Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 4 (przyczynek do dyskusji)

Autor: Tadeusz M. Nycz

W artykule podjęto próbę przeanalizowania przyczyn braku współczesnej praworządności i wynikających stąd konsekwencji dla stosunków zatrudnieniowych.

Brak praworządności w stosunkach pracy, wynikający głównie z braku istnienia legalnej wykładni ustawy, przynosi negatywne konsekwencje dla obu stron stosunku pracy. W większym stopniu dotyka on pracowników, jako słabszej strony tego stosunku, ale też przynosi negatywne konsekwencje dla pracodawców.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Szczególnie znamienne w tej mierze są następstwa spowodowane regulacją art. 92 Kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem, za czas niezdolności do pracy z powodu choroby trwającej łącznie w danym roku kalendarzowym 33 dni, gwarancyjne wynagrodzenie w wysokości 80% podstawy wymiaru ma obowiązek wypłacać pracodawca.

Zobowiązanie to wywodzi się z poprzedniego ustroju, kiedy to uspołeczniony pracodawca realizował na rzecz pracowników świadczenia w imieniu państwa, które zgodnie z zasadą solidaryzmu społecznego uznawano za konieczne.

W gospodarce, w której aktualnie funkcjonujemy, takie obciążenia finansowe dla pracodawców są ewidentnie sprzeczne z podstawowymi założeniami ekonomii wolnorynkowej. Zważyć przy tym trzeba, że ustawodawca dokonał gruntownej reformy ubezpieczeń społecznych i obciążył Zakład Ubezpieczeń Społecznych określonymi obowiązkami ubezpieczeniowymi realizowanymi w imieniu państwa.

Mam tu na myśli uchwaloną ustawę z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 77, z późn. zm.) oraz ustawę z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (j.t. Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 267, z późn. zm.).

Stworzony system ubezpieczeniowy, finansowany przez obie strony stosunku pracy, powinien powodować wypłacanie należnych pracownikowi świadczeń wyłącznie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który jest zasilany finansowo ze składek na ubezpieczenie społeczne.

W ramach tej reformy, z systemowego punktu widzenia nie dostosowano jednak rozwiązań Kodeksu pracy do potrzeb gospodarki wolnorynkowej, ponieważ pozostawiono art. 92 K.p., który nadal obciąża pracodawcę poważnymi należnościami za czas niezdolności pracownika do pracy z powodu choroby.

W istniejącym systemie ubezpieczeń społecznych zapewnienie takich świadczeń, w granicach określonych w Kodeksie pracy wyłącznie kosztem pracodawców, jest rozwiązaniem absolutnie nieprzystającym do gospodarki wolnorynkowej, przede wszystkim dlatego że generowane z tego tytułu koszty są z jednej strony niezależne od pracodawcy, a z drugiej trudne do zaplanowania.

Dochodzi tutaj także do różnicowania sytuacji finansowej pracodawców z niekorzyścią dla tych, którzy zatrudniają jednego, dwóch lub kilku pracowników, gdyż w takiej skali zatrudnienia obciążenie wynagrodzeniem za czas choroby pracownika może – przy zachorowaniu tych kilku osób równocześnie – spowodować, z przyczyn niezawinionych przez przedsiębiorcę, upadłość jego firmy.

W konsekwencji obciążenia te wpływają negatywnie na typowy sposób prowadzenia działalności gospodarczej w gospodarce wolnorynkowej, hamując rozwój przedsiębiorczości, zwłaszcza pracodawców rozpoczynających swoją działalność w charakterze przedsiębiorcy.

Istniejąca sytuacja powoduje, że pracodawcy tworzą różnego rodzaju zachęty materialne dla pracowników, którzy nie będą korzystać z okresów niezdolności do pracy i tym samym pobierać tego gwarantowanego wynagrodzenia. Mamy więc do czynienia ze zjawiskiem przeciwdziałającym leczeniu się pracowników zwłaszcza w wypadku jeszcze niezbyt poważnych chorób.

Odleglejszym skutkiem lekceważenia procesu rehabilitacyjnego chorego pracownika jest wystąpienie u niego kolejnych chorób, często przewlekłych, co po latach pracy w takich warunkach powoduje, że mamy więcej pracowników korzystających z rent z tytułu niezdolności do pracy.

Nieprawidłowe podejście do tych zagadnień i tym samym do ochrony zdrowia pracownika równolegle wywołuje negatywne skutki w zakresie sposobu podejścia pracodawcy do jego obowiązków w sferze profilaktycznych badań lekarskich pracowników. Pracodawcy, widząc nieracjonalne podejście ustawodawcy do tych zagadnień, sami postępują podobnie w zakresie ochrony zdrowia pracowników, sprowadzając swoje obowiązki do formalnego pozyskania określonego zaświadczenia o stanie zdrowia pracownika.

Obserwujemy więc lekceważący, negatywny stosunek pracodawców do profilaktyki zdrowotnej pracowników. Działalność pracodawców w tym zakresie sprowadza się w rezultacie do formalnego wystawienia zaświadczenia o zdolności do pracy, z pominięciem właściwej oceny stanu warunków pracy i związku schorzeń pracowniczych z tymi warunkami. Utrzymywanie tego paradoksu obciążeń finansowych pracodawców przynosi wyłącznie negatywne skutki społeczne.

Czas więc najwyższy, aby ustawodawca, zamiast obniżenia liczby 33 dni do 14 w przypadku pracownika, który ukończył 50 lat (por. art. 92 K.p. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lutego 2009 r. Dz. U. z 2009 r. Nr 6, poz. 33), całkowicie odstąpił od tych szkodliwych dla obu stron stosunku pracy obciążeń finansowych pracodawców.

Oczywiście potrzeba solidaryzmu społecznego istnieje nadal, w tym również konieczność zapewnienia pracownikom za okres choroby określonych świadczeń. Powinno to jednak mieć miejsce w ramach powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych i być ewentualnie dofinansowane z budżetu państwa, czyli odpowiednio obciążać całe społeczeństwo.

Przejaw niezgodnej z gospodarką wolnorynkową działalności legislacyjnej ustawodawcy jest odbierany przez pracodawców jako nieuczciwe względem nich postępowanie, czego psychologiczną konsekwencją są dalsze reperkusje w relacji pracodawca – pracownik.

Podmiot zatrudniający, traktowany nieuczciwie przez ustawodawcę, przenosi tę nieuczciwość na słabszą stronę stosunku pracy, czyli na pracowników, w postaci nagminnego oszukiwania ich w zakresie czasu pracy i tym samym wynagrodzenia za pracę rzeczywiście świadczoną.

Mechanizm nieuczciwego traktowania pracodawców przez ustawodawcę, powodujący takie negatywne konsekwencje, wymaga przerwania tego kręgu, co zacząć trzeba od działań o charakterze legislacyjnym, poprzez uchylenie społecznie szkodliwego zapisu art. 92 K.p.

Tymczasem, mimo powołania komisji sejmowej, której zadaniem było ujawnianie i likwidowanie absurdalnych rozwiązań prawnych, okazuje się, że przeprowadzona nowelizacja Kodeksu pracy ma w istocie charakter pozornej a nie rzeczywistej poprawy.

Odciążenie pracodawców od obowiązku wypłacania pracownikowi wynagrodzenia za okres niezdolności do pracy przekraczający 14 dni kalendarzowych w roku w przypadku pracownika, który ukończył 50 lat, jest w istocie zabiegiem pozornym, niczego istotnego w tym zakresie nierozwiązującym.

Mały pracodawca zatrudniający jednego, dwóch, czy trzech pracowników nadal będzie narażony na możliwość bankructwa, w razie gdy dojdzie do jednoczesnej choroby tych trzech pracowników. Należy przy tym pamiętać, że rozpoczynający działalność pracodawcy z reguły zatrudniają młodych pracowników, toteż nadal będą narażeni na konieczność płacenia za 33 dni niezdolności do pracy swoich pracowników.

W istniejącym w Polsce ustroju i gospodarce wolnorynkowej, która z założenia powinna chronić pracodawców i wspierać poprawnie realizowaną działalność gospodarczą, wskazane rozwiązanie legislacyjne nie mieści się w prawidłowej logice systemu ustrojowego i dlatego słusznie jest pejoratywnie oceniane.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Z zaznaczonymi zmianami.

Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

rozwodowy.pl

prawo-mieszkaniowe.info