• Autor: Karolina Grygorcewicz
Wkrótce mam podpisać z pracodawcą umowę B2B. W jej zapisach znajdują się punkty dotyczące zakazu konkurencji. Właśnie w tym zakresie chciałbym się poradzić, ponieważ waham się nad podpisaniem umowy. Zamierzam negocjować łagodniejszy zapis, a być może również krótszy okres jego obowiązywania.
Chodzi o to, że współpracujemy na zasadach B2B i nie chcielibyśmy ze sobą wchodzić w konkurencję – jest to zabezpieczenie dotyczące nagabywania oraz przejmowania klientów mojego kontrahenta. Jednocześnie równolegle rozwijam swoją markę i poszukuję własnych klientów. Jest to dla mojego kontrahenta zupełnie normalne i nie blokuje mi drogi do budowania własnego portfolio ani pozyskiwania klientów.
Obawiam się jednak sytuacji, w której w przyszłości przypadkowo obsłużyłbym klienta mojego kontrahenta – nie znam całej bazy klientów, która jest ogromna, a rynek muzyczny w Polsce jest bardzo niszowy. Prawdopodobieństwo takiej sytuacji istnieje. Jak sformułować zapisy umowy, aby nie zablokowało mi to drogi rozwoju własnej marki, tym bardziej że okres 2 lat po zakończeniu współpracy bardzo mnie ogranicza?
.jpg)
Co do § X umowy, klauzula poufności powinna:
określać w umowie dokładnie, jakie informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa,
określać cel, zakres, w jakim informacje poufne mogą być ujawniane, oraz krąg podmiotów, którym mogą być ujawniane,
określać odpowiedzialność za naruszenie klauzuli poufności,
określać czas trwania obowiązku poufności.
Oczywiście klauzula w kształcie zawartym w przesłanej umowie jest wiążąca, natomiast nie została opisana w sposób wyczerpujący – użyte zwroty są niedookreślone i niesprecyzowane.
Ponadto nie ustalono okresu trwania obowiązku poufności, co z kolei może świadczyć o tym, że umowa w tym zakresie w zasadzie może zostać wypowiedziana w dowolnym momencie po jej zawarciu (bez wpływu na pozostałe postanowienia umowy). Skoro strony nie określiły terminu obowiązywania klauzuli poufności po pozyskaniu informacji poufnych, klauzula ta może zostać wypowiedziana przez drugą stronę praktycznie tuż po ich pozyskaniu, ze skutkiem natychmiastowym.
Nieostre sformułowania zawarte w klauzuli poufności narażają (głównie zleceniodawcę) na ingerencję w jej interpretację przez sądy rozstrzygające ewentualny spór. Sądy, w braku precyzyjnego określenia zakresu informacji poufnych, kierują się zasadą, zgodnie z którą ochronie podlegają te informacje, które nie są ogólnodostępne oraz posiadają wartość gospodarczą. Może się zatem okazać, że ujawnienie informacji istotnej dla strony, choć jeszcze nieposiadającej wartości gospodarczej, nie będzie stanowić naruszenia klauzuli poufności.
Tak więc im szersze i bardziej niedokładne zapisy, tym gorzej dla zleceniodawcy. Zleceniobiorca może w razie sporu na tym „skorzystać”.
Zastrzeżona kara umowna za naruszenie klauzuli poufności wydaje się zawyżona (propozycja na poziomie np. 2000 zł).
Co do § Y: Zakaz konkurencji oraz zakaz zabiegania o klientów to dwie odrębne, choć powiązane ze sobą kwestie prawne, dotyczące ochrony interesów przedsiębiorcy. Zakaz konkurencji, ogólnie rzecz biorąc, zobowiązuje stronę do powstrzymania się od prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec przedsiębiorcy, w którego interesie został ustanowiony. Zakaz zabiegania o klientów ma natomiast charakter bardziej szczegółowy i odnosi się do konkretnych działań polegających na nakłanianiu klientów do zmiany dostawcy usług lub produktów. Co istotne:
Zakaz konkurencji w umowie B2B musi być związany z ochroną uzasadnionego interesu jednej ze stron. Oznacza to, że zakaz nie może być wprowadzany wyłącznie w celu ograniczenia konkurencji jako takiej. Jeżeli druga strona nie stanowi realnego zagrożenia dla działalności przedsiębiorcy, zakaz konkurencji może zostać uznany za nadmierny, a tym samym nieważny. W ewentualnych negocjacjach ze zleceniodawcą warto rozważyć tę kwestię jako argument, chociażby przy negocjowaniu okresu obowiązywania zakazu konkurencji po rozwiązaniu umowy.
Zakaz konkurencji nie może być zbyt rygorystyczny, tj. nie może całkowicie pozbawiać drugiej strony możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w swojej branży. Nałożenie nadmiernych ograniczeń w tym zakresie może skutkować nieważnością takiego zapisu.
Jeżeli zakaz konkurencji obowiązuje również po zakończeniu współpracy między stronami, przedsiębiorca objęty zakazem powinien otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej. Brak takiego wynagrodzenia może skutkować uznaniem zakazu za nieważny.
W Pana umowie nie widzę zapisu dotyczącego wynagrodzenia z tytułu zakazu konkurencji (być może został on ujęty w paragrafie regulującym wynagrodzenie za świadczenie usług). Warto jednak dokładnie się temu przyjrzeć.
Co również istotne – o ile możliwe jest zdefiniowanie „bezpośredniego” świadczenia usług, o tyle niedookreślone pozostaje pojęcie świadczenia „pośredniego” oraz usług „podobnych” do przedmiotu umowy. W mojej ocenie także te sformułowania należałoby doprecyzować.
Jednocześnie za względnie zawężającą, a tym samym korzystną dla Pana, należy uznać definicję „klienta zleceniodawcy”. Obejmuje ona bowiem wyłącznie tych klientów, z którymi współpracował Pan w trakcie trwania umowy, a którzy byli związani ze zleceniodawcą odpłatną umową o świadczenie usług, a także klientów, z którymi prowadził Pan rozmowy handlowe przed zawarciem umowy. Na plus należy również zaliczyć fakt, że będzie Pan w stanie zidentyfikować konkretne podmioty objęte zakazem konkurencji, ponieważ będzie Pan z nimi bezpośrednio powiązany.
Również w tym przypadku zastrzeżona kara umowna za naruszenie zakazu konkurencji wydaje się zawyżona (propozycja na poziomie np. 2000 zł).
Podsumowując, z całą pewnością istnieje przestrzeń do negocjowania warunków zakazu konkurencji. W szczególności warto zwrócić zleceniodawcy uwagę na wskazane wyżej kwestie, a przede wszystkim na brak wynagrodzenia za zakaz konkurencji obowiązujący po rozwiązaniu umowy, brak precyzyjnego zdefiniowania pośredniego świadczenia usług podobnych oraz nieadekwatną – w stosunku do charakteru świadczonych usług – wysokość kary umownej.
Klient, którego trudno było rozpoznać
Po zakończeniu współpracy freelancer przyjmuje zlecenie od nowego klienta. Dopiero po kilku tygodniach orientuje się, że firma ta wcześniej korzystała z usług jego byłego kontrahenta – nigdy jednak nie współpracowali bezpośrednio. Pojawia się pytanie, czy doszło do naruszenia zakazu konkurencji.
Własna marka kontra zbyt szeroki zakaz
Specjalista IT rozwija własne portfolio i buduje markę osobistą, publikując case studies i pozyskując klientów z poleceń. Umowa B2B zawiera jednak ogólny zakaz świadczenia „usług podobnych”, który w praktyce uniemożliwia mu dalsze działanie w branży po rozwiązaniu umowy.
Zakaz bez rekompensaty
Po zakończeniu współpracy przedsiębiorca przez dwa lata nie może świadczyć usług konkurencyjnych, mimo że umowa nie przewiduje żadnego wynagrodzenia za ten okres. Dopiero przy próbie podjęcia nowego projektu uświadamia sobie, jak dotkliwe i potencjalnie nieważne może być takie ograniczenie.
Zakaz konkurencji w umowie B2B może skutecznie chronić interesy kontrahenta, ale tylko wtedy, gdy jest precyzyjny, proporcjonalny i oparty na rzeczywistym interesie gospodarczym. Zbyt ogólne zapisy, długi okres obowiązywania czy brak wynagrodzenia po zakończeniu współpracy mogą prowadzić do sporów i realnie blokować rozwój przedsiębiorcy. Dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie przeanalizować jej treść i – w razie potrzeby – negocjować warunki. Dobrze sformułowany zakaz konkurencji powinien równoważyć interesy obu stron, a nie stanowić jednostronnego ograniczenia.
Oferujemy porady prawne online oraz przygotowanie pism dotyczących umów B2B, w tym analizy i negocjacji zapisów o zakazie konkurencji, klauzul poufności oraz kar umownych. Pomagamy ocenić, czy postanowienia umowy są zgodne z prawem i nie ograniczają nadmiernie prowadzenia działalności gospodarczej. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji - Dz. U. 1993 nr 47 poz. 211
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy