• Opublikowano: 2026-09-30 • Artykuł Partnera
Podróż do pracy za granicę jest czasem pracy tylko w określonych sytuacjach: w Polsce wtedy, gdy przypada w godzinach pracy z rozkładu, gdy w trakcie jazdy pracujesz albo na polecenie pracodawcy prowadzisz pojazd z ekipą. W Niemczech czas podróży trzeba wynagrodzić jak pracę m.in. wtedy, gdy pracodawca czasowo wysyła cię do pracy za granicę. Dojazd z domu do stałego miejsca pracy nie jest czasem pracy w żadnym z tych systemów. Poniżej rozkładamy to na konkretne przypadki: podróż służbową, delegowanie przez polską firmę i zatrudnienie u niemieckiego pracodawcy.

Czas pracy to czas, w którym pozostajesz do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy (art. 128 § 1 Kodeksu pracy). Droga z domu do stałego miejsca pracy do tej definicji nie należy - niezależnie od tego, czy trwa 20 minut, czy 12 godzin w busie do Niemiec. Kluczowe jest więc pytanie, czy jedziesz do stałego miejsca pracy, czy wykonujesz zadanie na polecenie pracodawcy poza nim.
Czas podróży służbowej wlicza się do czasu pracy tylko wtedy, gdy przypada w godzinach pracy wynikających z twojego rozkładu - podróż poza tymi godzinami nie jest czasem pracy ani nadgodzinami. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 23 czerwca 2005 roku (II PK 265/04), a Państwowa Inspekcja Pracy opiera tę samą zasadę na wyroku SN z 27 października 1981 roku (I PR 85/81).
Podróż służbowa to zadanie służbowe wykonywane na polecenie pracodawcy poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy (art. 77? § 1 KP) - według Sądu Najwyższego ma ono charakter incydentalny. Przysługują za nią diety i zwrot kosztów przejazdu, ale nie wynagrodzenie za godziny spędzone w drodze poza rozkładem.
Są trzy sytuacje, w których godziny w podróży liczą się do czasu pracy, a jeśli wykraczają poza normę - stają się nadgodzinami.
Z punktu widzenia firmy ma to praktyczną konsekwencję. Gdy pracownik prowadzi busa z ekipą do Niemiec, jego kilkanaście godzin za kierownicą to czas pracy, który trzeba rozliczyć, a następnego dnia nie powinien od razu stawać na budowie. Dlatego część pracodawców zleca przewóz zespołu zewnętrznemu przewoźnikowi - na przykład transport pracowników do Niemiec w Vipmar Tour, gdzie za kierownicą siedzi zawodowy kierowca, a nie członek ekipy. Przewoźnik odbiera pracowników spod domów i potwierdza godzinę odbioru dzień przed wyjazdem, więc firma nie musi organizować zbiórki ani wyznaczać kierowcy z zespołu.
Delegowanie do Niemiec może mieć formę podróży służbowej albo czasowej zmiany miejsca pracy na podstawie porozumienia zmieniającego umowę - diety z art. 77? KP przysługują tylko w pierwszym przypadku. O formie decyduje charakter wyjazdu: podróż służbowa to zadanie incydentalne, a dłuższa praca za granicą zwykle wymaga zmiany umowy. Przy delegowaniu na ponad 4 kolejne tygodnie pracodawca musi przed wyjazdem poinformować cię w postaci papierowej lub elektronicznej m.in. o wynagrodzeniu i należnościach na pokrycie kosztów podróży (art. 25c ustawy z 10 czerwca 2016 roku o delegowaniu pracowników w ramach świadczenia usług). W Niemczech delegowany pracownik musi dostać co najmniej niemiecką płacę minimalną: 13,90 euro brutto za godzinę od 1 stycznia 2026 roku i 14,60 euro od 1 stycznia 2027 roku.
Jeśli niemiecki pracodawca czasowo wysyła cię do pracy za granicę, niezbędny czas podróży tam i z powrotem musi wynagrodzić jak pracę - orzekł Federalny Sąd Pracy (BAG, 5 AZR 553/17, 17 października 2018 roku). Wyrok dotyczy wynagrodzenia, a nie tego, czy podróż jest czasem pracy w rozumieniu niemieckiej ustawy o czasie pracy (ArbZG), i ma wyraźne granice.
Najwięcej sporów wynika z tego, że strony nie zapisały zasad podróży w umowie - dlatego ustal je na piśmie przed pierwszym wyjazdem.
Jeśli dojeżdżasz sam, prostszym rozwiązaniem niż własne auto bywa przejazd busem z adresu na adres do Niemiec. Vipmar Tour odbiera pasażerów spod domu w siedmiu województwach, od dolnośląskiego po podkarpackie, jeździ codziennie w obu kierunkach, a w dniu wyjazdu kierowca dzwoni z dokładną godziną odbioru. Nie prowadzisz po nocy, a potwierdzenie rezerwacji i dowód zapłaty przydadzą się, jeśli pracodawca zwraca koszty przejazdu.
Nie - wyrok TSUE z 10 września 2015 roku w sprawie Tyco (C-266/14) dotyczy wyłącznie pracowników bez stałego miejsca pracy. Chodziło o serwisantów jeżdżących do klientów: ich dojazd z domu do pierwszego i od ostatniego klienta uznano za czas pracy, ale wyrok nie przesądził o wynagrodzeniu, bo dyrektywa o czasie pracy nie reguluje płac.
