• Autor: Artykuł Partnera
Praca zdalna z kawiarni, hotelu czy coworkingu brzmi wygodnie, ale wymaga większej ostrożności niż praca przy biurku w domu. Wystarczy chwila nieuwagi, aby poufne dokumenty, dane klientów albo firmowe loginy trafiły w niepowołane ręce. Sprawdź, na co uważać, zanim połączysz się z publiczną siecią Wi-Fi.

Praca zdalna może być wykonywana z różnych miejsc, ale co do zasady powinny być one uzgodnione z pracodawcą. Dotyczy to także kawiarni, hotelu czy przestrzeni coworkingowej. Ministerstwo Rodziny wskazuje, że definicja pracy zdalnej nie wyklucza pracy z różnych lokalizacji, o ile są każdorazowo ustalone z pracodawcą.
W praktyce oznacza to, że zanim rozłożysz laptopa przy stoliku, warto sprawdzić regulamin pracy zdalnej, politykę bezpieczeństwa informacji i zasady korzystania ze sprzętu służbowego.
Kawiarnia nie jest neutralnym miejscem pracy. To przestrzeń publiczna, w której łatwo o przypadkowe ujawnienie informacji.
Najczęstsze zagrożenia to:
podglądanie ekranu przez osoby siedzące obok,
rozmowy służbowe prowadzone zbyt głośno,
pozostawienie laptopa lub telefonu bez nadzoru,
korzystanie z publicznego Wi-Fi bez dodatkowych zabezpieczeń,
praca na dokumentach zawierających dane osobowe lub tajemnice firmy.
CERT Polska zwraca uwagę, że cyberprzestępcy mogą tworzyć fałszywe sieci Wi-Fi o nazwach podobnych do znanych hotspotów. Główne ryzyko polega wtedy na przekierowaniu użytkownika na fałszywe strony logowania i wyłudzeniu danych.
Publiczna sieć nie musi automatycznie oznaczać katastrofy, ale wymaga rozsądku. Nie loguj się do systemów firmowych przez przypadkowy hotspot, którego nazwy nie możesz potwierdzić u obsługi lokalu.
Przed rozpoczęciem pracy:
włącz firmowy VPN, jeśli pracodawca go zapewnia,
sprawdź, czy strony mają poprawny adres i połączenie HTTPS,
nie instaluj aktualizacji ani aplikacji z wyskakujących komunikatów,
unikaj logowania do bankowości i systemów kadrowych,
wyłącz automatyczne łączenie z otwartymi sieciami.
Jeśli masz możliwość, bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie własny internet mobilny lub hotspot z telefonu.
Praca zdalna często oznacza przetwarzanie danych osobowych: klientów, kontrahentów, pracowników albo kandydatów do pracy. Takie dane nie powinny być widoczne na ekranie dla osób postronnych ani przechowywane lokalnie bez zabezpieczeń.
UODO opisywał przypadek naruszenia ochrony danych w związku z kradzieżą prywatnego komputera, na którym znajdowały się dane przetwarzane podczas pracy zdalnej. Problemem był m.in. brak odpowiedniej analizy ryzyka i zabezpieczenia danych.
Dlatego w kawiarni lepiej nie pracować na plikach zawierających numery PESEL, dane płacowe, skany dokumentów czy informacje medyczne. Jeśli musisz, korzystaj wyłącznie z narzędzi zatwierdzonych przez pracodawcę, ale też zadbaj o odpowiednią ochronę danych, w tym numeru PESEL.
Tak, pracodawca ma prawo kontrolować wykonywanie pracy zdalnej, w tym przestrzeganie zasad bezpieczeństwa i ochrony informacji. Państwowa Inspekcja Pracy wskazuje jednak, że kontrola nie może naruszać prywatności pracownika ani innych osób.
To ważne z dwóch powodów. Pracodawca powinien jasno określić zasady, a pracownik powinien ich przestrzegać – zwłaszcza gdy pracuje poza domem.
Zanim zaczniesz pracę w kawiarni, sprawdź:
czy możesz pracować z tego miejsca zgodnie z ustaleniami z pracodawcą,
czy ekran nie jest widoczny dla osób trzecich,
czy masz włączony VPN i blokadę ekranu,
czy dokumenty papierowe nie leżą na stoliku,
czy rozmowy służbowe nie ujawniają poufnych informacji,
czy po zakończeniu pracy wylogujesz się ze wszystkich systemów.
Praca zdalna z kawiarni jest wygodna, ale nie powinna być spontaniczna. Najpierw upewnij się, że miejsce pracy jest uzgodnione z pracodawcą, a potem zadbaj o podstawowe zabezpieczenia: VPN, prywatność ekranu, ostrożność przy Wi-Fi i ochronę dokumentów. W bezpieczeństwie danych najczęściej nie zawodzi technologia, tylko pośpiech i rutyna.
Zapytaj prawnika
Kodeks pracy