• Stan prawny na: 2026-05-29
Pracownik wezwany na policję jako świadek ma prawo do zwolnienia z pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie. Co do zasady nie jest to jednak płatne zwolnienie od pracodawcy, chyba że korzystniejsze zasady wynikają z regulaminu, układu zbiorowego albo innych przepisów wewnętrznych.
Za utracony zarobek można żądać rekompensaty od organu prowadzącego postępowanie. Trzeba mieć imienne wezwanie, potwierdzenie stawiennictwa oraz zaświadczenie od pracodawcy o utraconym wynagrodzeniu.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Tak. Jeżeli pracownik został imiennie wezwany na policję jako świadek, pracodawca ma obowiązek zwolnić go od pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie. Wynika to z § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.
Przepis obejmuje wezwanie m.in. przez organ administracji rządowej lub samorządowej, sąd, prokuraturę, policję albo organ prowadzący postępowanie w sprawach o wykroczenia. Nie chodzi więc wyłącznie o sąd. Wezwanie na przesłuchanie przez policję również mieści się w tej kategorii, jeżeli ma charakter urzędowy i wymaga osobistego stawiennictwa.
Ważne jest jednak sformułowanie "na czas niezbędny". Pracownik nie uzyskuje automatycznie prawa do całego dnia wolnego. Jeżeli przesłuchanie trwa krótko, a dojazd i powrót pozwalają na dalszą pracę, pracownik powinien wrócić do pracy albo rozpocząć pracę przed przesłuchaniem, o ile jest to realnie możliwe i zgodne z organizacją czasu pracy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Co do zasady nie. Zgodnie z art. 80 Kodeksu pracy wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną, a za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wtedy, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Zwolnienie na czas stawienia się na wezwanie policji jest obowiązkowe, ale samo w sobie nie oznacza płatnego zwolnienia.
Pracownik może zachować wynagrodzenie, jeżeli przewidują to korzystniejsze regulacje obowiązujące u pracodawcy, np. układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania, porozumienie wewnętrzne albo przyjęta praktyka, która została wyraźnie uregulowana. W razie braku takich zasad pracodawca może pomniejszyć wynagrodzenie za czas nieprzepracowany.
Nie należy mylić tej sytuacji z urlopem wypoczynkowym. Pracownik nie musi brać urlopu, aby stawić się na urzędowe wezwanie. Urlop może być rozwiązaniem dobrowolnym, ale pracodawca nie powinien wymuszać urlopu, gdy pracownik przedstawia prawidłowe wezwanie i korzysta ze zwolnienia przewidzianego przepisami.
Najbezpieczniej poinformować pracodawcę o wezwaniu niezwłocznie po jego otrzymaniu i przedstawić imienne wezwanie do osobistego stawiennictwa. Po zakończeniu czynności pracownik powinien uzyskać potwierdzenie stawienia się, np. adnotację na wezwaniu, zaświadczenie albo inną informację od organu prowadzącego czynność.
Takie potwierdzenie ma znaczenie praktyczne: pozwala wykazać, że nieobecność była usprawiedliwiona, oraz określić czas, który rzeczywiście był potrzebny na stawiennictwo. Jeżeli organ nie zamieścił adnotacji automatycznie, warto poprosić o jej dokonanie jeszcze przed opuszczeniem komisariatu lub jednostki prowadzącej czynność.
Jeżeli pracownik otrzymał jedynie telefoniczną informację o potrzebie stawienia się, powinien poprosić o pisemne wezwanie albo co najmniej o urzędowe potwierdzenie terminu i charakteru czynności. Sam telefon może okazać się niewystarczający w razie sporu z pracodawcą.
Jeżeli pracodawca nie wypłaca wynagrodzenia za czas zwolnienia, powinien wydać pracownikowi zaświadczenie określające wysokość utraconego wynagrodzenia. Takie zaświadczenie służy do ubiegania się o należności od organu prowadzącego postępowanie.
W przypadku wezwania na policję w sprawie karnej zastosowanie mają przepisy Kodeksu postępowania karnego, w szczególności art. 618a-618b i art. 618k. Świadek może żądać zwrotu kosztów stawiennictwa, w tym kosztów podróży oraz utraconego zarobku lub dochodu. Wniosek składa się ustnie do protokołu albo na piśmie, co do zasady w terminie 3 dni od zakończenia czynności z udziałem świadka.
Utracony zarobek pracownika oblicza się według zasad właściwych dla ekwiwalentu pieniężnego za urlop, ale ustawa przewiduje limit dzienny. W 2026 r. limit wynikający z art. 618b § 3 Kodeksu postępowania karnego odpowiada 4,6% kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, czyli 89,02 zł za dzień. To oznacza, że rekompensata od organu może być niższa niż faktycznie utracona dniówka.
Do wniosku warto dołączyć: kopię wezwania, potwierdzenie stawiennictwa, zaświadczenie pracodawcy o utraconym wynagrodzeniu, bilety lub inne dowody kosztów dojazdu oraz numer rachunku bankowego. Jeżeli czynność prowadził inny organ niż policja, np. sąd cywilny albo organ administracji, podstawę zwrotu kosztów trzeba ocenić według przepisów właściwych dla danego postępowania.
Wezwania organów procesowych nie należy lekceważyć. Jeżeli świadek bez usprawiedliwienia nie stawi się na wezwanie, organ może zastosować środki przewidziane w przepisach danego postępowania, w tym karę pieniężną albo zarządzenie przymusowego doprowadzenia. Jeżeli pracownik nie może się stawić z ważnej przyczyny, powinien jak najszybciej poinformować organ i przedstawić dokumenty potwierdzające przeszkodę, np. zaświadczenie lekarskie.
Osobno należy zawiadomić pracodawcę. Usprawiedliwienie przed policją lub sądem nie zastępuje automatycznie obowiązków pracowniczych. Pracownik powinien przekazać pracodawcy informację o przyczynie i przewidywanym czasie nieobecności, a następnie dostarczyć dokument potwierdzający stawiennictwo.
Poniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce rozliczyć nieobecność pracownika wezwanego jako świadek.
Pan Jan pracuje od 8:00 do 16:00 i został wezwany na policję na godzinę 10:00. Przesłuchanie trwało do 11:15, a powrót do pracy zajął mu 45 minut. Pracodawca powinien zwolnić go od pracy na czas potrzebny do stawienia się, udziału w czynności i powrotu. Jeżeli w zakładzie nie ma przepisów przyznających wynagrodzenie za taki czas, pracodawca może nie zapłacić za okres nieobecności, ale powinien wystawić zaświadczenie o utraconym wynagrodzeniu.
Pani Anna została wezwana do sądu jako świadek w sprawie cywilnej. Jej pracodawca zwolnił ją z pracy na czas rozprawy i dojazdu, a po powrocie przyjął wezwanie z potwierdzeniem stawiennictwa. Ponieważ regulamin wynagradzania przewidywał zachowanie prawa do wynagrodzenia za takie zwolnienie, Pani Anna otrzymała normalną pensję i nie występowała do sądu o rekompensatę utraconego zarobku.
Pan Marek otrzymał wezwanie na przesłuchanie w sprawie karnej, ale po czynności nie poprosił o potwierdzenie stawiennictwa i nie złożył wniosku o zwrot kosztów. Po kilku dniach pracodawca zażądał dokumentu potwierdzającego nieobecność, a organ odmówił przyjęcia spóźnionego wniosku o należności świadka. W takiej sytuacji pracownik może mieć problem zarówno z rozliczeniem nieobecności w pracy, jak i z odzyskaniem utraconego zarobku.
Nie zawsze. Pracodawca zwalnia pracownika na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie, udziału w czynności i powrotu. Cały dzień wolny będzie uzasadniony tylko wtedy, gdy z powodu godziny przesłuchania, czasu dojazdu albo organizacji pracy realnie nie da się świadczyć pracy w pozostałej części dnia.
Nie powinien wymuszać urlopu, jeżeli pracownik przedstawia urzędowe wezwanie i korzysta ze zwolnienia od pracy przewidzianego przepisami. Urlop wypoczynkowy może być wykorzystany dobrowolnie, ale nie jest warunkiem usprawiedliwienia stawiennictwa na wezwanie organu.
Nie w każdym przypadku. Wynagrodzenie należy się wtedy, gdy przewidują to przepisy prawa pracy, regulamin, układ zbiorowy albo inne wewnętrzne zasady obowiązujące u pracodawcy. Jeżeli takich zasad nie ma, pracownik może ubiegać się o zwrot utraconego zarobku od właściwego organu.
Najważniejsze jest imienne wezwanie oraz potwierdzenie stawienia się na wezwanie. W praktyce warto zadbać o adnotację organu na wezwaniu albo osobne zaświadczenie. Jeżeli pracownik chce dochodzić zwrotu utraconego zarobku, powinien poprosić pracodawcę także o zaświadczenie o wysokości utraconego wynagrodzenia.
W postępowaniu karnym wniosek o należności świadka, w tym utracony zarobek, składa się ustnie do protokołu albo pisemnie zasadniczo w terminie 3 dni od zakończenia czynności. Termin jest krótki, dlatego najlepiej zgłosić żądanie od razu po przesłuchaniu.
Pracownik wezwany na policję jako świadek powinien zostać zwolniony z pracy na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie. Nie oznacza to jednak automatycznie płatnego dnia wolnego. Jeżeli przepisy wewnętrzne nie przewidują zachowania wynagrodzenia, pracodawca może nie zapłacić za czas nieobecności, ale powinien wystawić zaświadczenie o utraconym wynagrodzeniu.
Aby odzyskać część utraconego zarobku i kosztów dojazdu, trzeba złożyć wniosek do organu prowadzącego postępowanie oraz dołączyć dokumenty potwierdzające stawiennictwo i wysokość utraconego wynagrodzenia. W sprawach karnych szczególnie ważny jest 3-dniowy termin liczony od zakończenia czynności z udziałem świadka.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy, w szczególności art. 80 - Dz.U. 2025 poz. 277
2. Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, w szczególności § 6 i § 16 - Dz.U. 1996 nr 60 poz. 281; tekst jednolity Dz.U. 2014 poz. 1632
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego, w szczególności art. 618a, art. 618b i art. 618k - Dz.U. 2026 poz. 490
4. Ustawa budżetowa na rok 2026 z dnia 9 stycznia 2026 r. - Dz.U. 2026 poz. 62
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Dorota Kriger
Absolwentka kierunku bankowość w Studium Finansów pod patronatem WSB w Poznaniu, licencjat Wydziału Ekonomicznego Akademii Ekonomicznej w Poznaniu w specjalności ekonomika pracy i zarządzanie kadrami. Od 1999 r. zatrudniona na stanowisku specjalisty do spraw administracji i zamówień...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.