Dieta za dobę podróży służbowej w Niemczech wynosi 49 euro, a limit za nocleg na podstawie rachunku - 170 euro (rozporządzenie MPiPS z 29 stycznia 2013 roku). Te stawki stosuje się, gdy układ zbiorowy, regulamin wynagradzania ani umowa o pracę nie ustalają własnych zasad. Prywatny pracodawca może przyjąć niższą dietę, ale nie niższą niż dieta krajowa, czyli 45 zł za dobę (art. 77? § 4 KP). Bez rachunku za hotel przysługuje ryczałt w wysokości 25% limitu, czyli 42,50 euro, ale nie za noc spędzoną w drodze.
Tak, jeśli zatwierdzi ten środek transportu - w podróży służbowej to pracodawca określa rodzaj i klasę środka transportu (§ 3 ust. 1 rozporządzenia z 29 stycznia 2013 roku). Zwrot następuje w wysokości ceny udokumentowanej biletem lub innym dowodem zapłaty i obejmuje przejazd w obie strony. Przed wyjazdem ustal więc, czy firma akceptuje przejazd busem z odbiorem spod domu, także na powrót z Niemiec do Polski z Vipmar Tour, i przy rezerwacji zapytaj przewoźnika, jaki dokument zapłaty otrzymasz.
Tak - możesz nie stawić się w pracy, jeśli podróż służbowa w godzinach nocnych skończyła się tak, że do rozpoczęcia pracy nie upłynęło 8 godzin (§ 3 pkt 5 rozporządzenia MPiPS z 15 maja 1996 roku w sprawie usprawiedliwiania nieobecności). Wystarczy twoje oświadczenie, ale taka nieobecność jest usprawiedliwiona i zwykle niepłatna. Sąd Najwyższy dodał w wyroku II PK 265/04, że gdy podróż narusza 11-godzinny odpoczynek dobowy (art. 132 KP), pracownikowi należy się czas wolny, a jeśli nie da się go udzielić - ekwiwalent pieniężny.
Nie, jeśli w niedzielę tylko jedziesz - sama podróż poza rozkładem nie jest czasem pracy, więc nie daje dnia wolnego ani dodatku. Jeśli jednak tego dnia pracujesz na miejscu, za pracę w niedzielę należy ci się inny dzień wolny w ciągu 6 dni przed nią lub po niej, a gdy to niemożliwe - do końca okresu rozliczeniowego, w ostateczności dodatek 100% (art. 151¹¹ KP). Korzystniejsze zasady może przewidywać regulamin lub umowa.
Nie, jeśli bus ma najwyżej 9 miejsc łącznie z kierowcą - unijne limity czasu jazdy (rozporządzenie 561/2006) obejmują przewóz osób pojazdami przystosowanymi do przewozu więcej niż 9 osób. W większym busie obowiązuje m.in. limit 9 godzin jazdy dziennie i przerwa po 4,5 godziny. Niezależnie od wielkości pojazdu cały przejazd jest czasem pracy kierowcy, a jeśli jego głównym zajęciem jest praca budowlana, rozlicza się go według Kodeksu pracy.
Wypadek w czasie podróży służbowej uznaje się za wypadek przy pracy, chyba że spowodowało go twoje zachowanie niezwiązane z wykonywaniem zadań (art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej). Wypadek w drodze z domu do stałego miejsca pracy to natomiast wypadek w drodze do pracy - nie daje świadczeń z ustawy wypadkowej, ale zasiłek chorobowy wynosi wtedy 100% podstawy. Przy zatrudnieniu u niemieckiego pracodawcy wypadek w drodze do pracy (Wegeunfall) obejmuje niemieckie ubezpieczenie wypadkowe.
Tak - zaświadczenie A1 z ZUS potwierdza, że podczas delegowania nadal podlegasz polskim ubezpieczeniom społecznym, co jest możliwe, gdy wyjazd ma trwać najwyżej 24 miesiące (art. 12 rozporządzenia 883/2004). Wniosek składa pracodawca. Warunkiem jest też, by firma prowadziła znaczącą działalność w Polsce, a ty podlegał polskim ubezpieczeniom bezpośrednio przed wyjazdem.
Nie - uchwała siedmiu sędziów SN z 19 listopada 2008 roku (II PZP 11/08) uznała, że pracownik, którego praca polega na stałym przemieszczaniu się w określonym obszarze, nie odbywa podróży służbowych w rozumieniu art. 77? KP. Sprawa dotyczyła kierowcy w transporcie międzynarodowym. Dla kierowców ustawodawca wprowadził później odrębną definicję podróży służbowej w ustawie o czasie pracy kierowców.
Godziny w busie do Niemiec są czasem pracy tylko wtedy, gdy przypadają w twoich godzinach pracy, gdy pracujesz w drodze albo prowadzisz pojazd z ekipą na polecenie pracodawcy, a u niemieckiego pracodawcy trzeba je wynagrodzić jak pracę m.in. przy czasowym wysłaniu za granicę. Codzienny dojazd do stałego miejsca pracy nie jest płatny w żadnym z tych systemów, dlatego zasady podróży warto zapisać w umowie przed pierwszym wyjazdem.
Stan prawny na wrzesień 2026. Źródła: Kodeks pracy (art. 77?, art. 128, art. 132, art. 151¹¹), rozporządzenie MPiPS z 29.01.2013 w sprawie należności w podróży służbowej, rozporządzenie MPiPS z 15.05.1996 w sprawie usprawiedliwiania nieobecności, ustawa z 10.06.2016 o delegowaniu pracowników (art. 25c), ustawa z 30.10.2002 o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy, SN I PRN 30/79, I PR 85/81, II PK 265/04, II PZP 11/08, PIP, TSUE C-266/14, BAG 5 AZR 553/17 i 5 AZR 36/19, dyrektywa 2018/957, AEntG (§ 2, § 2b), rozporządzenia 561/2006 i 883/2004, BMAS - Mindestlohn. Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej.