• Stan prawny na: 2026-06-02
Przy umowie-zleceniu zleceniodawca może wypowiedzieć umowę w każdym czasie, ale przy odpłatnym zleceniu wypowiedzenie bez ważnego powodu może rodzić obowiązek naprawienia szkody.
W praktyce można żądać zapłaty za czynności już wykonane, zwrotu uzasadnionych wydatków oraz odszkodowania, jeżeli da się wykazać konkretną stratę albo utracony zarobek.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Zgodnie z art. 746 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poniósł w celu należytego wykonania zlecenia, a przy zleceniu odpłatnym zapłacić część wynagrodzenia odpowiadającą dotychczas wykonanym czynnościom. Jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę.
Ta zasada działa w obie strony: umowę-zlecenie może wypowiedzieć zarówno zleceniodawca, jak i zleceniobiorca. Wypowiedzenie jest jednostronnym oświadczeniem woli i wywołuje skutek na przyszłość. Oznacza to, że nie przekreśla rozliczeń za czynności wykonane wcześniej, lecz kończy dalsze wykonywanie umowy.
W praktyce wypowiedzenie może zostać złożone także telefonicznie, SMS-em albo przez wiadomość e-mail, o ile druga strona mogła zapoznać się z jego treścią. Jeżeli jednak umowa przewiduje konkretną formę wypowiedzenia, na przykład pisemną albo dokumentową, trzeba sprawdzić skutki naruszenia takiego postanowienia. Dla celów dowodowych najlepiej domagać się potwierdzenia wypowiedzenia na piśmie lub w wiadomości elektronicznej.
Zobacz również: wypowiedzenie umowy zlecenia i okres wypowiedzenia
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli umowa nie przewiduje okresu wypowiedzenia, wypowiedzenie zlecenia co do zasady może wywołać skutek natychmiastowy. Strony mogą jednak w umowie ustalić okres wypowiedzenia, różne tryby zakończenia współpracy albo katalog sytuacji uznawanych za ważny powód.
Nawet gdy w umowie wpisano okres wypowiedzenia, nie można z góry skutecznie zrzec się prawa wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. Wynika to z charakteru umowy-zlecenia, która opiera się na zaufaniu stron. Jeżeli ważny powód rzeczywiście wystąpił, strona może zakończyć współpracę bez oczekiwania na upływ umownego terminu, choć nadal powinna rozliczyć świadczenia już wykonane.
W opisanej sytuacji istotne jest więc nie tylko to, że dyżury zostały odwołane, ale także: co dokładnie przewidywała umowa, czy grafik był wiążący, czy zleceniobiorczyni była gotowa do pracy, czy poniosła koszty przygotowania do dyżurów oraz czy zleceniodawca wskazał jakikolwiek ważny powód zakończenia współpracy.
Po zakończeniu umowy-zlecenia należy przede wszystkim rozliczyć czynności już wykonane. Jeżeli pielęgniarka odbyła dyżury albo wykonała inne usługi medyczne przed wypowiedzeniem, powinna otrzymać ustalone wynagrodzenie. Jeżeli umowa podlega przepisom o minimalnej stawce godzinowej dla zleceń, rozliczenie nie może naruszać tych zasad.
Drugim roszczeniem może być zwrot wydatków poniesionych w celu należytego wykonania zlecenia. Chodzi o koszty racjonalne i związane z umową, na przykład wymagane badania, dokumenty, dojazd uzgodniony ze zleceniodawcą, zakup materiałów albo inne wydatki, które zleceniobiorca poniósł dlatego, że miał wykonać zlecenie.
Trzecim możliwym roszczeniem jest odszkodowanie za wypowiedzenie bez ważnego powodu. Nie jest ono jednak automatyczne. Trzeba wykazać: brak ważnego powodu wypowiedzenia, konkretną szkodę oraz normalny związek przyczynowy między wypowiedzeniem a szkodą.
Wynagrodzenie za dyżury wpisane w grafik, ale niewykonane, zwykle nie przysługuje jako zwykła zapłata za usługę, bo usługa nie została wykonana. Nie wyklucza to jednak żądania odszkodowania, jeżeli nagłe i nieuzasadnione odwołanie dyżurów spowodowało realną stratę albo utratę możliwego do wykazania zarobku, na przykład gdy zleceniobiorca odrzucił inne zlecenia z powodu ustalonego grafiku.
Ważny powód to okoliczność, która uzasadnia zakończenie zlecenia mimo interesu drugiej strony w dalszej współpracy. Może dotyczyć zleceniodawcy, zleceniobiorcy albo okoliczności zewnętrznych. Przykładowo może chodzić o utratę zaufania, rażące naruszenie obowiązków, brak wymaganych uprawnień, chorobę uniemożliwiającą dalsze wykonywanie zlecenia, zmianę organizacji pracy albo okoliczności prawne uniemożliwiające realizację umowy.
Nie każda przyczyna podana przez zleceniodawcę będzie jednak ważnym powodem w rozumieniu art. 746 Kodeksu cywilnego. Jeżeli powód jest pozorny, błahy albo w ogóle nie został wykazany, zleceniobiorca może argumentować, że wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu i doprowadziło do szkody.
Zakres odszkodowania obejmuje normalne następstwa wypowiedzenia bez ważnego powodu. Może to być rzeczywista strata, na przykład nieodzyskane koszty przygotowania do wykonywania zlecenia, albo utracone korzyści, czyli zarobek, który zleceniobiorca z dużym prawdopodobieństwem osiągnąłby, gdyby nie nagłe zakończenie współpracy. Utracone korzyści są trudniejsze do udowodnienia, dlatego warto opierać je na grafiku, stawkach, historii wcześniejszych rozliczeń i korespondencji stron.
