• Stan prawny na: 2026-06-01
Pracownik co do zasady nie musi informować pracodawcy o rozpoznaniu choroby nowotworowej. Pracodawca nie powinien znać diagnozy, lecz może otrzymać zwolnienie lekarskie albo orzeczenie lekarza medycyny pracy dotyczące zdolności do pracy.
Umowa na czas określony może zakończyć się z upływem terminu, nawet gdy pracownik przebywa na zwolnieniu lekarskim. Inaczej należy oceniać wypowiedzenie w czasie choroby oraz sytuację, w której brak kolejnej umowy byłby faktycznie skutkiem dyskryminacji.

Pracownik nie ma ogólnego obowiązku informowania pracodawcy o diagnozie lekarskiej. Dotyczy to również choroby nowotworowej. Informacje o stanie zdrowia należą do danych szczególnie chronionych, a pracodawca nie może żądać od pracownika ujawnienia rozpoznania tylko dlatego, że chce ocenić jego sytuację kadrową.
Inaczej wygląda kwestia zdolności do wykonywania pracy. Jeżeli stan zdrowia uniemożliwia bezpieczne wykonywanie obowiązków albo lekarz wystawi zwolnienie lekarskie, pracownik powinien korzystać z L4 i stosować się do zaleceń lekarskich. Pracodawca otrzymuje informację o niezdolności do pracy i czasie zwolnienia, ale co do zasady nie powinien otrzymywać informacji o konkretnym rozpoznaniu choroby.
Jeżeli praca wiąże się z ryzykiem dla pracownika lub innych osób, a choroba albo leczenie wpływają na możliwość wykonywania obowiązków, rozsądnym rozwiązaniem może być poinformowanie pracodawcy o ograniczeniach zdrowotnych, bez ujawniania pełnej diagnozy. W praktyce często wystarczy zaświadczenie lekarza medycyny pracy, zwolnienie lekarskie albo ustalenie czasowej zmiany organizacji pracy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Samo nieujawnienie diagnozy nie powinno być traktowane jako naruszenie obowiązków pracowniczych. Pracownik nie musi tłumaczyć pracodawcy, na co choruje, ani uprzedzać go o planowanym leczeniu, jeżeli nie wpływa to bezpośrednio na organizację pracy lub bezpieczeństwo.
Ryzyko może pojawić się wtedy, gdy pracownik mimo faktycznej niezdolności do pracy wykonuje obowiązki w sposób zagrażający sobie, współpracownikom, klientom albo mieniu pracodawcy. W takiej sytuacji problemem nie jest brak ujawnienia diagnozy, lecz ewentualne naruszenie obowiązku bezpiecznego i zgodnego z przepisami wykonywania pracy.
Jeżeli lekarz uzna pracownika za niezdolnego do pracy, właściwą drogą jest zwolnienie lekarskie. Jeżeli pracownik jest zdolny do pracy, ale potrzebuje określonych ograniczeń, można rozważyć rozmowę o dostosowaniu obowiązków, pracy zdalnej, zmianie grafiku albo wykorzystaniu urlopu, o ile pozwala na to charakter pracy i sytuacja pracodawcy.
Zgodnie z Kodeksem pracy pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu pracownika ani w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres pozwalający na rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia. Zwolnienie lekarskie jest typowym przykładem usprawiedliwionej nieobecności.
Ochrona ta dotyczy wypowiedzenia złożonego przez pracodawcę. Jeżeli pracownik przebywa na L4, pracodawca co do zasady nie powinien wręczać mu wypowiedzenia w tym okresie. Nie oznacza to jednak, że każda umowa musi trwać do zakończenia choroby.
Przy długotrwałej niezdolności do pracy pracodawca może w określonych przypadkach rozwiązać umowę bez wypowiedzenia na podstawie przepisów Kodeksu pracy. Długość ochrony zależy m.in. od stażu pracy u danego pracodawcy, przyczyny niezdolności do pracy oraz tego, czy pracownik pobiera wynagrodzenie chorobowe, zasiłek chorobowy albo świadczenie rehabilitacyjne.
