Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z urlopem? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Urlop na żądanie

Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2004-02-18

Wykładnia instytucji urlopu na żądanie w aspekcie celowościowym tej instytucji przy uwzględnieniu elementów równego traktowania w zatrudnieniu.

Urlop na żądanie ma pełnić określoną funkcję, zasadniczo odmienną od funkcji prawa do wypoczynku, chociaż urlop na żadanie jest oczywiście urlopem wypoczynkowym.

Wedle projektu nowelizacji kodeksu sprzed dwóch lat, mówiło się tam o potrzebie rekompensaty za pierwszy niepłatny dzień niezdolności do pracy a później o potrzebie pracownika załatwienia ważnych spraw osobistych, wreszcie o możliwości odpoczynku i regeneracji sił w związku z niezbyt groźną infekcją chorobową, która nie wymaga zwolnienia lekarskiego z powodu choroby.

Zważywszy, że zmiana przepisów o czasie pracy wprowadza bardzo różnorodne nowe mechanizmy systemów czasu pracy w tym skrócony tydzień pracy, weekendowy system czasu pracy itp., powstaje pytanie czy proporcjonalność godzinowa urlopu na żądanie wpisuje się w strukturę tych dokonanych zmian.

W szczególności, chodzi o to, czy urlop na żądanie, do którego w skali roku kalendarzowego pracownik ma prawo np. 4 razy po jednym dniu, sprowadza się do urlopu przeliczeniowego godzinowo, czy też chodzi tutaj o dzień wolny od pracy bez względu na to, ile godzin pracownik w danym dniu pracuje?

Skłaniam się do poglądu, że urlop na żądanie, w sensie prawa żądania go 4 razy w roku kalendarzowym, oznacza udzielenie dnia wolnego od pracy bez względu na wymiar czasu pracy w tym dniu.

W przypadku przeliczenia wymiaru urlopu na godziny,  nie ma potrzeby powrotu do obliczeń dni urlopu, ponieważ taki zabieg niczemu nie służy a może łatwo wprowadzić w błąd. Wyjaśnienie pojęcia dnia urlopu ma bardzo istotne znaczenie dla celów urlopu na żądanie (por. artykuł "Cel i pojęcie urlopu na żądanie")

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Oczywiście, w rozliczeniu wymiaru urlopu, ten rozmiar czasowy trzeba uwzględnić, natomiast nie miałby on znaczenia w zakresie prawa żądania 4 razy wolnego od pracy konkretnie wskazanego przez pracownika dnia, bez względu na to, czy w danym dniu pracownik ma pracować zgodnie z harmonogramem 1 godzinę, czy nawet 24 godziny.

W konsekwencji, pracownik zatrudniony po 24 godziny mógłby wskazać jako wolne 4 takie dni, podczas gdy zatrudniony po 8 godzin także 4 takie dni, czy zatrudniony po 4 godziny też 4 dni swojej pracy itd.

W rozliczeniu urlopowym skutki odliczeń godzin pracy od należnego wymiaru godzinowego urlopu, oczywiście byłyby zupełnie inne dla każdego z tych pracowników, ponieważ każdemu pracownikowi należałoby odliczyć od ogólnego godzinowego wymiaru urlopu tyle godzin, ile miał pracować w dniu urlopu na żądanie.

Przy takiej wykładni, urlop na żądanie zachowuje swoją odrębność pojęciową oraz funkcjonalną i nie mamy do czynienia z praktycznie komplikującymi problemami zażądania i rozliczania np. ¼ dnia urlopu na żądanie. Dopuszczając do stosowania części ułamkowych urlopu na żądanie, doprowadzilibyśmy w praktyce do absurdalnych sytuacji.

Przykładowo, w razie zatrudnienia pracownika na 1/8 etatu, po 1 godzinie dziennie, którego roczny urlop wynosi 4 dni, a przeliczeniowy godzinowo 32 godziny, okazałoby się, że ten pracownik miałby prawo wykorzystać w całości ten urlop na żądanie, bo w istocie są to tylko 4 dni urlopu liczone po 8 godzin.

Ratio legis urlopu na żądanie, zasadniczo nie spełnia podstawowej funkcji prawa do wypoczynku.

Z tego powodu dopuszczalne jest odrębne traktowanie tej instytucji, w sposób oderwany od rzeczywistej liczby godzin pracy, jakie w danym dniu urlopu na żądanie pracownik miałby przepracować.

W skrajnym przypadku zatrudnienia po 24 godziny na dobę, pracownik mógłby wykorzystać 4 takie dni, co daje w sumie 24 x 4 = 96 godzin.

Moim zdaniem nie należy się obawiać takiej dyferencjacji uprawnień pracowniczych, ponieważ jest mało prawdopodobne, aby pracownicy zatrudnieni w charakterze ochrony osób i mienia, posiadający wiele dni wolnych od pracy w sensie godzinowo przeliczeniowym, nagminnie ten urlop wykorzystywali.

Trzeba pamiętać, że 1 dzień takiego urlopu  na żądanie, powoduje odliczenie z ogólnego wymiaru urlopu trzech dni.

Niezależnie od tego, przesłanką uzasadniającą dyferencjację, jest intensywność czasowa ich pracy, która może uzasadniać korzystniejsze potraktowanie. Wreszcie wypada dodać, że urlop na żądanie, z punktu widzenia jego przeznaczenia niewiele się różni od zwolnienia okolicznościowego, o którym mowa w art. 188 K.p.

W świetle art. 188 K.p., nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że pracownik ma pełne prawo zażądać zwolnienia od pracy w dniu, w którym jest zatrudniony 24 godziny, jeżeli pracuje w takim systemie czasu pracy i to jednorazowe zwolnienie będzie traktowane jako 1 dzień zwolnienia.

Nic więc nie leży na przeszkodzie, aby tak samo traktować urlop na żądanie, co przy okazji zlikwiduje absurdalne przypadki udzielania ułamkowego urlopu na żądanie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z urlopem? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »