• Stan prawny na: 2026-10-11
Pracodawca może wypowiedzieć umowę o pracę na czas nieokreślony, ale musi zachować formę pisemną, wskazać konkretną i rzeczywistą przyczynę wypowiedzenia, pouczyć pracownika o prawie odwołania do sądu pracy oraz uwzględnić okres wypowiedzenia i ewentualną ochronę pracownika.
Wyjaśniamy, jak uzasadnić zwolnienie, kiedy potrzebna jest konsultacja związkowa oraz jak w 2026 r. ustalić prawidłowy okres wypowiedzenia po zmianach w zasadach liczenia stażu pracy.

Umowa o pracę na czas nieokreślony może zostać rozwiązana na kilka sposobów. Najczęściej następuje to przez porozumienie stron, wypowiedzenie z zachowaniem okresu wypowiedzenia albo rozwiązanie bez wypowiedzenia. Zgodnie z Kodeksem pracy oświadczenie o wypowiedzeniu albo rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie.
W praktyce najbezpieczniejszym trybem dla pracodawcy jest zwykle wypowiedzenie z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Nie wymaga ono wykazania winy pracownika, ale przy umowie na czas nieokreślony nie może być dowolne. Pracodawca musi wskazać powód, który jest rzeczywisty, konkretny i możliwy do obrony w razie sporu.
Porozumienie stron jest możliwe wtedy, gdy pracownik dobrowolnie zgadza się na zakończenie zatrudnienia w uzgodnionym terminie. Pracodawca nie powinien jednak wywierać presji na pracownika ani sugerować, że brak zgody na porozumienie będzie skutkował natychmiastowym zwolnieniem, jeżeli nie ma do tego podstaw.
Pismo wypowiadające umowę o pracę na czas nieokreślony powinno zawierać co najmniej oznaczenie pracodawcy i pracownika, datę, jednoznaczne oświadczenie o wypowiedzeniu umowy, okres wypowiedzenia, konkretną przyczynę wypowiedzenia oraz pouczenie o prawie wniesienia odwołania do sądu pracy. Brak przyczyny, zbyt ogólna przyczyna albo przyczyna nieprawdziwa to jedne z najczęstszych błędów pracodawców.
Aktualnie art. 30 § 4 Kodeksu pracy wymaga wskazania przyczyny nie tylko przy wypowiedzeniu umowy zawartej na czas nieokreślony, ale także przy wypowiedzeniu umowy na czas określony oraz przy rozwiązaniu każdej umowy bez wypowiedzenia przez pracodawcę. W tym artykule koncentrujemy się jednak na umowie bezterminowej, ponieważ w jej przypadku wymóg uzasadnienia od lat ma szczególne znaczenie praktyczne.
Przyczyna powinna być znana pracownikowi najpóźniej w chwili doręczenia wypowiedzenia. Nie wystarczy późniejsze dosłanie uzasadnienia ani rozwijanie dopiero w sądzie zupełnie nowych powodów. Jeżeli sprawa trafi do sądu pracy, pracodawca co do zasady broni wypowiedzenia w granicach przyczyny podanej w piśmie.
Przyczyna wypowiedzenia nie musi być opisana przesadnie drobiazgowo, ale musi pozwalać pracownikowi zrozumieć, dlaczego traci pracę. Sformułowania typu "utrata zaufania", "niewłaściwe wykonywanie obowiązków", "brak zaangażowania" albo "niska efektywność" są ryzykowne, jeżeli nie zostaną powiązane z konkretnymi faktami.
Dobrze przygotowana przyczyna wskazuje, na czym polega problem: jakie obowiązki nie były wykonywane, w jakim okresie wystąpiły uchybienia, jakie były skutki dla pracodawcy, czy pracownik był wcześniej informowany o zastrzeżeniach i czy miał realną możliwość poprawy. Im bardziej ocenna jest przyczyna, tym większe znaczenie ma dokumentacja: notatki służbowe, korespondencja, wyniki pracy, reklamacje, oceny okresowe albo wcześniejsze upomnienia.
Orzecznictwo Sądu Najwyższego konsekwentnie podkreśla, że przyczyna wypowiedzenia ma być rzeczywista i konkretna. Podanie przyczyny pozornej jest traktowane jak brak przyczyny. Nie oznacza to jednak, że pracodawca musi cytować wszystkie dokumenty i opisywać każdy szczegół. Wystarczy taki poziom konkretności, który w danej sytuacji pozwala pracownikowi rozpoznać faktyczne motywy wypowiedzenia.
Przyczyną wypowiedzenia nie może być korzystanie przez pracownika z uprawnień rodzicielskich, urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego, ojcowskiego, opiekuńczego, wychowawczego ani fakt, że pracownik ma małe dzieci. Niebezpieczne są także uzasadnienia oparte na stanie rodzinnym, przewidywanej dyspozycyjności, chorobie dziecka czy sytuacji osobistej pracownika. Tego rodzaju argumenty mogą prowadzić do zarzutu dyskryminacji albo naruszenia szczególnej ochrony stosunku pracy.
Nie jest również wystarczające stwierdzenie, że pracownik jest zmęczony, mniej dyspozycyjny albo ma trudną sytuację domową. Pracodawca powinien oceniać konkretne wykonywanie obowiązków służbowych, a nie prywatne okoliczności życia pracownika. Jeżeli problemem jest faktycznie jakość pracy, trzeba wskazać konkretne uchybienia, wyniki, naruszenia terminów lub błędy, a nie samą sytuację rodzinną.
Sam fakt, że pracownik jest jedynym żywicielem rodziny, nie blokuje automatycznie wypowiedzenia, ale może mieć znaczenie przy ocenie zasad współżycia społecznego, doboru do zwolnienia lub ewentualnych roszczeń. Z kolei w oświacie i sektorach szczególnych trzeba sprawdzić dodatkowe regulacje, ponieważ wypowiedzenie umowy nauczycielowi może podlegać także przepisom Karty Nauczyciela albo pragmatyk służbowych.
Nie masz pewności, czy powód wypowiedzenia jest wystarczający?
Jeżeli planujesz zwolnienie po powrocie pracownika z urlopu rodzicielskiego albo z powodu jakości pracy, prawnik może ocenić dokumenty, ochronę pracownika i ryzyko sporu.
Skonsultuj treść wypowiedzenia ›Pracownik po zakończeniu urlopów związanych z rodzicielstwem powinien zostać dopuszczony do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym lub innym odpowiadającym kwalifikacjom, na warunkach nie mniej korzystnych od tych, które obowiązywałyby, gdyby z urlopu nie korzystał. Zmiana stanowiska po powrocie nie powinna być pozorna ani prowadzić do faktycznego pogorszenia sytuacji pracownika bez podstawy prawnej.
Pani Anna wróciła do pracy po urlopie rodzicielskim. Pracodawca nie może wypowiedzieć jej umowy dlatego, że korzystała z urlopu albo ma małe dziecko. Jeżeli jednak po powrocie nie wykonuje zadań, nie dotrzymuje terminów i po rozmowach nadal powtarza te same błędy, pracodawca może rozważyć wypowiedzenie, ale w piśmie powinien opisać konkretne uchybienia, daty, skutki i wcześniejsze działania naprawcze.
Więcej praktycznych informacji znajdziesz w artykułach o powrocie po urlopie macierzyńskim i rodzicielskim oraz o wynagrodzeniu po powrocie z urlopu macierzyńskiego.
Co do zasady pracownik może prowadzić działalność gospodarczą poza pracą, jeżeli nie narusza obowiązków pracowniczych, nie wykorzystuje mienia lub informacji pracodawcy i nie łamie umowy o zakazie konkurencji. Samo prowadzenie firmy przez pracownika nie oznacza automatycznie, że pracodawca może wypowiedzieć umowę.
Inaczej będzie wtedy, gdy działalność jest konkurencyjna, pracownik obsługuje tych samych klientów, wykorzystuje know-how pracodawcy, prowadzi sprawy swojej firmy w czasie pracy albo zataja informacje, do których ujawnienia był zobowiązany na podstawie umowy, regulaminu lub polecenia zgodnego z prawem. W takiej sytuacji przyczyną wypowiedzenia mogą być konkretne naruszenia, a nie sam wpis w CEIDG.
Jeżeli pracodawca chce oprzeć wypowiedzenie na działalności gospodarczej pracownika, powinien sprawdzić, czy istnieje umowa o zakazie konkurencji, jakie obowiązki informacyjne wynikają z dokumentów wewnętrznych i czy można wykazać realny konflikt interesów. W przeciwnym razie taka przyczyna może zostać uznana za zbyt słabą albo pozorną.
Okres wypowiedzenia umowy zawartej na czas nieokreślony zależy od stażu pracy u danego pracodawcy. Wynosi 2 tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy, 1 miesiąc, jeżeli był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy, oraz 3 miesiące, jeżeli był zatrudniony co najmniej 3 lata.
Staż ogólny i staż zakładowy to nie to samo. Staż ogólny obejmuje okresy aktywności zawodowej u różnych podmiotów i ma znaczenie między innymi przy ustalaniu wymiaru urlopu. Natomiast przy okresie wypowiedzenia z art. 36 Kodeksu pracy liczy się staż zakładowy, czyli okresy zaliczane u pracodawcy, który wypowiada umowę. Obejmuje on również poprzednie umowy o pracę u tego samego pracodawcy, nawet jeśli pomiędzy nimi występowały przerwy, oraz sam okres wypowiedzenia.
Zmiana w 2026 r. Art. 3021 Kodeksu pracy pozwala doliczyć do stażu zakładowego kwalifikowane wcześniejsze okresy pracy poza etatem, na przykład zlecenie, umowę o świadczenie usług, umowę agencyjną lub działalność gospodarczą, jeśli w tym czasie pracownik świadczył pracę na rzecz tego samego podmiotu, który jest jego obecnym pracodawcą. Wcześniejsze zlecenie u innej firmy może zwiększyć staż ogólny, lecz nie wydłuży wypowiedzenia u obecnego pracodawcy. Sam okres wykonywania umowy o dzieło nie jest objęty tą zmianą.
Od kiedy nowe zasady mają zastosowanie? Od 1 stycznia 2026 r. stosują je pracodawcy będący jednostkami sektora finansów publicznych, a od 1 maja 2026 r. pozostali pracodawcy. Doliczenie odpowiednio udokumentowanych wcześniejszych okresów może więc zmienić przysługujący pracownikowi okres wypowiedzenia z 2 tygodni na 1 miesiąc albo z 1 miesiąca na 3 miesiące.
Jak potwierdzić dodatkowy staż? Co do zasady pracownik przedstawia zaświadczenie z ZUS dotyczące właściwego okresu. Gdy ZUS nie ma danych, na przykład o zleceniu wykonywanym przez studenta bez obowiązku ubezpieczeń społecznych, okres można wykazywać innymi wiarygodnymi dokumentami, w szczególności umowami, rachunkami i potwierdzeniami faktycznej pracy. Pracownik zatrudniony u danego pracodawcy odpowiednio 1 stycznia albo 1 maja 2026 r. ma 24 miesiące od właściwej daty na udokumentowanie nowych okresów; po bezskutecznym upływie tego terminu pracodawca nie wlicza okresów nieudokumentowanych w terminie. Ten szczególny 24-miesięczny termin nie dotyczy osób zatrudnionych dopiero po dacie rozpoczęcia stosowania ustawy u danego pracodawcy.
Przepis przejściowy: dodatkowe okresy z art. 3021 nie wydłużają okresu wypowiedzenia, który już trwał odpowiednio 1 stycznia 2026 r. w jednostce sektora finansów publicznych albo 1 maja 2026 r. u pozostałego pracodawcy. Przy nowym wypowiedzeniu trzeba natomiast ustalić właściwy staż zakładowy według obowiązujących zasad. Dodatkowo okres wypowiedzenia liczony w tygodniach kończy się w sobotę, a w miesiącach - w ostatnim dniu miesiąca.
Pracownik od roku jest zatrudniony na umowę o pracę. Wcześniej przez 2 lata i 3 miesiące wykonywał udokumentowane zlecenie na rzecz tej samej firmy, bez nakładania się tych okresów. Po doliczeniu zlecenia ma ponad 3 lata stażu zakładowego, co do zasady oznacza 3-miesięczny zamiast 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia.
Jeżeli pracownika reprezentuje zakładowa organizacja związkowa, pracodawca powinien przed wręczeniem wypowiedzenia zawiadomić tę organizację o zamiarze wypowiedzenia i podać przyczynę. Organizacja związkowa ma 5 dni na zgłoszenie umotywowanych zastrzeżeń. Po rozpatrzeniu stanowiska związku albo po bezskutecznym upływie terminu pracodawca podejmuje decyzję.
Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy w czasie urlopu pracownika ani innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Trzeba też sprawdzić ochronę szczególną, na przykład ochronę przedemerytalną, ciążę, urlopy rodzicielskie, funkcje związkowe lub szczególne przepisy branżowe.
Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia powinno być stosowane ostrożnie. W trybie dyscyplinarnym wymaga ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, zawinienia oraz zachowania krótkiego terminu na reakcję pracodawcy. Nie można traktować tego trybu jako prostszego zamiennika zwykłego wypowiedzenia.
Możliwe jest także rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z przyczyn niezawinionych przez pracownika, przede wszystkim w razie długotrwałej niezdolności do pracy, ale tylko po spełnieniu warunków z Kodeksu pracy. Jeżeli pracownik już wrócił do pracy, wcześniejsza nieobecność sama w sobie zwykle nie wystarczy do zastosowania tego trybu.
Więcej o granicach tego trybu wyjaśnia artykuł powrót do pracy po długim L4 a rozwiązanie umowy.
W sprawach granicznych bezpieczniejsze może być wypowiedzenie z dobrze opisaną przyczyną niż rozwiązanie bez wypowiedzenia. Błąd przy dyscyplinarce bywa dla pracodawcy kosztowny, bo sąd pracy szczególnie dokładnie bada termin, winę, ciężar naruszenia i proporcjonalność reakcji.
Pracownik, który nie zgadza się z wypowiedzeniem, może wnieść odwołanie do sądu pracy w ciągu 21 dni od doręczenia pisma. W sprawie o wypowiedzenie sąd bada przede wszystkim zgodność z prawem, konkretność i prawdziwość przyczyny oraz zasadność wypowiedzenia.
Jeżeli sąd uzna wypowiedzenie za nieuzasadnione albo naruszające przepisy, może orzec o bezskuteczności wypowiedzenia, przywróceniu do pracy albo odszkodowaniu. W praktyce wybór roszczenia i jego skuteczność zależą od etapu sprawy, stanowiska pracownika, rodzaju naruszenia i możliwości dalszej współpracy stron.
Przy zwolnieniach z przyczyn niedotyczących pracownika trzeba dodatkowo rozważyć przepisy o zwolnieniach grupowych i indywidualnych u pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników. W takich sytuacjach pracownikowi może przysługiwać odprawa pieniężna, której wysokość zależy od stażu pracy u pracodawcy i podlega ustawowemu limitowi.
Firma likwiduje dział obsługi jednego produktu i rzeczywiście usuwa stanowisko pani Zofii ze struktury organizacyjnej. Wypowiedzenie może wskazywać likwidację stanowiska, ale pracodawca powinien wykazać, że zmiana jest realna, a dobór pracownika do zwolnienia był oparty na obiektywnych kryteriach. Jeżeli u pracodawcy zatrudniającego co najmniej 20 osób przyczyna nie dotyczy pracownika, trzeba dodatkowo ocenić prawo do odprawy.
Po zakończeniu urlopu wychowawczego ochrona nie zawsze blokuje każde wypowiedzenie, ale powodem zwolnienia nie może być sam powrót z urlopu ani korzystanie z uprawnień rodzicielskich. Trzeba też sprawdzić, czy pracownik nie korzysta z innej ochrony, na przykład z obniżenia wymiaru czasu pracy.
Nie sama w sobie. Podstawą wypowiedzenia mogą być dopiero konkretne naruszenia, takie jak działalność konkurencyjna, wykorzystanie informacji pracodawcy, naruszenie zakazu konkurencji, konflikt interesów albo wykonywanie prywatnych zleceń w czasie pracy.
Tak, jeżeli pracownika reprezentuje zakładowa organizacja związkowa. Pracodawca powinien zawiadomić ją o zamiarze wypowiedzenia i podać przyczynę. Związek ma 5 dni na przedstawienie umotywowanych zastrzeżeń.
Okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie przy stażu zakładowym krótszym niż 6 miesięcy, 1 miesiąc przy stażu co najmniej 6 miesięcy i 3 miesiące przy stażu co najmniej 3 lata. Od 2026 r. przy ustalaniu stażu trzeba sprawdzić także kwalifikowane wcześniejsze okresy pracy na rzecz tego samego pracodawcy.
Tak, jeżeli praca na zleceniu była wykonywana na rzecz obecnego pracodawcy, okres kwalifikuje się do zaliczenia zgodnie z art. 3021 Kodeksu pracy i został odpowiednio udokumentowany. Może to spowodować osiągnięcie wyższego progu stażu zakładowego, ale nie wydłuży wypowiedzenia, które trwało już w dniu rozpoczęcia stosowania nowych przepisów u pracodawcy, czyli odpowiednio 1 stycznia albo 1 maja 2026 r.
Tak. Odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w terminie 21 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę. W piśmie pracodawcy powinno znaleźć się pouczenie o tym prawie.
Co do zasady pracodawca nie może wypowiedzieć umowy w czasie urlopu pracownika ani innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (Dz.U. z 2025 r. poz. 277, z późn. zm.), w szczególności art. 30, 36, 38, 41, 45, 52, 53, 177, 1864, 1868, 264 i 3021 - ISAP.
2. Ustawa z 26 września 2025 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2025 r. poz. 1423), w szczególności art. 5, 6, 8-10 - ELI.
3. Państwowa Inspekcja Pracy, wyjaśnienia dotyczące stażu ogólnego, zakładowego i dokumentowania okresów od 2026 r..
4. Ustawa z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz.U. z 2025 r. poz. 570) - ISAP.
5. Wyrok Sądu Najwyższego z 21 listopada 2000 r., I PKN 99/00.
6. Wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 1999 r., I PKN 47/99.
7. Wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 1998 r., I PKN 271/98.
8. Wyrok Sądu Najwyższego z 17 października 2006 r., II PK 31/06.
9. Wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2011 r., I PK 152/10.
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik
Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....
>> więcej informacji