Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pierwszy urlop – dodatkowe informacje

Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2005-03-04

W artykule omówiono problemy dotyczące zakresu stosowania przepisu art. 153 K.p. w brzmieniu obowiązującym do dnia 31.12.2003 r.

Problemy związane z prawem do pierwszego urlopu na przełomie lat 2003/2004 nadal wzbudzają poważne wątpliwości prawne. Potwierdzają to pytania stawiane na forum. Przykładowo, powstaje pytanie, jak kształtują się uprawnienia pracownika, który podjął swoją pierwszą pracę w 2003 r. w przedziale czasowym między 3 a 31 grudnia?

Identyczne pytanie dotyczące podjęcia pracy w przedziale czasowym między 3 a 31 grudnia 2004 r. już nie wzbudza tyle wątpliwości. Przykładowo, w „Komentarzu Kodeksu pracy” pod red. W. Muszalskiego, Warszawa 2004 r., str. 530 ust. 5 stwierdzono: „... a mianowicie jeśli [pracownik] nawiąże pierwszą pracę w grudniu danego roku kalendarzowego i kontynuuje ją w styczniu następnego roku kalendarzowego. Styczeń będzie już „następnym” rokiem kalendarzowym, a więc pracownik nabędzie już prawo do kolejnego urlopu wypoczynkowego”.

W zasadzie wypowiedź jest poprawna, choć precyzyjnie niedokładna, gdyż podjęcie pracy w dniu 1, lub 2 grudnia 2004 r. jest także podjęciem pracy w grudniu, a wówczas pracownik nabędzie prawo do urlopu w wymiarze 1/12 z 20 dni za 2004 r., z tytułu przepracowania miesiąca grudnia, a dopiero później prawo do następnego urlopu z dniem 1 stycznia 2005 r.

Podobnie na ten temat wypowiada się I. Ignatowska-Jaroszewska w opracowaniu „Czas pracy i urlopy wypoczynkowe”, ilustrując to jeszcze przykładami podjęcia pierwszej pracy w 2004 roku. (por. I. Ignatowska-Jaroszewska, „Czas pracy i urlopy wypoczynkowe” Wydawnictwo INFOR 2004 r. str.162 i nast.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Pierwszy problem, to kwestia obliczenia przepracowanego miesiąca, ponieważ art. 153 § 1 K.p. stanowi, że pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w którym podjął pracę uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy, w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

Z takiego zapisu przepisu wynika, że pojęcie: „z upływem każdego miesiąca pracy” nie należy utożsamiać z miesiącem kalendarzowym lecz z miesiącem obliczeniowym (por. E.Chmielek-Łubińksa „Kodeks pracy-komentarz” pod red. B. Wagner, Gdańsk 2004 r. str. 575).

 

Jeśli mamy do czynienia z miesiącem obliczeniowym, to w zakresie wyliczenia tego miesiąca będziemy stosować odpowiednio przez art. 300 K.p. przepis art. 114 Kodeksu cywilnego, ponieważ Kodeks pracy tych zagadnień nie reguluje. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli termin jest oznaczony w miesiącach lub latach, a ciągłość terminu nie jest wymagana, miesiąc liczy się za dni trzydzieści, a rok za dni trzysta sześćdziesiąt pięć.

Drugi problem polega na tym, jeśli pracownik podejmie pracę 2 grudnia 2004 r., czy do obliczenia owego miesiąca liczy się dzień 2 grudnia 2004 r. czy też dopiero 3 grudnia 2004 r. po myśli art. 111 § 2 K.c.? W tym miejscu trzeba się odwołać do wyroku SN z dnia 23.08.2003 r., w którym wyrażono pogląd, że przy oznaczeniu czasu trwania umowy zlecenia przez wskazanie daty kalendarzowej jej zakończenia nie ma zastosowania art. 111 § 2 K.c. (por. wyrok SN z dnia 23.08.2003 r., II UKN 669/99, OSNP 2002/5/117).

Rozstrzygnięcie to dotyczy co prawda umowy zlecenia, ale może z powodzeniem znaleźć zastosowanie do wyliczenia długości umowy o pracę, ponieważ decydują w tym zakresie identyczne przepisy prawa dotyczące omawianych wyliczeń.

W uzasadnieniu powołanego rozstrzygnięcie Sąd Najwyższy rozpatrywał przypadek umowy zawartej w dniu 17 lipca 1997 r. trwającej do 31 lipca 1997 r. i ustalał, czy umowa ta trwała 14 czy też 15 dni, rozstrzygając, iż trwała dni 15. W uzasadnieniu wyraźnie podkreślono, że w tym przypadku pierwszy dzień umowy, tj. 17 lipca 1997 r. wlicza się do okresu jej trwania.

W konsekwencji, w naszym przypadku, jeśli umowa została zwarta w dniu 2 grudnia 2004 r., to ten dzień wlicza się do okresu zatrudnienia dla celów art. 153 § 1 K.p. Z tego powodu, w dniu 31 grudnia 2004 r. upłynie 30 dni zatrudnienia, czyli wymagany przez wskazany przepis miesiąc, co w konsekwencji spowoduje nabycie przez pracownika prawa do pierwszego urlopu w 2004 r.

Pracownik, który podjął pracę po dniu 2 grudnia 2004 r. nie nabędzie więc prawa do pierwszego urlopu w 2004 r. Taki pracownik nie nabędzie prawa do pierwszego urlopu w ogóle. Jego uprawnienia rozpoczną się od razu od urlopu następnego.

Wynika to stąd, że art. 153 § 1 K.p. przewiduje nabycie prawa do pierwszego urlopu jedynie w roku kalendarzowym, w którym pracownik podjął pracę po raz pierwszy. Pracownik podejmując pracę po raz pierwszy np. 15.12.2004 r. nie przepracuje w roku podjęcia pracy miesiąca, wobec tego nie nabędzie prawa do pierwszego urlopu.

Pracownik ten nabędzie od razu prawo do następnego urlopu z dniem 1 stycznia 2005 r., zgodnie z regułą zapisaną w art. 153 § 2 K.p., który stanowi, że prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku kalendarzowym.

Omawiany problem ulega komplikacji w przypadku podjęcia pierwszej pracy w przedziale od 3 do 31 grudniu  2003 r., ponieważ w tym czasie obowiązywał inny stan prawny i mieliśmy do czynienia z przepisem przejściowym art. 18 ustawy z dnia 14 listopada 2003 r. o zmianie ustawy Kodeks pracy….Dz. U. Nr 213, poz. 2081.

Zgodnie z art. 18 cyt. przepisów przejściowych, do pracowników, którzy do dnia 1 stycznia 2004 r. nie nabyli prawa do kolejnego urlopu, stosuje się do czasu nabycia prawa do kolejnego urlopu art. 153 Kodeksu pracy w dotychczasowym brzmieniu.

Art. 153 Kodeksu pracy w brzmieniu obowiązującym do 31.12.2003 r. przewidywał, że pracownik uzyskuje prawo do pierwszego urlopu z upływem 6 miesięcy pracy, w wymiarze połowy wymiaru przysługującego mu po przepracowaniu roku. Z upływem zaś roku, pracownikowi przysługiwało prawo do pozostałej części urlopu wypoczynkowego przysługującego mu po przepracowaniu roku. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywał w każdym następnym roku kalendarzowym.

Na tle tego stanu prawnego, komentujący sposób postępowania ograniczali się do stwierdzenia, że w razie pierwszego zatrudnienia do dnia 31.12.2003 r. w zakresie uprawnień urlopowych pracownika stosuje się przepisy dotychczasowe. I. Jaroszewska-Ignatowska stwierdza, że do tej grupy pracowników zalicza się m.in. tych, którzy do dnia 1 stycznia 2004 r. nie nabyli jeszcze prawa do urlopu z upływem 6 miesięcy pracy, np. takich, którzy rozpoczęli pracę 1 listopada 2003 r. (por. I. Jaroszewska-Ignatowska op. cit. Str.176).

Twierdzenie to jest oczywiście, w świetle podanego przykładu, prawidłowe, ale nie do końca. Odmiennie bowiem trzeba traktować tych pracowników, którzy podjęli pierwszą prace w przedziale czasowym od 3 grudnia do 31 grudnia 2003 r., ponieważ ci pracownicy nabywają prawo do następnego urlopu od razu z dniem 1stycznia 2004 r.

Aby wyjaśnić poprawny sposób wykładni, trzeba art. 18 cyt. przepisów przejściowych dokładnie przeanalizować, rozkładając go na poszczególne fragmenty treści, a to:

a) do pracowników, którzy do dnia wejścia w życie ustawy nie nabyli prawa do kolejnego urlopu,

b) do czasu nabycia prawa do kolejnego urlopu,

c) stosuje się art. 153 K.p. w dotychczasowym brzmieniu.

W zakresie treści pkt. a) należy stwierdzić, że ustawodawca posługuje się pojęciem czasowym do dnia 1.01.2004 r. wyłącznie, czyli do dnia 31.12.2003 r. włącznie. Oznacza to, że nabycie prawa do urlopu wedle tego stwierdzenia nie nastąpiło do dnia 31.12.2003 r. włącznie a nie do dnia 1.01.2004 r. włącznie.

Powstaje też pytanie, wedle jakich treści czasowo obowiązujących należy badać, czy pracownik nabył prawo do kolejnego urlopu. Czy ustawodawca ma tutaj na myśli art. 153 K.p. w brzmieniu do 31.12.2003 r., czy w brzmieniu obowiązującym od 1.01.2004 r.?

Na tak postawione pytanie trzeba odpowiedzieć, że ustawodawca używający zwrotu: „do czasu nabycia prawa do kolejnego urlopu”, miał oczywiście na myśli  przepisy nowe. Chodzi przecież o to, że stare przepisy stosujemy do czasu nabycia prawa do kolejnego urlopu wedle zasad obowiązujących w świetle nowych przepisów.