Sama nazwa umowy nie rozstrzyga jeszcze o jej charakterze. Jeżeli pielęgniarka wykonywała pracę osobiście, pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczanym przez podmiot prowadzący przychodnię, a jej obowiązki były zorganizowane podobnie jak obowiązki pracowników etatowych, warto rozważyć, czy współpraca nie miała cech stosunku pracy.
Ma to duże znaczenie, ponieważ przy stosunku pracy w grę wchodzą inne roszczenia niż przy zleceniu, w tym roszczenia związane z niezgodnym z prawem rozwiązaniem umowy o pracę, wynagrodzeniem za gotowość do pracy albo ustaleniem istnienia stosunku pracy. Taka ocena wymaga analizy całego sposobu wykonywania obowiązków, a nie tylko treści podpisanej umowy.
Najpierw należy ustalić, czego można żądać: wynagrodzenia za wykonane czynności, zwrotu wydatków, odszkodowania za stratę, odszkodowania za utracony zarobek albo kilku tych roszczeń łącznie. Następnie warto przygotować pisemne wezwanie do zapłaty, opisać podstawę żądania i wyznaczyć rozsądny termin na zapłatę.
Do wezwania dobrze dołączyć albo wskazać dowody: umowę, rachunki, grafik dyżurów, korespondencję o odwołaniu dyżurów, potwierdzenia wykonanych usług i wyliczenie szkody. Im bardziej konkretne wyliczenie, tym większa szansa na pozasądowe rozwiązanie sprawy.
Jeżeli zleceniodawca odmawia zapłaty, dalsza droga zależy od charakteru roszczeń. Typowe roszczenia ze zlecenia są dochodzone przed sądem cywilnym. Jeżeli jednak sprawa dotyczy w istocie stosunku pracy, właściwa może być droga przed sądem pracy.
Poniższe sytuacje pokazują, kiedy samo odwołanie zaplanowanych dyżurów lub zadań może prowadzić do różnych roszczeń, zależnie od treści umowy i dowodów.
Pielęgniarka miała w grafiku cztery dyżury w kolejnym tygodniu. Dzień przed pierwszym dyżurem otrzymała informację, że nie ma już przychodzić. Nie wykonała tych dyżurów, więc nie może żądać zwykłego wynagrodzenia za usługę, której nie świadczyła. Może jednak dochodzić zapłaty za wcześniejsze dyżury oraz rozważyć odszkodowanie, jeżeli wykaże, że odrzuciła inne odpłatne zlecenia z powodu ustalonego grafiku.
Ratownik medyczny kupił wymagane przez zleceniodawcę elementy odzieży ochronnej i wykonał badania potrzebne do rozpoczęcia współpracy. Po kilku dniach zleceniodawca zakończył umowę bez wskazania przyczyny. Ratownik może żądać zwrotu uzasadnionych wydatków, a jeżeli wypowiedzenie było bez ważnego powodu i spowodowało dalszą szkodę, także odszkodowania.
Osoba zatrudniona na zleceniu codziennie pracowała w stałych godzinach, według poleceń przełożonego, w lokalu zleceniodawcy i nie mogła samodzielnie organizować pracy. Po nagłym odsunięciu od grafiku powinna ocenić nie tylko roszczenia ze zlecenia, ale także to, czy współpraca nie spełniała cech stosunku pracy.
Co do zasady nie musi podawać powodu, aby wypowiedzenie było skuteczne. Powód ma jednak znaczenie przy ocenie, czy wypowiedzenie odpłatnego zlecenia bez ważnej przyczyny rodzi obowiązek naprawienia szkody.
Nie zawsze. Wynagrodzenie przysługuje przede wszystkim za wykonane czynności. Za odwołane i niewykonane dyżury można natomiast rozważyć odszkodowanie, jeżeli nagłe wypowiedzenie bez ważnego powodu spowodowało możliwą do udowodnienia szkodę.
Pomocne są grafiki, stawki z umowy, wcześniejsze rachunki, korespondencja potwierdzająca planowane dyżury oraz dowody, że zleceniobiorca zrezygnował z innych zleceń. Samo ogólne twierdzenie o utracie dochodu zwykle nie wystarczy.
Może być skuteczne, jeżeli rzeczywiście pochodzi od zleceniodawcy albo osoby upoważnionej i dotarło do zleceniobiorcy w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią. W razie sporu trzeba będzie wykazać, kto złożył oświadczenie i jaka była jego treść.
To zależy od rzeczywistego sposobu wykonywania pracy. Jeżeli współpraca miała cechy stosunku pracy, możliwe jest dochodzenie ustalenia istnienia stosunku pracy. Jeżeli była to typowa umowa-zlecenie, roszczenia najczęściej dochodzi się przed sądem cywilnym.
Wypowiedzenie umowy-zlecenia bez ważnego powodu nie zawsze oznacza bezprawność samego zakończenia współpracy, ale może rodzić obowiązek rozliczenia wykonanych czynności, zwrotu wydatków i naprawienia szkody. Najważniejsze jest ustalenie, czy zlecenie było odpłatne, czy istniał ważny powód wypowiedzenia, jakie postanowienia zawierała umowa oraz jakie straty można udowodnić.
W sprawie odwołanych dyżurów pielęgniarki warto oddzielić wynagrodzenie za pracę już wykonaną od roszczenia odszkodowawczego za nagłe zakończenie współpracy. Jeżeli dyżury nie zostały wykonane, sama zapłata za nie może być trudna do uzyskania, ale utracony zarobek lub poniesione koszty mogą być dochodzone jako szkoda, o ile zostaną dobrze wykazane.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ?
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.