Nie. Umowa o pracę zawarta na czas określony rozwiązuje się z upływem terminu, na jaki została zawarta. Jeżeli więc umowa kończy się konkretnego dnia, to co do zasady ustaje z tym dniem, nawet gdy pracownik jest wtedy na zwolnieniu lekarskim.
Zakaz wypowiedzenia w czasie choroby nie jest tym samym co obowiązek przedłużenia umowy. Pracodawca nie składa w takiej sytuacji wypowiedzenia, lecz stosunek pracy kończy się automatycznie z nadejściem wcześniej uzgodnionego terminu. Pracodawca nie ma ogólnego obowiązku zawarcia kolejnej umowy.
Warto jednak odróżnić zwykłe zakończenie umowy od sytuacji, w której pracownik potrafi uprawdopodobnić, że powodem niezawarcia kolejnej umowy była choroba, niepełnosprawność, korzystanie z L4 albo inna prawnie chroniona okoliczność. Wtedy sprawa może wymagać analizy pod kątem naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
Pracodawca może zdecydować, że nie zawrze kolejnej umowy po zakończeniu umowy terminowej. Sama taka decyzja nie jest automatycznie bezprawna. Przepisy nie nakazują pracodawcy przedłużania każdej umowy na czas określony.
Problem prawny może powstać wtedy, gdy rzeczywistą przyczyną odmowy dalszego zatrudnienia jest okoliczność chroniona, np. niepełnosprawność, stan zdrowia powiązany z trwałymi ograniczeniami, korzystanie z uprawnień pracowniczych albo nieobecność usprawiedliwiona chorobą. W postępowaniach dotyczących równego traktowania znaczenie mają przede wszystkim dowody i porównanie sytuacji pracownika z sytuacją innych osób.
Choroba nowotworowa nie zawsze oznacza formalnie ustaloną niepełnosprawność, ale w konkretnym przypadku może prowadzić do długotrwałych ograniczeń zdrowotnych. Jeżeli pracownik posiada orzeczenie o niepełnosprawności albo jego stan wymaga dostosowań, warto rozważyć poinformowanie pracodawcy o potrzebnych ograniczeniach organizacyjnych, niekoniecznie o pełnej diagnozie.
W czasie zatrudnienia pracownikowi niezdolnemu do pracy z powodu choroby może przysługiwać najpierw wynagrodzenie chorobowe finansowane przez pracodawcę, a następnie zasiłek chorobowy. Zasady zależą m.in. od wieku pracownika, okresu niezdolności do pracy i spełnienia warunków ubezpieczeniowych.
Po zakończeniu umowy na czas określony pracownik może nadal otrzymywać zasiłek chorobowy, jeżeli niezdolność do pracy powstała w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego i trwa nieprzerwanie, a jednocześnie nie występują przesłanki wyłączające prawo do świadczenia. W praktyce świadczenie po ustaniu zatrudnienia wypłaca ZUS.
Standardowy maksymalny okres pobierania zasiłku chorobowego wynosi 182 dni, a w szczególnych przypadkach przewidzianych w ustawie może być dłuższy. Jeżeli po wyczerpaniu zasiłku pracownik nadal jest niezdolny do pracy, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja rokują odzyskanie zdolności do pracy, możliwe jest ubieganie się o świadczenie rehabilitacyjne.
W pierwszej kolejności pracownik powinien kierować się zaleceniami lekarzy. Jeżeli leczenie wymaga zwolnienia lekarskiego, nie warto ryzykować zdrowia tylko z obawy przed reakcją pracodawcy. L4 usprawiedliwia nieobecność i uruchamia system świadczeń chorobowych.
Po drugie, warto zachować dokumenty dotyczące zatrudnienia: umowę, aneksy, korespondencję o przedłużeniu współpracy, oceny pracy, grafiki, wiadomości od przełożonych i dokumenty kadrowe. Mogą być ważne, jeżeli później pojawi się spór o dyskryminację albo o prawidłowość rozwiązania umowy.
Po trzecie, jeśli pracownik chce rozmawiać z pracodawcą, może ograniczyć informacje do tych, które są konieczne organizacyjnie: przewidywany czas nieobecności, możliwość powrotu, potrzebne ograniczenia, ewentualna praca zdalna albo zmiana grafiku. Nie ma obowiązku ujawniania szczegółów leczenia onkologicznego.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie mogą wyglądać skutki choroby przy umowie terminowej. Ostateczna ocena zależy od treści umowy, dokumentów i zachowania pracodawcy.
Pani Marta ma umowę na czas określony do końca miesiąca. W trakcie leczenia otrzymuje zwolnienie lekarskie. Pracodawca nie składa jej wypowiedzenia, a umowa kończy się w terminie wskazanym w umowie. Sam fakt przebywania na L4 nie powoduje automatycznego przedłużenia zatrudnienia.
Pan Adam przed chorobą otrzymał od przełożonego e-mail z informacją, że firma planuje przedłużyć z nim umowę. Po przekazaniu informacji o długim leczeniu słyszy, że firma nie chce zatrudniać osób, które będą często na zwolnieniach. W takiej sytuacji warto zabezpieczyć korespondencję i ocenić sprawę pod kątem równego traktowania.
Pani Ewa nie chce ujawniać rozpoznania, ale wie, że po zabiegach przez kilka tygodni nie może dźwigać. Przekazuje pracodawcy wyłącznie informację o ograniczeniach i przedstawia dokument od lekarza medycyny pracy. Nie musi opisywać szczegółów choroby, jeżeli dla organizacji pracy wystarczają dane o ograniczeniach.
Co do zasady nie. Pracodawca może wiedzieć, że pracownik jest niezdolny do pracy, znać okres zwolnienia i organizować zastępstwo, ale nie powinien żądać ujawnienia diagnozy.
L4 chroni przede wszystkim przed wypowiedzeniem złożonym przez pracodawcę w okresie usprawiedliwionej nieobecności. Nie powoduje jednak automatycznego przedłużenia umowy, która kończy się z upływem czasu, na jaki została zawarta.
Nie ma ogólnego obowiązku przedłużenia umowy. Jeżeli jednak odmowa dalszego zatrudnienia wynikałaby z choroby, niepełnosprawności lub korzystania z uprawnień pracowniczych, może powstać podstawa do roszczeń związanych z nierównym traktowaniem.
Tak, jest to możliwe, jeżeli niezdolność do pracy powstała w czasie ubezpieczenia chorobowego, trwa nadal i spełnione są warunki ustawowe. Po ustaniu zatrudnienia sprawę zasiłku prowadzi zwykle ZUS.
To zależy od sytuacji. Jeżeli choroba nie wpływa na bezpieczeństwo ani organizację pracy, pracownik może zachować diagnozę dla siebie. Jeżeli potrzebne są ograniczenia lub dostosowania, warto przekazać pracodawcy tylko niezbędne informacje organizacyjne.
Pracownik chory na nowotwór nie musi ujawniać pracodawcy diagnozy. Powinien jednak korzystać ze zwolnienia lekarskiego, jeżeli lekarz uzna go za niezdolnego do pracy, oraz dbać o bezpieczeństwo wykonywania obowiązków. Pracodawca nie może co do zasady wypowiedzieć umowy w czasie usprawiedliwionej nieobecności, ale umowa na czas określony może zakończyć się z upływem uzgodnionego terminu.
Najważniejsze jest rozróżnienie zwykłego wygaśnięcia umowy od działań dyskryminacyjnych. Jeżeli z dokumentów lub wypowiedzi pracodawcy wynika, że brak kolejnej umowy ma związek z chorobą, leczeniem lub niepełnosprawnością, warto skonsultować sprawę i zabezpieczyć dowody.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
2. Ustawa z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Izabela Nowacka-Marzeion
Magister prawa, absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Doświadczenie zdobyła w ogólnopolskiej sieci kancelarii prawniczych, po czym podjęła samodzielną praktykę. Specjalizuje się w prawie cywilnym ,...
>> więcej informacji