Przy analizie wskazanego przepisu powstaje pytanie, po co ustawodawca użył sformułowania zawartego w pkt b)? Pytanie jest rzeczowe, ponieważ zapis eliminujący ten zwrot byłby wystarczający do stwierdzenia, że: „do pracowników, którzy do dnia wejścia w życie ustawy nie nabyli prawa do kolejnego urlopu, stosuje się art. 153 K.p. w dotychczasowym brzmieniu”.

Warto przypomnieć, że w zakresie nabycia prawa do kolejnego urlopu przepis art. 153 K.p. nie uległ żadnej zmianie, wobec czego sformułowanie zawarte w pkt. b) nie było potrzebne dla celów poprawnego rozumienia regulacji przejściowej.

Zgodnie z zasadą racjonalnego ustawodawcy, przy wykładni przepisów prawa nie można pomijać żadnego gramatycznego zwrotu użytego przez ustawodawcę. Oznacza, to, że wykładnia czyniąca dany zwrot bezprzedmiotowym jest nieprawidłowa.

Kierując się ta zasadą, trzeba odpowiedzieć na pytanie jaki ma sens użycie przez ustawodawcę zwrotu zawartego w pkt b)?  Sens tego zwrotu istnieje tylko wówczas, gdy uznamy, że art. 153 K.p. w brzmieniu dotychczasowym stosuje się, chyba że wcześniej pracownik nabędzie prawo do następnego urlopu wypoczynkowego.

Taka treść zapisu ma więc znaczenie wówczas, gdy zatrudnienie spowodowało z dniem 1 stycznia 2004 r,. nabycie przez pracownika prawa do następnego urlopu, wedle nowych przepisów, ponieważ pracownik nie przepracował jeszcze miesiąca, gdyż ten  miesiąc pracy upływa mu dopiero pod rządami  nowych przepisów.

Skoro zatrudnienie w wymiarze jednego miesiąca osoby podejmującej pierwszą pracę np. 15 grudnia 2003 r. powoduje przepracowanie miesiąca pracy w dniu 13 stycznia 2004 r., to oznacza, że przesłanka wymieniona w art. 153 § 1 K.p. nie zachodzi, ponieważ w pierwszym roku zatrudnienia pracownik nie przepracował miesiąca. Z tego powodu pracownik nabywa od razu prawo do urlopu następnego, na podstawie art. 153 § 2 K.p.

Przesłanka z art. 153 § 1 K.p. polegająca na zatrudnieniu w pierwszym roku kalendarzowym co najmniej przez miesiąc nie jest spełniona. Gdyby była spełniona, wówczas musielibyśmy wrócić i zastosować poprzedni stan prawny, ponieważ znowelizowane przepisy Kodeksu pracy nie mogą wywoływać skutków prawnych przed dniem 1 stycznia 2004 r. W dniu 1 stycznia 2004 r. już natomiast mogą i dlatego powiemy, że pracownik na podstawie art. 153 § 2 K.p. nabędzie od razu prawo do następnego urlopu.

Za takim kierunkiem interpretacji przemawia także fakt, iż w razie podjęcia pierwszej pracy np. 15.12.2004 r. nie mamy żadnych wątpliwości, że pracownik z dniem 1 stycznia 2005 r. nabywa od razu prawo do następnego urlopu. Przykład ten pokazuje, że ustawodawca dopuszcza możliwość nabycia prawa od razu do następnego urlopu, w przypadku, gdy w pierwszym roku kalendarzowym pracownik nie przepracuje całego miesiąca.

Zważywszy natomiast na fakt, iż ustawodawca zrezygnował z dotychczasowej zasady nabycia prawa do pierwszego urlopu z upływem roku pracy, przedstawiony sposób interpretacji zgodny jest z rozwiązaniami systemowymi działu siódmego Kodeksu pracy.

Zaprezentowany kierunek wykładni, nie jest także sprzeczny z istotą konstrukcji przepisów przejściowych art. 18 ustawy z dnia 14.11.2003 r., gdyż jak wykazano, zapis ten nie ogranicza się do typowego rozciągnięcia czasowego dotychczasowych regulacji prawnych, stosownie do czasu podjęcia pierwszej pracy, ale zawiera dodatkowe sformułowania zawarte w pkt. b), któremu należy nadać określone znaczenie.

Jednakowe stosowanie przepisów przejściowych do wszystkich przypadków podjęcia pracy przed dniem wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej miałoby miejsce wówczas, gdyby art. 18 przepisów przejściowych brzmiał następująco: "do pracowników, którzy podjęli pierwszą pracę do dnia 31.12.2003 r. stosuje się art. 153 K.p. w brzmieniu dotychczasowym".

Skoro art. 18 przepisów przejściowych używa jednak innego zwrotu, to zgodnie z zasadą racjonalnego ustawodawcy, zwrotowi temu trzeba nadać określoną treść.

Odmienna wykładnia pomijająca treść pkt. b), stanowiłaby naruszenie podstawowej zasady wykładni prawa, zgodnie z którą nie jest dopuszczalna taka interpretacja danego przepisu, w wyniku której pozostałby bez znaczenia chociaż jeden zwrot użyty przez ustawodawcę w komentowanym przepisie (por. A. Łopatka „Encyklopedia prawa”, Warszawa 1994 str. 122).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)


Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »