Odpowiedzialność zleceniobiorcy za kradzież

• Stan prawny na: 2026-06-05

Na zleceniobiorcę nie można nałożyć kary porządkowej tak jak na pracownika. Jeżeli jednak przez jego zawinione zachowanie doszło do kradzieży lub innej szkody, zleceniodawca może dochodzić odszkodowania na zasadach Kodeksu cywilnego.

Kluczowe jest wykazanie obowiązków z umowy, naruszenia tych obowiązków, wysokości szkody oraz związku między zachowaniem zleceniobiorcy a stratą. W praktyce najpierw warto zabezpieczyć dowody i skierować pisemne wezwanie do zapłaty.

Odpowiedzialność zleceniobiorcy za kradzież
Najważniejsze:
  • Zleceniobiorcy nie nakłada się kary porządkowej z Kodeksu pracy, chyba że strony przewidziały w umowie cywilnoprawnej odrębne mechanizmy odpowiedzialności, np. karę umowną.
  • Przy umowie-zleceniu podstawą roszczeń jest zwykle odszkodowanie z Kodeksu cywilnego, w szczególności za nienależyte wykonanie zobowiązania albo czyn niedozwolony.
  • Zleceniodawca musi wykazać naruszenie obowiązków, winę lub okoliczności obciążające zleceniobiorcę, wysokość szkody oraz normalny związek przyczynowy.
  • Nie należy samodzielnie potrącać dowolnej kwoty z wynagrodzenia bez podstawy prawnej, zgody zleceniobiorcy albo spełnienia przesłanek potrącenia ustawowego.

Czy można ukarać zleceniobiorcę jak pracownika?

Nie. Kara porządkowa, taka jak upomnienie, nagana czy kara pieniężna przewidziana w Kodeksie pracy, dotyczy relacji pracownik - pracodawca. Osoba wykonująca obowiązki na podstawie umowy-zlecenia nie jest pracownikiem tylko dlatego, że wykonuje zadania w sklepie albo otrzymuje stałe wynagrodzenie.

W umowie-zleceniu nie chodzi więc o nałożenie kary porządkowej, lecz o dochodzenie roszczenia cywilnego. Jeżeli zleceniobiorca nie pilnował sklepu, opuścił stanowisko, dopuścił znajomych do towaru albo co najmniej umożliwił kradzież, zleceniodawca może rozważyć żądanie naprawienia szkody.

Podstawowe znaczenie ma treść umowy. Jeżeli umowa określała obowiązek stałego nadzoru nad salą sprzedaży, obsługi klientów, ochrony towaru, zgłaszania podejrzanych zachowań albo zakaz opuszczania stanowiska bez zgody, łatwiej wykazać nienależyte wykonanie zlecenia.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny - Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Podstawy odpowiedzialności zleceniobiorcy

W sprawach o szkodę wyrządzoną przez zleceniobiorcę najczęściej znaczenie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego ten, kto z własnej winy wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przepis ten dotyczy odpowiedzialności deliktowej, czyli szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym.

Drugą ważną podstawą jest art. 471 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim dłużnik ma obowiązek naprawienia szkody wynikłej z niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że nastąpiło to wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Przy umowie-zleceniu oznacza to, że zleceniobiorca może odpowiadać za brak należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych czynności.

Umowa-zlecenia jest co do zasady umową starannego działania. Nie zawsze zleceniobiorca gwarantuje konkretny rezultat, ale powinien wykonywać powierzone czynności starannie, lojalnie i zgodnie z umową. Jeżeli miał pilnować sklepu, a bez uzasadnienia przebywał na zapleczu, gdy klienci mieli dostęp do towaru, może to stanowić nienależyte wykonanie zobowiązania.

Co trzeba udowodnić, aby żądać odszkodowania?

Samo przekonanie, że zleceniobiorca przyczynił się do kradzieży, zwykle nie wystarczy. W sporze sądowym zleceniodawca powinien wykazać konkretne przesłanki odpowiedzialności. Najważniejsze są: obowiązek wynikający z umowy lub okoliczności wykonywania zlecenia, naruszenie tego obowiązku, szkoda, jej wysokość oraz związek przyczynowy między zachowaniem zleceniobiorcy a stratą.

Dowodami mogą być w szczególności: nagranie monitoringu, protokół braków towarowych, dokumenty magazynowe, zestawienie cen skradzionych produktów, zeznania świadków, korespondencja ze zleceniobiorcą, harmonogram zmiany oraz sama umowa-zlecenia. Jeżeli istnieje podejrzenie kradzieży dokonanej za zgodą lub przy świadomym udziale zleceniobiorcy, warto rozważyć także zgłoszenie sprawy organom ścigania.

Wysokość odszkodowania powinna odpowiadać realnej szkodzie. Nie należy wpisywać dowolnej, "wychowawczej" kwoty tylko po to, aby ukarać zleceniobiorcę. Jeżeli skradziono towar, trzeba ustalić, jaki to był towar, jaka była jego wartość i dlaczego szkoda pozostaje w normalnym związku z zachowaniem zleceniobiorcy.

Ważne: Jeżeli umowa-zlecenia była wykonywana w warunkach typowych dla stosunku pracy, zleceniobiorca może bronić się twierdzeniem, że faktycznie był pracownikiem. Wtedy ocena odpowiedzialności i dopuszczalnych potrąceń może wyglądać inaczej, dlatego przed wezwaniem do zapłaty warto przeanalizować treść umowy oraz sposób wykonywania obowiązków.

Wezwanie do zapłaty zamiast kary porządkowej

Praktycznym pierwszym krokiem jest sporządzenie pisemnego wezwania do zapłaty. W piśmie należy opisać zdarzenie, wskazać naruszone obowiązki, określić wysokość szkody, podać podstawę prawną roszczenia oraz wyznaczyć rozsądny termin zapłaty. Warto załączyć albo wymienić dowody, na których opiera się żądanie.

Wezwanie powinno być rzeczowe. Lepiej unikać sformułowań przesądzających winę karną, jeżeli sprawa nie została wyjaśniona. Można natomiast wskazać, że zleceniobiorca nienależycie wykonał umowę, opuścił miejsce wykonywania zlecenia, nie sprawował nadzoru nad towarem albo umożliwił powstanie szkody.

Jeżeli zleceniobiorca uzna roszczenie, strony mogą zawrzeć porozumienie co do sposobu spłaty. Jeżeli odmówi, zleceniodawca może rozważyć pozew o zapłatę. W takim postępowaniu sąd będzie badał nie tylko samą kradzież, lecz także to, czy strata powstała wskutek zawinionego zachowania zleceniobiorcy albo nienależytego wykonania umowy.

Czy można potrącić szkodę z wynagrodzenia zleceniobiorcy?

Potrącenie nie powinno być automatyczne. Przy umowie-zleceniu nie stosuje się wprost zasad potrąceń z wynagrodzenia za pracę, ale zleceniodawca nadal musi mieć podstawę do pomniejszenia wypłaty. Najbezpieczniej jest uzyskać pisemną zgodę zleceniobiorcy albo zawrzeć porozumienie, w którym uzna on dług i zgodzi się na sposób rozliczenia.

Jeżeli zleceniobiorca nie zgadza się z odpowiedzialnością, jednostronne zatrzymanie wynagrodzenia może wywołać spór. Zleceniobiorca może domagać się zapłaty wynagrodzenia, a zleceniodawca będzie musiał wykazać istnienie i wysokość swojego roszczenia odszkodowawczego.

Inaczej można oceniać sytuację, gdy wierzytelność zleceniodawcy jest wymagalna, udokumentowana i spełnia przesłanki potrącenia z Kodeksu cywilnego. Nawet wtedy warto zachować ostrożność, ponieważ w praktyce spór zwykle dotyczy właśnie tego, czy szkoda i odpowiedzialność zleceniobiorcy zostały należycie wykazane. Szerzej potrącenie wierzytelności, jego warunki i skutki opisujemy w osobnym materiale.

Kara umowna w umowie-zleceniu na przyszłość

Na przyszłość można wprowadzić do umowy-zlecenia postanowienia porządkujące odpowiedzialność zleceniobiorcy. W szczególności warto opisać obowiązki na stanowisku, zasady nadzoru nad towarem, procedurę zdawania zmiany, obowiązek informowania o podejrzanych sytuacjach oraz odpowiedzialność za naruszenie konkretnych zakazów.

Strony mogą też rozważyć karę umowną, ale trzeba ją sformułować prawidłowo. Kara umowna w Kodeksie cywilnym dotyczy co do zasady niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego. Nie powinna być wpisywana jako dowolna kara za każdą stratę, bez związku z konkretnym obowiązkiem.

W umowie można przewidzieć przykładowo karę za opuszczenie miejsca wykonywania zlecenia bez zgody, naruszenie zakazu wpuszczania osób nieuprawnionych na zaplecze albo niewykonanie procedury zamknięcia sklepu. Niezależnie od kary umownej, przy poważnej szkodzie warto zachować możliwość dochodzenia odszkodowania przenoszącego wysokość kary, jeżeli strony chcą tak uregulować odpowiedzialność.

Ryzyko ustalenia stosunku pracy

Jeżeli współpraca nazwana umową-zleceniem w rzeczywistości spełnia cechy stosunku pracy, zleceniobiorca może powoływać się na art. 22 § 1^1 Kodeksu pracy. Zgodnie z tą zasadą zatrudnienie w warunkach właściwych dla stosunku pracy jest zatrudnieniem pracowniczym bez względu na nazwę umowy.

Znaczenie mogą mieć takie elementy jak stałe podporządkowanie, wykonywanie pracy w miejscu i czasie wyznaczonym przez zatrudniającego, obowiązek osobistego świadczenia pracy, bieżące kierownictwo oraz powtarzalny charakter zadań. Jeżeli sąd uzna, że w rzeczywistości istniał stosunek pracy, odpowiedzialność za szkodę może być oceniana według przepisów prawa pracy, a nie wyłącznie według Kodeksu cywilnego.

