• Stan prawny na: 2026-06-02
Kolejna umowa nauczyciela nie zawsze musi być umową na czas nieokreślony. Decyduje nie sama liczba umów, ale podstawa ich zawarcia, stopień awansu, przepisy przejściowe oraz to, czy szkoła powołuje się na potrzeby organizacji nauczania albo zastępstwo.
W opisanej sytuacji kluczowe jest ustalenie, czy umowa zawarta od 1 września 2020 r. była umową terminową z przyczyn organizacyjnych. Jeżeli tak, może podlegać limitowi 36 miesięcy przewidzianemu w Karcie Nauczyciela.

Nie zawsze. W zatrudnieniu nauczycieli trzeba odróżnić ogólne zasady prawa pracy od szczególnych zasad wynikających z Karty Nauczyciela. Szkoła nie może dowolnie przedłużać umów terminowych, ale sama liczba podpisanych umów nie rozstrzyga jeszcze sprawy.
W opisanym przypadku pierwsza umowa została zawarta od 1 września 2018 r. jako umowa nauczyciela stażysty w dawnym systemie awansu zawodowego. Obecnie system awansu nauczycieli został zmieniony, dlatego przy analizie trzeba brać pod uwagę zarówno przepisy obowiązujące w chwili zawierania konkretnych umów, jak i przepisy przejściowe.
Jeżeli umowa od 1 września 2020 r. została zawarta na czas określony ze względu na potrzeby wynikające z organizacji nauczania, to co do zasady może być oceniana w ramach limitu 36 miesięcy przewidzianego dla takich umów. Nie oznacza to jednak automatycznie, że następna umowa musi być bezterminowa tylko dlatego, że będzie kolejną umową między tymi samymi stronami.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Karta Nauczyciela przewiduje, że w przypadku umów o pracę na czas określony zawieranych z powodu potrzeb wynikających z organizacji nauczania łączny okres takiego zatrudnienia między tymi samymi stronami nie powinien przekraczać 36 miesięcy. Do tego okresu wlicza się umowy zawierane na następujące po sobie okresy, jeżeli przerwa między rozwiązaniem poprzedniej umowy a nawiązaniem kolejnej nie przekroczyła 3 miesięcy. Powiązany problem omawiamy osobno: Czy okresy zatrudnienia sumują się przy umowach.
W praktyce oznacza to, że trzeba sprawdzić nie tylko daty umów, ale również ich podstawę. Inaczej ocenia się umowę zawartą w celu odbycia stażu lub przygotowania do zawodu, inaczej umowę zawartą z powodu arkusza organizacyjnego szkoły, a jeszcze inaczej umowę na zastępstwo nieobecnego nauczyciela.
Jeżeli po upływie dopuszczalnego limitu szkoła nadal zatrudnia nauczyciela na czas określony z tej samej organizacyjnej przyczyny, może powstać argument, że stosunek pracy powinien być traktowany jak zawarty na czas nieokreślony. Wymaga to jednak analizy dokumentów, w szczególności treści umów, aneksów, świadectw pracy i informacji o podstawie zatrudnienia.
Umowa zawarta 1 września 2018 r. jako umowa nauczyciela stażysty została podpisana jeszcze w poprzednim modelu awansu zawodowego. Taka umowa nie powinna być automatycznie traktowana tak samo jak późniejsza umowa terminowa zawarta z powodu potrzeb organizacji nauczania.
Jeżeli druga umowa, zawarta od 1 września 2020 r., była pierwszą umową terminową wynikającą z organizacji nauczania, to co do zasady dopiero od niej należy analizować limit 36 miesięcy. W takim wariancie kolejna umowa nie musi być od razu umową na czas nieokreślony, o ile szkoła rzeczywiście ma ustawową podstawę do zawarcia umowy terminowej.
Jeżeli jednak szkoła w kolejnych latach powtarzała umowy terminowe z tym samym nauczycielem, powołując się ogólnie na organizację nauczania, a łączny okres takiego zatrudnienia przekroczył 36 miesięcy bez dłuższej przerwy, sytuacja wymaga dokładnego sprawdzenia. Wtedy istotne może być żądanie ustalenia, że zatrudnienie ma charakter bezterminowy.
Umowa na czas nieokreślony jest zasadą wtedy, gdy nie ma szczególnej podstawy do zatrudnienia terminowego. Szkoła nie powinna używać umów na czas określony wyłącznie dlatego, że jest to dla niej wygodniejsze. Potrzeba organizacji nauczania powinna wynikać z realnych okoliczności, takich jak niepewna liczba oddziałów, zmienny arkusz organizacyjny, czasowe godziny lub inne obiektywne przyczyny.
W obecnym systemie trzeba też uwzględnić, że dawne stopnie nauczyciela stażysty i kontraktowego nie funkcjonują już tak jak wcześniej. Wprowadzono m.in. kategorię nauczyciela początkującego oraz nowe zasady przygotowania do zawodu nauczyciela. Dlatego starszych umów nie należy oceniać wyłącznie według dzisiejszych nazw stopni awansu.
Jeżeli nauczyciel ma kwalifikacje, wykonuje stałą pracę w szkole, nie zastępuje innej osoby i nie ma rzeczywistej czasowej potrzeby organizacyjnej, zawarcie kolejnej umowy terminowej może być kwestionowane. W sporze znaczenie będą miały dokumenty szkoły oraz faktyczne okoliczności zatrudnienia.
Przed podpisaniem następnej umowy warto poprosić dyrektora o wskazanie podstawy zawarcia umowy na czas określony. Sama informacja, że "tak jest w szkole przyjęte", nie wystarcza. W interesie nauczyciela leży zachowanie wszystkich dokumentów związanych z zatrudnieniem.
Jeżeli nauczyciel nie zgadza się z kolejną umową terminową, może najpierw wystąpić do dyrektora o wyjaśnienie podstawy zatrudnienia. W razie sporu możliwe jest dochodzenie swoich praw przed sądem pracy, w szczególności gdy chodzi o ustalenie charakteru stosunku pracy.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego przy umowach nauczycielskich trzeba badać konkretną podstawę zatrudnienia, a nie tylko liczyć liczbę podpisanych dokumentów.
Nauczycielka rozpoczęła pracę w 2018 r. jako nauczyciel stażysta i miała umowę zawartą w celu realizacji ówczesnego stażu. Od 2020 r. szkoła zaproponowała jej umowę terminową, wskazując na potrzeby organizacji nauczania. W takim układzie umowa z 2018 r. nie przesądza jeszcze o przekroczeniu limitu 36 miesięcy dla umów organizacyjnych.
Nauczyciel przez cztery kolejne lata otrzymywał umowy terminowe z tej samej szkoły, a przerwy między nimi nie przekraczały wakacji. Szkoła za każdym razem powoływała się na potrzeby organizacji nauczania, choć nauczyciel wykonywał te same stałe obowiązki. W takiej sytuacji warto zbadać, czy nie doszło do przekroczenia limitu 36 miesięcy.
Nauczyciel został zatrudniony na rok szkolny wyłącznie w celu zastępstwa nauczycielki przebywającej na długiej nieobecności. Po jej powrocie szkoła nie miała dla niego stałych godzin. Taka umowa wymaga innej oceny niż umowa zawarta z powodu stałych potrzeb organizacyjnych szkoły.
Nie. W przypadku nauczycieli trzeba stosować szczególne przepisy Karty Nauczyciela. Sama liczba umów nie wystarcza. Znaczenie ma to, z jakiej podstawy zawarto umowę terminową i czy doszło do przekroczenia limitu przewidzianego dla danego rodzaju zatrudnienia.
Co do zasady nie należy jej automatycznie wliczać do limitu umów zawieranych z powodu potrzeb organizacji nauczania, jeżeli była zawarta w dawnym celu odbycia stażu. Każdorazowo trzeba jednak sprawdzić treść umowy i podstawę wskazaną przez szkołę.
Nie zawsze. Umowa na zastępstwo ma odrębny charakter, bo jest związana z nieobecnością konkretnego nauczyciela. Nie należy jej mechanicznie utożsamiać z umową wynikającą z potrzeb organizacji nauczania.
Warto zebrać wszystkie umowy, aneksy, świadectwa pracy i informacje o przydziale godzin, a następnie ustalić, czy szkoła miała rzeczywistą podstawę do kolejnych umów terminowych. Jeśli nie, możliwe jest kwestionowanie takiego zatrudnienia.
Można nie zgodzić się na proponowane warunki, ale przed odmową warto ocenić skutki praktyczne i prawne. Czasem lepszym rozwiązaniem jest podpisanie umowy z równoczesnym zabezpieczeniem dokumentów i późniejsza analiza roszczeń.
W opisanej sytuacji kolejna umowa nie musi być automatycznie umową na czas nieokreślony. Kluczowe jest to, że pierwsza umowa została zawarta w 2018 r. w dawnym modelu zatrudnienia nauczyciela stażysty, a umowa od 2020 r. mogła być dopiero pierwszą umową ocenianą pod kątem limitu 36 miesięcy dla potrzeb organizacji nauczania.
Jeżeli jednak szkoła przez kolejne lata kontynuowała zatrudnienie terminowe bez realnej podstawy albo przekroczyła dopuszczalny limit, nauczyciel może mieć podstawy do kwestionowania takiej praktyki. Warto oceniać sprawę na podstawie kompletu dokumentów, a nie wyłącznie na podstawie numeru kolejnej umowy.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela - Dz.U. 1982 nr 3 poz. 19
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacji