• Stan prawny na: 2026-06-08
Jeżeli psycholog współpracuje ze szpitalem na podstawie kontraktu B2B albo umowy o świadczenie usług, zasadniczo stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, a nie Kodeksu pracy. Sam miesięczny okres wypowiedzenia nie zawsze oznacza automatyczne prawo do pełnego wynagrodzenia za miesiąc, w którym usługi nie były wykonywane.
Duże znaczenie ma treść umowy: sposób rozliczania, zapis o okresie wypowiedzenia, powód zakończenia współpracy oraz to, czy szpital faktycznie uniemożliwił wykonywanie usług mimo gotowości kontraktora. W artykule wyjaśniamy, kiedy można żądać zapłaty, odszkodowania albo rozliczenia za okres wypowiedzenia.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu
.jpg)
W opisanej sytuacji psycholog prowadzi działalność gospodarczą i zawarł ze szpitalem umowę o świadczenie usług medycznych. Taki kontrakt jest co do zasady umową cywilnoprawną. Nie stosuje się wtedy automatycznie przepisów o wypowiedzeniu umowy o pracę, wynagrodzeniu za gotowość do pracy ani przestoju z Kodeksu pracy.
Do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Wynika to z art. 750 Kodeksu cywilnego. Dlatego w pierwszej kolejności trzeba analizować samą umowę, a dopiero potem przepisy Kodeksu cywilnego, zwłaszcza art. 734 i nast., art. 746, art. 471 oraz art. 486 Kodeksu cywilnego.
Inaczej byłoby, gdyby mimo nazwania umowy kontraktem w praktyce występowały typowe cechy stosunku pracy: podporządkowanie kierownictwu, wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez podmiot zatrudniający, osobiste świadczenie pracy oraz stała organizacyjna zależność od pracodawcy. Wtedy możliwa jest odrębna analiza, czy nie doszło do ukrycia stosunku pracy. To jednak wymaga dokładnego zbadania sposobu faktycznej współpracy, a nie tylko tytułu umowy.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli strony przewidziały w umowie miesięczny okres wypowiedzenia, zasadą jest, że stosunek prawny trwa do dnia wskazanego jako koniec wypowiedzenia. Jeżeli wypowiedzenie zostało złożone ze skutkiem na 28 lutego 2025 r., to bez dodatkowych postanowień umownych albo ważnego powodu natychmiastowego zakończenia współpracy umowa nie powinna być traktowana tak, jakby zakończyła się już 31 stycznia 2025 r.
Nie oznacza to jednak w każdym przypadku prostego zastosowania zasady: skoro umowa trwa do końca lutego, należy się pełne wynagrodzenie za luty. W prawie cywilnym trzeba ustalić, za co dokładnie przewidziano wynagrodzenie. Inaczej ocenia się kontrakt ze stałym miesięcznym ryczałtem za gotowość i dostępność, a inaczej umowę rozliczaną wyłącznie według wykonanych godzin, konsultacji albo przyjętych pacjentów.
Zgodnie z art. 735 Kodeksu cywilnego, jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika nieodpłatność zlecenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie. Art. 744 Kodeksu cywilnego wskazuje natomiast, że przy odpłatnym zleceniu wynagrodzenie należy się po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy albo z przepisów szczególnych. Dlatego kluczowe są zapisy o terminach płatności, ryczałcie, minimalnym wymiarze usług, grafiku i zasadach odwoływania świadczeń.
Szpital może reorganizować pracę oddziału, likwidować komórkę organizacyjną albo nie planować dalszych świadczeń. Nie oznacza to jednak, że może dowolnie pozbawić kontraktora wynagrodzenia, jeżeli umowa nadal obowiązuje i nie została rozwiązana wcześniej zgodnie z jej treścią.
Jeżeli szpital oświadcza, że w lutym nie przyjmie świadczenia usług, warto powołać się na art. 486 Kodeksu cywilnego. Przepis ten dotyczy zwłoki wierzyciela, czyli sytuacji, w której druga strona bez uzasadnionego powodu odmawia przyjęcia świadczenia albo odmawia dokonania czynności koniecznej do jego wykonania. Przy usługach medycznych może chodzić np. o brak dopuszczenia do oddziału, zdjęcie z grafiku, odmowę przydzielenia pacjentów albo pisemne polecenie niewykonywania usług.
W takiej sytuacji kontraktor powinien działać ostrożnie. Należy pisemnie potwierdzić gotowość świadczenia usług do końca okresu wypowiedzenia, poprosić o wskazanie podstawy prawnej lub umownej niedopuszczenia do pracy oraz zastrzec, że brak możliwości wykonywania usług wynika z decyzji szpitala. Taka korespondencja może później mieć istotne znaczenie dowodowe.
Roszczenie należy sformułować zgodnie z treścią umowy i sposobem rozliczeń. Jeżeli kontrakt przewidywał stałą miesięczną kwotę za pozostawanie w gotowości, dostępność i wykonywanie usług w danym miesiącu, można argumentować, że wynagrodzenie należy się za cały okres, w którym umowa obowiązywała, a brak świadczeń wynikał z decyzji szpitala.
Jeżeli natomiast wynagrodzenie było liczone za konkretne godziny, dyżury, wizyty albo procedury, sprawa jest trudniejsza. Wtedy trzeba wykazać, że kontraktor był gotów wykonywać usługi, szpital bez podstawy uniemożliwił ich wykonanie, a przez to powstała szkoda w postaci utraconego zarobku. Podstawą może być odpowiedzialność kontraktowa z art. 471 Kodeksu cywilnego oraz przepisy o zwłoce wierzyciela.
Art. 746 Kodeksu cywilnego pozwala wypowiedzieć zlecenie w każdym czasie, ale dający zlecenie powinien rozliczyć przyjmującego zlecenie za dotychczas wykonane czynności, zwrócić uzasadnione wydatki, a w razie wypowiedzenia odpłatnego zlecenia bez ważnego powodu może powstać odpowiedzialność za szkodę. Strony mogą w umowie ukształtować skutki wypowiedzenia, w tym okres wypowiedzenia i rozliczenie za ten okres, ale nie mogą z góry zrzec się uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.
Sąd Najwyższy w wyroku z 29 października 2020 r., sygn. V CSK 492/18, zwrócił uwagę na znaczenie umownego uregulowania skutków wypowiedzenia zlecenia i odpowiedzialności za wcześniejsze zakończenie współpracy. W praktyce oznacza to, że nie wystarczy samo ogólne poczucie niesprawiedliwości. Trzeba ustalić, co dokładnie strony uzgodniły i czy szpital naruszył te ustalenia.
Przed wysłaniem wezwania do zapłaty należy przeanalizować przede wszystkim:
Warto także odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza: szpital wypowiada umowę z zachowaniem okresu wypowiedzenia do końca lutego, ale w lutym jednostronnie nie dopuszcza kontraktora do usług. Druga: szpital w rzeczywistości kończy współpracę już z końcem stycznia, mimo że formalnie wskazał koniec lutego. W drugiej sytuacji można rozważać, czy doszło do wadliwego wcześniejszego zakończenia kontraktu i czy nie powstała szkoda.
Najpierw należy wysłać do szpitala krótkie pismo albo e-mail, w którym kontraktor potwierdzi, że pozostaje gotowy do świadczenia usług do końca okresu wypowiedzenia. W piśmie warto poprosić o jednoznaczne stanowisko, czy szpital dopuszcza do wykonywania usług, czy odmawia ich przyjęcia, oraz na jakiej podstawie umownej albo prawnej.
Jeżeli wynagrodzenie nie zostanie wypłacone, kolejnym krokiem jest wezwanie do zapłaty. Powinno zawierać oznaczenie umowy, okres, którego dotyczy roszczenie, kwotę, termin płatności, numer rachunku oraz informację, że brak zapłaty może skutkować skierowaniem sprawy do sądu. W wezwaniu można żądać zapłaty wynagrodzenia, ewentualnie odszkodowania, zależnie od konstrukcji roszczenia.
W sporze z kontraktu B2B właściwy jest co do zasady sąd cywilny albo gospodarczy, a nie sąd pracy. Sąd pracy może mieć znaczenie dopiero wtedy, gdy kontraktor dochodzi ustalenia istnienia stosunku pracy albo roszczeń pracowniczych wynikających z rzeczywistego sposobu zatrudnienia.
W praktyce największe znaczenie mają dokumenty pokazujące, że umowa trwała, kontraktor był gotów świadczyć usługi, a brak ich wykonania wynikał z decyzji szpitala. Warto zabezpieczyć:
Nie należy podpisywać porozumienia, oświadczenia o braku roszczeń ani korekty faktury bez sprawdzenia skutków prawnych. Takie dokumenty mogą później utrudnić dochodzenie zapłaty.
Poniższe przykłady pokazują, jak różnie może wyglądać ocena prawa do zapłaty w zależności od treści kontraktu i sposobu rozliczenia.
Psycholog na kontrakcie miał w umowie stałe miesięczne wynagrodzenie za świadczenie usług na oddziale i pozostawanie w gotowości w ustalonym wymiarze. Szpital wypowiedział umowę ze skutkiem na koniec lutego, ale w lutym zdjął psychologa z grafiku i poinformował, że nie przyjmie jego usług. W takiej sytuacji roszczenie o zapłatę za luty jest mocne, ponieważ umowa formalnie trwała, a brak świadczenia usług wynikał z decyzji szpitala.
Fizjoterapeuta był rozliczany wyłącznie według faktycznie wykonanych wizyt. Po likwidacji poradni nie miał już przydzielonych pacjentów, choć umowa miała wygasnąć miesiąc później. W takim przypadku samo żądanie pełnego wynagrodzenia może być sporne. Trzeba wykazać, że placówka naruszyła umowę, bez podstawy uniemożliwiła wykonanie świadczeń i spowodowała konkretną szkodę.
Lekarz kontraktowy otrzymał wypowiedzenie z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia, ale następnego dnia poproszono go o podpisanie porozumienia rozwiązującego umowę natychmiast i zawierającego oświadczenie o braku dalszych roszczeń. Lekarz odmówił podpisania dokumentu bez analizy prawnej. Dzięki temu zachował możliwość dochodzenia rozliczenia za okres wypowiedzenia albo odszkodowania.
Psycholog na kontrakcie może mieć podstawy do żądania zapłaty za okres wypowiedzenia, jeżeli umowa obowiązywała do końca lutego, a szpital bez podstawy uniemożliwił wykonywanie usług. Najsilniejsza sytuacja występuje przy stałym miesięcznym wynagrodzeniu albo zapisach przewidujących płatność za gotowość, dostępność lub minimalny wymiar świadczeń.
Jeżeli rozliczenie zależało wyłącznie od faktycznie wykonanych usług, sprawa wymaga ostrożniejszego podejścia. Wtedy roszczenie może mieć charakter odszkodowawczy i wymagać wykazania szkody. Dlatego przed skierowaniem sprawy do sądu trzeba przeanalizować umowę, wypowiedzenie, korespondencję i dotychczasową praktykę rozliczeń.
Nie zawsze. Przy kontrakcie B2B albo umowie o świadczenie usług zasadniczo stosuje się Kodeks cywilny, a nie Kodeks pracy. Prawa podobne do pracowniczych można rozważać dopiero wtedy, gdy rzeczywisty sposób współpracy odpowiada stosunkowi pracy.
Nie zawsze w pełnej wysokości. Zależy to od umowy, modelu wynagrodzenia i przyczyny niewykonywania usług. Przy stałym ryczałcie roszczenie jest zwykle silniejsze niż przy rozliczeniu wyłącznie za wykonane wizyty albo godziny.
Sama likwidacja oddziału nie przesądza automatycznie o braku obowiązku zapłaty. Trzeba sprawdzić, czy była ważnym powodem wypowiedzenia, czy umowa przewidywała szczególne skutki likwidacji oraz czy szpital prawidłowo rozliczył okres do zakończenia kontraktu.
Należy poprosić o potwierdzenie tej decyzji na piśmie albo samodzielnie wysłać e-mail z potwierdzeniem gotowości do świadczenia usług. Warto zażądać wskazania podstawy umownej odmowy dopuszczenia do usług i zapowiedzieć dochodzenie należności.
To zależy od umowy i zasad podatkowych przyjętych przez strony. Czasem zasadne jest wystawienie faktury za ryczałt miesięczny, a czasem najpierw wezwanie do zapłaty lub nota obejmująca odszkodowanie. Warto skonsultować także aspekt księgowy.
Przy typowym kontrakcie B2B pozew o zapłatę albo odszkodowanie kieruje się do sądu cywilnego lub gospodarczego. Sąd pracy będzie właściwy przede wszystkim wtedy, gdy sprawa dotyczy ustalenia istnienia stosunku pracy albo roszczeń pracowniczych.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, tekst jednolity Dz.U. 2025 poz. 1071 ze zm. - tekst aktu w systemie sejmowym
2. Art. 750 Kodeksu cywilnego - odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu do umów o świadczenie usług.
3. Art. 735, art. 744, art. 746, art. 471 i art. 486 Kodeksu cywilnego.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2020 r., V CSK 492/18.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Zuzanna Lewandowska
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ukończyła aplikację adwokacką przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Doświadczenie zawodowe zdobywała w renomowanych kancelariach prawnych w stolicy. Specjalizuje się...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.