocześnie etat i dodatkowe zlecenie u tej samej firmy, trzeba szczególnie uważać na rozliczenia i rzeczywisty charakter obowiązków. Inaczej ocenia się bowiem zwykłe zlecenie, a inaczej sytuację, w której występuje umowa zlecenie u tego samego pracodawcy albo praca wykonywana na rzecz własnego pracodawcy.
Nie jest dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy właściwych dla etatu. To jedna z najważniejszych różnic między umowami cywilnoprawnymi a etatem i częsty punkt sporny podczas kontroli albo procesu o ustalenie istnienia stosunku pracy.
W ścisłym znaczeniu prawnym podróż służbowa jest instytucją prawa pracy. Zgodnie z art. 775 Kodeksu pracy dotyczy pracownika wykonującego na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy albo poza stałym miejscem pracy.
Zleceniobiorca nie korzysta automatycznie z pracowniczych zasad rozliczania delegacji. Oznacza to, że nie ma z mocy samego Kodeksu pracy prawa do diet, ryczałtów za nocleg, zwrotu kosztów przejazdu czy innych należności delegacyjnych. Takie świadczenia mogą mu jednak przysługiwać, jeżeli strony wprowadzą je do umowy-zlecenia, aneksu, regulaminu współpracy albo odrębnego porozumienia.
W praktyce można więc potocznie mówić o wyjeździe albo delegowaniu zleceniobiorcy, ale dokumenty powinny precyzyjnie wskazywać, że chodzi o wykonanie zlecenia w innym miejscu, a nie o delegację pracowniczą.
Przed zagranicznym wyjazdem zleceniobiorcy warto przygotować krótki, ale konkretny aneks. Powinien on ograniczać ryzyko sporu o wynagrodzenie, koszty i odpowiedzialność stron.
W 2026 r. minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wynosi 31,40 zł brutto. Co do zasady przy umowie-zleceniu trzeba więc zapewnić wynagrodzenie nie niższe od tej stawki oraz mieć sposób potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia. Wyjątki istnieją, ale powinny być oceniane ostrożnie i na podstawie konkretnej umowy.
Jeżeli zleceniobiorca jest uczniem albo studentem i nie ukończył 26 lat, z tytułu standardowej umowy-zlecenia zasadniczo nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ani ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zleceniodawca powinien jednak udokumentować status ucznia albo studenta, np. aktualnym zaświadczeniem albo oświadczeniem zleceniobiorcy.
Ta zasada nie rozwiązuje wszystkich problemów przy wyjeździe. Skoro od zlecenia studenta do 26 lat zwykle nie opłaca się składki zdrowotnej, trzeba sprawdzić, czy student ma ubezpieczenie zdrowotne z innego tytułu, np. jako członek rodziny albo przez uczelnię. Przy wyjeździe do państwa UE praktyczne znaczenie może mieć karta EKUZ, a przy dłuższej albo bardziej sformalizowanej pracy za granicą także kwestia dokumentu A1. Jeżeli student nie podlega polskim ubezpieczeniom z tytułu zlecenia, uzyskanie A1 z tego tytułu może nie być możliwe.
Osoby do 26. roku życia mogą korzystać także z tzw. ulgi dla młodych w PIT, która obejmuje m.in. przychody z umowy-zlecenia do rocznego limitu 85 528 zł. Po przekroczeniu limitu albo utracie warunków ulgi wynagrodzenie trzeba rozliczyć na zasadach ogólnych.
Jeżeli miejscem wykonania zlecenia mają być Niemcy albo inne państwo UE, sam fakt zawarcia polskiej umowy-zlecenia nie zawsze wystarczy. Trzeba sprawdzić, czy w danym państwie nie występują dodatkowe obowiązki dotyczące pracy wykonywanej na jego terytorium, np. zgłoszenia, lokalnej płacy minimalnej, zasad BHP, czasu wykonywania pracy albo dokumentacji dla kontroli.
Szczególna ostrożność jest potrzebna wtedy, gdy zleceniobiorca ma wykonywać zadania w siedzibie zagranicznego klienta, według jego grafiku i pod bieżącym nadzorem osób po stronie klienta. Taki model może zwiększać ryzyko, że w praktyce współpraca zostanie potraktowana jak praca podporządkowana, a nie samodzielne wykonanie zlecenia.
Przy wyjazdach poza UE dochodzą jeszcze kwestie wizowe, legalizacji pobytu, zezwoleń na pracę oraz lokalnych przepisów podatkowych i ubezpieczeniowych. Te obowiązki trzeba oceniać odrębnie dla konkretnego państwa.
Największe ryzyko pojawia się wtedy, gdy umowa jest nazwana zleceniem, ale w rzeczywistości zleceniobiorca pracuje jak pracownik. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których ma stałe godziny, obowiązek osobistego świadczenia pracy w wyznaczonym miejscu, bieżące podporządkowanie przełożonemu, brak samodzielności oraz wykonywanie tych samych zadań co pracownicy etatowi.
Jeżeli takie cechy występują, Państwowa Inspekcja Pracy, ZUS albo sąd mogą analizować rzeczywisty charakter współpracy. Skutkiem może być spór o ustalenie stosunku pracy, konieczność korekty składek i podatków, a także odpowiedzialność za naruszenie przepisów prawa pracy.
Poniższe przykłady pokazują, kiedy zagraniczny wyjazd zleceniobiorcy może być bezpiecznie uregulowany w umowie, a kiedy zaczyna przypominać stosunek pracy.
Pan Adam, student informatyki, zawarł z polską spółką umowę-zlecenie na konfigurację sprzętu podczas trzytygodniowego projektu u klienta w Niemczech. Aneks wskazuje miejsce wykonania zlecenia, wynagrodzenie godzinowe, zwrot kosztów przejazdu, zapewnienie noclegu i prywatne ubezpieczenie podróżne. Adam samodzielnie organizuje sposób wykonania zadań, a spółka rozlicza go z efektów i godzin. Taki model może być dopuszczalny, o ile w praktyce nie występuje podporządkowanie typowe dla etatu.
Pani Julia podpisała umowę-zlecenie, ale po przyjeździe do magazynu w Niemczech codziennie pracuje od 8:00 do 16:00, zgodnie z grafikiem kierownika, wykonuje polecenia przełożonego i nie ma realnej swobody w organizacji pracy. Taka współpraca może zostać zakwestionowana jako pozorne zlecenie, ponieważ w praktyce przypomina stosunek pracy.
Pan Michał jest studentem i ma z tą samą firmą umowę o pracę na część etatu, a dodatkowo firma chce powierzyć mu zlecenie na wyjazd do zagranicznego kontrahenta. W takiej sytuacji trzeba sprawdzić, czy zlecenie nie jest wykonywane na rzecz własnego pracodawcy. Może to zmienić skutki składkowe i zwiększyć ryzyko, że całość współpracy zostanie potraktowana jak zatrudnienie pracownicze.
Tak, ale lepiej mówić o uzgodnieniu miejsca wykonania zlecenia za granicą, a nie o delegacji pracowniczej. Warunki takiego wyjazdu powinny być zapisane w umowie albo aneksie.
Nie automatycznie. Diety i inne należności delegacyjne wynikające z prawa pracy dotyczą pracowników. Zleceniobiorca otrzyma diety, zwrot kosztów przejazdu, nocleg albo ryczałty tylko wtedy, gdy przewiduje to umowa lub inne uzgodnienie stron.
Co do zasady tak. W 2026 r. minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wynosi 31,40 zł brutto. Strony powinny też ustalić sposób potwierdzania liczby godzin wykonania zlecenia.
Zasadniczo nie podlega ubezpieczeniom społecznym ani zdrowotnemu z tytułu standardowej umowy-zlecenia, jeżeli ma status ucznia albo studenta i nie ukończył 26 lat. Inaczej może być m.in. przy zleceniu zawartym z własnym pracodawcą albo wykonywanym na jego rzecz.
Nie zawsze jest to formalnie konieczne, jeżeli umowa już przewiduje wykonywanie zlecenia za granicą. W praktyce aneks jest jednak bardzo wskazany, bo porządkuje koszty, okres wyjazdu, ubezpieczenie, zakres zadań i zasady rozliczenia.
Przy wyjeździe do UE warto sprawdzić, czy student ma prawo do świadczeń zdrowotnych i może uzyskać EKUZ. Ponieważ zlecenie studenta do 26 lat zwykle nie daje tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego, często potrzebna jest weryfikacja innego tytułu ubezpieczenia oraz dodatkowa polisa podróżna.
Gdy w praktyce zleceniobiorca pracuje pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez zleceniodawcę, bez rzeczywistej samodzielności. Wtedy nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze.
Studenta albo słuchacza do 26. roku życia można skierować do wykonania umowy-zlecenia za granicą, jeżeli strony wyraźnie ustalą takie warunki i rzeczywisty sposób współpracy nie będzie odpowiadał stosunkowi pracy. Przy zleceniu nie działają automatycznie pracownicze zasady delegacji, dlatego trzeba osobno uregulować wynagrodzenie, koszty podróży, nocleg, ubezpieczenie, narzędzia pracy i odpowiedzialność stron.
Najważniejsze jest to, aby umowa odpowiadała rzeczywistości. Jeżeli student ma wykonywać zadania samodzielnie, na zasadach cywilnoprawnych, można to ułożyć w umowie-zleceniu. Jeżeli jednak ma pracować jak pracownik, bezpieczniejszym i prawidłowym rozwiązaniem będzie umowa o pracę oraz stosowanie przepisów o podróży służbowej i delegowaniu pracowników.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
3. Ustawa z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę - Dz.U. 2002 nr 200 poz. 1679
4. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 11 września 2025 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2026 r. - Dz.U. 2025 poz. 1242
5. Informacje ZUS dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego studenta i składek od umowy-zlecenia ze studentem do 26 lat - ZUS
6. Informacje podatkowe dotyczące ulgi dla młodych - podatki.gov.pl
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Urszula Trojanowska-Woźniak
Adwokat, od 2013 roku wpisana na listę adwokatów prowadzoną przez Okręgową Radę Adwokacką w Warszawie. Ukończyła również psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo specjalizuje się głównie w prawie gospodarczym, prawie pracy i ubezpieczeń społecznych. Zajmuje się...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.