• Stan prawny na: 2026-08-29 | Autor: Redakcja Prawo-pracy.pl
Umowa o pracę nie może pozbawiać pracownika uprawnień ani pogarszać jego sytuacji poniżej poziomu wynikającego z przepisów prawa pracy. Jeżeli konkretny zapis jest mniej korzystny, może być nieważny z mocy prawa, a w jego miejsce stosuje się odpowiedni przepis.
Nie oznacza to jednak, że każda różnica między umową a Kodeksem pracy powoduje nieważność. Trzeba ustalić, jaki przepis ma zastosowanie, czy wyznacza minimalny standard ochrony oraz jakie skutki wywołuje kwestionowany zapis.
.jpeg)
Zasada uprzywilejowania pracownika wynika przede wszystkim z art. 18 Kodeksu pracy. Zgodnie z nim postanowienia umowy o pracę oraz innych aktów, na podstawie których powstaje stosunek pracy, nie mogą być dla pracownika mniej korzystne niż przepisy prawa pracy. Jeżeli umowa schodzi poniżej poziomu ochrony wynikającego z właściwego przepisu, takie postanowienie jest nieważne, a w jego miejsce stosuje się odpowiednią regulację prawa pracy.
Nie trzeba więc najpierw unieważniać całej umowy. Stosunek pracy nadal istnieje, a problem dotyczy konkretnego postanowienia. Przykładowo, jeżeli umowa przewiduje mniejsze uprawnienie urlopowe, niż wynika to z przepisów mających zastosowanie do pracownika, samo podpisanie takiej umowy nie odbiera pracownikowi ustawowego uprawnienia.
Zasada ta ma znaczenie w wielu obszarach zatrudnienia: przy wynagrodzeniu, czasie pracy, odpoczynku, urlopach, okresach wypowiedzenia czy innych świadczeniach pracowniczych. Przy regulacjach dotyczących czasu pracy i dni wolnych pomocny może być również kazus opisany w artykule Dzień wolny za święto w sobotę.
Wiele przepisów prawa pracy wyznacza minimalny poziom ochrony. W takim przypadku umowa może przyznać pracownikowi więcej niż ustawa, ale nie może zapewniać mu mniej. Przykładowo pracodawca może uzgodnić dodatkowe świadczenie albo korzystniejsze warunki zatrudnienia, jeżeli przepisy nie zabraniają takiego rozwiązania.
Nie można jednak przyjmować, że art. 18 pozwala dowolnie zmieniać każdy przepis, jeżeli strony uznają zmianę za korzystną dla pracownika. Niektóre regulacje mają charakter bezwzględnie obowiązujący albo służą także innym celom niż ochrona indywidualnego interesu pracownika. Dlatego najpierw trzeba ustalić charakter przepisu, a dopiero później porównywać go z treścią umowy.
Punktem wyjścia jest sama umowa o pracę wraz ze wszystkimi aneksami. Następnie trzeba ustalić, jakie źródło prawa określa minimalny standard dotyczący spornej kwestii. Pojęcie prawa pracy jest szersze niż sam Kodeks pracy. Zgodnie z art. 9 Kodeksu pracy obejmuje ono również inne ustawy i akty wykonawcze określające prawa i obowiązki stron stosunku pracy, a także - na warunkach przewidzianych w przepisach - układy zbiorowe pracy, inne porozumienia zbiorowe, regulaminy i statuty.
W zależności od problemu warto sprawdzić w szczególności:
Trzeba przy tym odróżnić postanowienie samej umowy od zapisów regulaminu lub układu zbiorowego. Dla umowy podstawowe znaczenie ma art. 18 Kodeksu pracy, natomiast wzajemną hierarchię źródeł prawa pracy określa m.in. art. 9 Kodeksu pracy.
Jeżeli problem dotyczy rzeczywistego sposobu świadczenia pracy, znaczenie mogą mieć także ewidencja czasu pracy, grafiki, wiadomości służbowe, polecenia przełożonych czy listy obecności. Przykładem sytuacji, w której dokumenty i faktyczne godziny wykonywania obowiązków mają duże znaczenie, jest zagadnienie Dwa etaty w tych samych godzinach pracy.
Masz w umowie zapis mniej korzystny niż przepisy?
Prawnik może porównać treść umowy, regulaminów i właściwych przepisów oraz ocenić, czy dane postanowienie rzeczywiście jest nieważne i jakie roszczenia mogą z tego wynikać.
Poproś o ocenę zapisu umowy ›Jeżeli postanowienie umowy jest mniej korzystne niż właściwy przepis prawa pracy, mechanizm z art. 18 § 2 Kodeksu pracy działa z mocy prawa. Nieważnego zapisu nie stosuje się, a jego miejsce zajmuje odpowiedni przepis. Pracownik nie musi podpisywać aneksu, aby uzyskać uprawnienie, które przysługuje mu na podstawie prawa.
W praktyce aneks może być przydatny do uporządkowania dokumentacji i usunięcia błędnego zapisu na przyszłość, ale brak aneksu nie powoduje, że pracodawca może nadal stosować mniej korzystne postanowienie.
Jeżeli wskutek wadliwego zapisu pracownik otrzymał niższe świadczenie albo pozbawiono go określonego uprawnienia, może powstać roszczenie o wykonanie obowiązku zgodnie z prawem, w tym - zależnie od charakteru sprawy - o zapłatę brakującej części wynagrodzenia lub innego świadczenia.
Odrębnie art. 18 § 3 Kodeksu pracy reguluje postanowienia naruszające zasadę równego traktowania w zatrudnieniu. Takie postanowienia również są nieważne. Nie należy jednak automatycznie utożsamiać każdego mniej korzystnego zapisu z dyskryminacją - są to częściowo odrębne podstawy prawne i wymagają oceny innych przesłanek.
Jeżeli pracownik stwierdzi, że umowa zawiera zapis sprzeczny z korzystniejszą dla niego regulacją prawa pracy, pierwszym krokiem powinno być ustalenie dokładnej podstawy prawnej. Następnie można zwrócić się do pracodawcy o stosowanie właściwego przepisu, skorygowanie rozliczeń albo zmianę treści dokumentacji.
Dobrze, aby wystąpienie do pracodawcy miało formę pozwalającą później wykazać jego treść i datę. W piśmie lub wiadomości warto wskazać:
Jeżeli pracodawca nie usuwa naruszenia, pracownik może - zależnie od rodzaju problemu - złożyć skargę do Państwowej Inspekcji Pracy albo dochodzić roszczenia przed sądem pracy. PIP przyjmuje skargi dotyczące m.in. stosunku pracy, wynagrodzenia, czasu pracy, urlopów i innych uprawnień pracowniczych. Spór wymagający wiążącego rozstrzygnięcia między stronami może natomiast wymagać postępowania przed sądem.
Roszczenia ze stosunku pracy co do zasady przedawniają się z upływem 3 lat od dnia, w którym stały się wymagalne. Przy roszczeniach powtarzających się, np. dotyczących kolejnych niewypłaconych składników wynagrodzenia, termin trzeba oceniać w odniesieniu do poszczególnych świadczeń. Nie warto więc odkładać analizy wadliwego zapisu do czasu zakończenia zatrudnienia.
Przepisy Kodeksu cywilnego nie zastępują automatycznie regulacji prawa pracy. Zgodnie z art. 300 Kodeksu pracy można je stosować odpowiednio w sprawach nieunormowanych prawem pracy i tylko wtedy, gdy nie są sprzeczne z zasadami prawa pracy. Relację obu kodeksów szerzej omawia artykuł Kodeks pracy a Kodeks cywilny.
Przygotowując się do sporu, warto zabezpieczyć dokumenty mające związek z kwestionowanym postanowieniem: umowę, aneksy, regulaminy, układ zbiorowy, paski wynagrodzeń, ewidencję czasu pracy, grafiki, korespondencję i inne dowody pokazujące, jak pracodawca faktycznie stosował dany zapis.
Umowa przewiduje dla pracownika niższy wymiar urlopu niż ten, który przysługuje mu na podstawie mających zastosowanie przepisów. Pracodawca nie może powoływać się wyłącznie na podpis pracownika pod umową. W zakresie, w którym zapis obniża ustawowe uprawnienie, zastosowanie ma właściwa norma prawa pracy.
Pracodawca wpisuje do umowy postanowienie wyłączające określone świadczenie, mimo że w konkretnej sytuacji pracownik nabywa do niego prawo na podstawie bezwzględnie obowiązujących lub jednostronnie ochronnych przepisów prawa pracy. Sam zapis umowny nie pozbawia pracownika uprawnienia. Trzeba jednak sprawdzić wszystkie przesłanki uzyskania świadczenia, a nie tylko porównać pojedyncze zdania umowy i ustawy.
Umowa przyznaje pracownikowi świadczenie korzystniejsze niż ustawowe minimum. Jeżeli właściwy przepis pozwala na takie korzystniejsze ukształtowanie sytuacji pracownika, nie ma podstaw do zastępowania postanowienia umowy mniej korzystnym standardem ustawowym. Zasada uprzywilejowania działa bowiem na korzyść pracownika, a nie jako nakaz ujednolicania wszystkich warunków zatrudnienia.
Do częstych błędów należy ocenianie zapisu w oderwaniu od przepisu szczególnego. To, że postanowienie wydaje się zgodne z regulacją ogólną, nie kończy analizy - pierwszeństwo może mieć norma szczególna odnosząca się do konkretnej grupy pracowników lub konkretnej sytuacji. Zagadnienie relacji takich regulacji przybliża materiał Przepis ogólny.
Innym błędem jest założenie, że podpisanie umowy oznacza skuteczne zrzeczenie się ochrony ustawowej. Art. 18 Kodeksu pracy ogranicza swobodę stron właśnie po to, aby pracownik nie mógł zostać związany postanowieniem pogarszającym jego sytuację poniżej standardu wynikającego z prawa pracy.
Nie należy również automatycznie przenosić tej zasady na umowę zlecenia, kontrakt B2B lub inną umowę cywilnoprawną. Art. 18 Kodeksu pracy odnosi się do stosunku pracy. Jeżeli jednak umowa została nazwana cywilnoprawną, a sposób wykonywania obowiązków może wskazywać na istnienie stosunku pracy, pojawia się odrębny problem dotyczący prawnej kwalifikacji zatrudnienia.
Nie. Jeżeli zachodzą przesłanki z art. 18 § 2 Kodeksu pracy, mniej korzystne postanowienie jest nieważne z mocy prawa, a zamiast niego stosuje się właściwy przepis. Aneks może uporządkować dokumentację, ale nie jest warunkiem działania tej zasady.
Nie, jeżeli postanowienie obniża uprawnienia poniżej poziomu, którego przepisy prawa pracy nie pozwalają pogorszyć. Zgoda pracownika nie usuwa sprzeczności z takim przepisem.
Tak, jeżeli dana regulacja ustanawia minimalny standard ochrony i dopuszcza korzystniejsze ukształtowanie sytuacji pracownika. Przykładowo strony mogą uzgodnić dodatkowe świadczenia lub inne uprawnienia niewymagane przez ustawę, o ile nie naruszają przepisów bezwzględnie obowiązujących.
Hierarchię regulaminów, układów zbiorowych i ustaw określa przede wszystkim art. 9 Kodeksu pracy. Art. 18 odnosi się natomiast bezpośrednio do postanowień umowy o pracę i innych aktów stanowiących podstawę powstania stosunku pracy. Przy badaniu konkretnej sprawy trzeba więc ustalić, z jakiego dokumentu pochodzi mniej korzystna regulacja.
Jeżeli wskutek stosowania mniej korzystnego postanowienia pracownik otrzymał świadczenie niższe od należnego, może powstać roszczenie o zapłatę różnicy. Trzeba ustalić podstawę prawną, wysokość świadczenia, moment jego wymagalności oraz uwzględnić terminy przedawnienia.
Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?
Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Autor: Redakcja Prawo-pracy.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.