Dlatego przed skierowaniem roszczenia warto sprawdzić, czy umowa-zlecenia nie była w praktyce wykonywana jak etat. Ma to znaczenie nie tylko dla odpowiedzialności za szkodę, lecz także dla ewentualnych potrąceń, rozliczeń i ryzyka sporu z osobą zatrudnioną.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, kiedy roszczenie wobec zleceniobiorcy może być uzasadnione i jakie dowody mają znaczenie przy ocenie odpowiedzialności.

PRZYKŁAD 1

Zleceniobiorca miał obowiązek przebywać na sali sprzedaży podczas otwarcia sklepu. Monitoring pokazuje, że przez kilkanaście minut był na zapleczu, a w tym czasie jego znajomi wynieśli oznaczone produkty. Właściciel ma protokół braków, nagranie oraz ceny towarów. W takiej sytuacji może wezwać zleceniobiorcę do zapłaty odszkodowania, wskazując na nienależyte wykonanie umowy i związek z powstałą szkodą.

PRZYKŁAD 2

Po inwentaryzacji właściciel sklepu stwierdził braki, ale nie ma nagrania, świadków ani dowodu, że powstały podczas zmiany konkretnego zleceniobiorcy. Sam fakt, że dana osoba pracowała w sklepie, może być niewystarczający do obciążenia jej pełną wartością braków. Przed skierowaniem żądania trzeba ustalić, czy istnieją dowody na naruszenie obowiązków i wysokość szkody. Szerzej opisujemy też zagadnienie: Kradzież w sklepie a odpowiedzialność zleceniobiorcy.

PRZYKŁAD 3

W umowie-zleceniu wpisano, że zleceniobiorca zapłaci karę umowną za opuszczenie stanowiska bez zgody kierownika. Zleceniobiorca wyszedł ze sklepu w czasie zmiany, a sklep pozostawał otwarty. Nawet gdy wysokość szkody jest trudna do ustalenia, zleceniodawca może rozważyć dochodzenie kary umownej, o ile zapis umowny jest jasny i dotyczy konkretnego obowiązku niepieniężnego.

FAQ

Czy student na umowie-zleceniu odpowiada za szkodę w sklepie?

Tak, status studenta nie wyłącza odpowiedzialności cywilnej. Jeżeli student wykonujący zlecenie zawinił albo nienależycie wykonał umowę i przez to powstała szkoda, zleceniodawca może dochodzić odszkodowania.

Czy mogę wpisać zleceniobiorcy karę pieniężną za kradzież?

Nie należy traktować tego jak kary porządkowej z Kodeksu pracy. Można natomiast dochodzić odszkodowania za wykazaną szkodę. Na przyszłość można w umowie przewidzieć prawidłowo sformułowaną karę umowną za naruszenie konkretnych obowiązków niepieniężnych.

Czy wystarczy podejrzenie, że zleceniobiorca znał złodziei?

Nie. Podejrzenie może uzasadniać zabezpieczenie dowodów, rozmowę wyjaśniającą albo zawiadomienie organów ścigania, ale do skutecznego żądania zapłaty potrzebne są dowody naruszenia obowiązków, szkody i związku przyczynowego.

Czy można żądać całej wartości skradzionego towaru?

Można żądać pełnego naprawienia szkody, jeżeli zleceniobiorca ponosi za nią odpowiedzialność, a wysokość szkody jest udowodniona. Jeżeli do szkody przyczyniły się także inne okoliczności, zakres odpowiedzialności może wymagać indywidualnej oceny.

Co zrobić, gdy zleceniobiorca odmawia zapłaty?

Najpierw warto wysłać pisemne wezwanie do zapłaty i zebrać dowody. Jeżeli zleceniobiorca nadal odmawia, pozostaje rozważenie pozwu o zapłatę. W sprawie dotyczącej kradzieży można także rozważyć zawiadomienie organów ścigania.

Podsumowanie

Wobec zleceniobiorcy nie stosuje się pracowniczych kar porządkowych. Jeżeli jednak wskutek jego zawinionego działania albo nienależytego wykonania umowy powstała szkoda, zleceniodawca może dochodzić odszkodowania na podstawie Kodeksu cywilnego. W sprawie kradzieży w sklepie najważniejsze są dowody: umowa, monitoring, protokoły braków, wartość skradzionego towaru oraz okoliczności wskazujące, że zachowanie zleceniobiorcy doprowadziło do szkody.

Przed obciążeniem zleceniobiorcy kosztami warto przygotować pisemne wezwanie do zapłaty i sprawdzić, czy współpraca rzeczywiście miała charakter cywilnoprawny. Jeżeli relacja spełniała cechy stosunku pracy, odpowiedzialność może być oceniana według innych zasad.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93

Kinga Kościelniak

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Kinga Kościelniak

Radca prawny, absolwentka Wydziału Prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ukończyła aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku. Doświadczenie zawodowe zdobywała współpracując z kancelariami prawnymi. Specjalizuje się głównie w prawie pracy...

>> więcej informacji