Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Charakter prawny normy czasu pracy

Autor: Tadeusz M. Nycz

W artykule omówiono zagadnienia dotyczące charakteru prawnego normy czasu pracy w odróżnieniu od wymiaru czasu pracy, zwracając uwagę na niekonsekwencje ustawodawcy posługującego się niekiedy zamiennie tymi pojęciami. Przeanalizowano także skutki prawne wynikające z przekroczenia normy czasu pracy i wymiaru czasu pracy, a także relacji zwrotnych między normą a wymiarem czasu pracy.

Pojęcie normy, zgodnie ze znaczeniem potocznym, w interesującym nas zakresie sprowadza się do stwierdzenia, iż normą jest ilość, miara, granica przewidziana jako wymagana lub obowiązująca w jakimś zakresie (por. internetowy Słownik Języka Polskiego).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Zważywszy, że mówimy o normie czasu pracy, wobec tego mamy tutaj do czynienia z granicą czasu pracy, czyli z wielkością tego czasu, która nie może być przekroczona przez pracownika w ramach obowiązującego go wymiaru czasu pracy, przewidzianego w sposób planowany do przepracowania w zatrudnieniu np. pełnoetatowym.

Innymi słowy, przepracowanie tej wielkości jest pracą w normalnym czasie pracy przy zatrudnieniu na pełnym etacie, co oznacza, że przepracowanie tego czasu nie powoduje powstania godzin nadliczbowych.

Z definicyjnej budowy normy czasu pracy, w brzmieniu art. 129 § 1 Kodeksu pracy, wynika, że:

  • czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę, oraz
  • czas pracy nie może przekraczać średnio 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym.

Taka konstrukcja norm czasu pracy oznacza, że wielkości te mają charakter maksymalny, nie stanowiąc jednocześnie wielkości jednoznacznie określonych. Graniczny charakter normy dobowej, która nie może przekraczać 8 godzin, prowadzi do wniosku, że norma dobowa może być niższa niż 8 godzin.

Identycznie rzecz wygląda z normą średniotygodniową, która nie może przekraczać średnio 40 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym czasu pracy, co tak samo prowadzi do wniosku, że norma może wynosić mniej niż średnio 40 godzin i taka wielkość będzie poprawna w świetle art. 129 § 1 K.p.

Określenie normy w sposób graniczny prowadzi do wniosku, że mamy tu do czynienia z granicą maksymalną, co tym samym wskazuje na poprawną możliwość istnienia normy mniejszej od maksymalnej.

Ustawodawca stwierdzając, że czas pracy nie może przekraczać 8 godzin na dobę, a nie ustalając sztywnej normy 8-godzinnej, tym sformułowaniem legislacyjnym daje do zrozumienia, że norma dobowa może wynosić 8 godzin albo mniej niż 8 godzin, np. 7 godzin, 6 godzin, itd.

Taka graniczna budowa normy dobowej i średniotygodniowej czasu pracy wskazuje na jej zastosowanie zarówno w strukturze instytucji działu szóstego kodeksu, jak i dla celów przepisów szczególnych w stosunku do Kodeksu pracy.

Wskazana graniczna formuła budowy norm czasu pracy ma więc charakter uniwersalnego zastosowania. Gdyby bowiem chodziło tylko o regulacje szczególne, to wystarczające byłoby odpowiednie zastosowanie normy czasu pracy, przy uwzględnieniu reguły art. 5 K.p., albo też ustawodawca mógł stwierdzić, że dobowy czas pracy wynosi 8 godzin, z zastrzeżeniem regulacji szczególnych.

Ewentualne użycie w art. 129 § 1 K.p. sztywnej 8-godzinnej normy, dawałoby podstawę do twierdzenia, że mamy do czynienia z normą sztywną, wobec tego praca ponad tę normę generuje pojęcie pracy w godzinach nadliczbowych.

Ustawodawca zdecydował się jednak na określenia graniczne, wobec tego godziny nadliczbowe będą miały miejsce zawsze wówczas, gdy zostanie przekroczona konkretna norma dobowa, czy też średniotygodniowa, obowiązująca pracownika w danym okresie rozliczeniowym czasu pracy.

Powyższą tezę wykładniową potwierdza użycie przez ustawodawcę normy granicznej, maksymalnej, a z drugiej strony odwołanie się w art. 151 § 1 K.p. do pojęcia pracowniczej normy czasu pracy, którego to pojęcia nie było w stanie prawnym obowiązującym do 31 grudnia 2003 r.

W regulacjach działu szóstego Kodeksu pracy mamy więc do czynienia z dwojakiego rodzaju normami czasu pracy, które też wywołują inne konsekwencje prawne.

Po pierwsze, są to normy graniczne, określone w art. 129 § 1 K.p., których przekroczenie zawsze będzie powodować pracę w godzinach nadliczbowych i jest niedopuszczalne w ramach normalnego czasu pracy, chyba że konkretne przepisy kodeksu (art. 138) na to pozwalają, albo możliwość taka wynika z przepisów szczególnych.

Po drugie, istnieją normy pracownicze, czyli konkretnie ustalone dla przyjętego wymiaru czasu pracy w danym okresie rozliczeniowym, których przekroczenie w warunkach zatrudnienia danego pracownika generuje godziny nadliczbowe.

Pracownicze normy czasu pracy w odróżnieniu od norm ogólnych mają charakter skonkretyzowany odpowiednio do warunków zatrudnienia danego pracownika. Oznacza to, że mamy tutaj do czynienia z normami czasu pracy odpowiednimi dla:

  • zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy,
  • zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy.

W przypadku pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy – identycznie jak w sytuacji całego etatu – trzeba ustalić obowiązujące go normy czasu pracy. Ustawodawca dopuszcza tutaj zarówno ustalenie normy dobowej jak i średniotygodniowej.

Jeżeli strony stosunku pracy nie ustalą innej, niższej normy dobowej, pracownika zatrudnionego np. w wymiarze 1/2 etatu obowiązywać będzie 8-godzinna norma dobowa czasu pracy.

Gdy chodzi o normę średniotygodniową czasu pracy, to w przypadku zatrudnienia w wymiarze 1/2 etatu, pracownika obowiązywać będzie połowa normy średniotygodniowej wyliczona dla danego okresu rozliczeniowego. Przekroczenie tej normy średniotygodniowej powodować będzie powstanie pracy w godzinach nadliczbowych.

Twierdzenie to wynika stąd, że pracownik zatrudniony w wymiarze 1/2 etatu, pracując średnio ponad 20 godzin tygodniowo w przyjętym okresie rozliczeniowym, niewątpliwie przekracza swoją pracowniczą normę średniotygodniową w relacji do zatrudnienia niepełnoetatowego.

Na tym tle wątpliwości może budzić zapis art. 151 § 5 K.p., zgodnie z którym strony ustalają w umowie o pracę dopuszczalną liczbę godzin pracy ponad określony w umowie wymiar dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy, których przekroczenie uprawnia pracownika, oprócz normalnego wynagrodzenia, do dodatku, o którym mowa w art. 1511 § 1 K.p.

Pozornie z przepisu tego wynika, że jeśli strony nie dokonają ustalenia na podstawie powyższego przepisu, to pracownik za pracę ponad 1/2 etatu nie otrzyma wynagrodzenia wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych.

Tymczasem tego rodzaju wniosek nie jest uprawniony. W sytuacji bowiem, gdy strony nie dokonają ustalenia na podstawie art. 151 § 5 K.p., pracodawca poprawnie nie będzie uprawniony do zatrudniania pracownika w wymiarze przekraczającym 1/2 etatu.

Polecenie wykonywania takiej pracy byłoby bowiem sprzeczne z treścią zawartej umowy o pracę, w ramach której pracownik zobowiązał się pracować w wymiarze 1/2 etatu. Wobec tego, po myśli art. 100 § 1 K.p. pracownik mógłby odmówić wykonania takiego polecenia, jako sprzecznego z treścią zawartej umowy o pracę.

Pracodawca ma prawo zlecić pracownikowi wykonywanie dodatkowej pracy, pod warunkiem wszakże, że ta dodatkowa praca będzie stanowić pracę w godzinach nadliczbowych, w rozumieniu art. 151 § 1 K.p., bo tylko ten przepis upoważnia go do ponadumownego zlecania pracy.

W konsekwencji, jeśli strony nie zawarły porozumienia, o którym mowa w art. 151 § 1 K.p., pracodawca ma prawo zlecić pracownikowi zatrudnionemu w wymiarze 1/2 etatu pracę w godzinach nadliczbowych przekraczających średnio 20 godzin tygodniowo.

Zlecenie takiej pracy spowoduje jednak powstanie godzin nadliczbowych z dalszymi tego konsekwencjami prawnymi w postaci obowiązku wypłacenia wynagrodzenia wraz z dodatkiem za pracę w godzinach nadliczbowych na zasadach przewidzianych w art. 1511 K.p.

Jeśli strony zawarły porozumienie w trybie art. 151 § 5 K.p., wówczas praca wykonywana przez pracownika w wymiarze wykraczającym poza 1/2 etatu, nie będzie – z mocy porozumienia stron stosunku pracy – stanowić pracy w godzinach nadliczbowych.

Zapis umowny, dokonany na podstawie art. 151 § 5 K.p., upoważniał będzie pracodawcę do zlecenia pracownikowi dodatkowej pracy opłacanej stawką normalnego wynagrodzenia. Dopiero przekroczenie umówionych przez strony wielkości średniotygodniowych, stanowić będzie pracę w godzinach nadliczbowych.

Regulacja art. 151 § 5 K.p. i zaprezentowana jej interpretacja nie pozostaje w sprzeczności z zasadami prawa pracy, a w szczególności z zasadą wyrażoną w art. 84 K.p., mówiącą o tym, że pracownik nie może zrzec się prawa do wynagrodzenia.

Zasada zakazująca zrzeczenia się przez pracownika prawa do wynagrodzenia dotyczy bowiem wszystkich tych przypadków, kiedy to z mocy obowiązujących przepisów pracownikowi należy się określone wynagrodzenie, ale mocą własnego oświadczenia woli pracownik się go zrzeka.

Zasada zapisana w art. 84 K.p. nie dotyczy natomiast tych przypadków, kiedy oświadczenie pracownika w zakresie jego prawa do wynagrodzenia oparte jest na wyraźnym przepisie prawa, jak to ma miejsce w sytuacji określonej w art. 151 § 5 K.p.

Podobna sytuacja zachodzi wówczas, gdy pracownik po przepracowaniu godzin nadliczbowych, w zamian za przysługujący mu dodatek do wynagrodzenia, wnosi o udzielenie mu na podstawie art. 1512 § 1 K.p., czasu wolnego od pracy.

Także w tym przypadku nie mamy do czynienia z oświadczeniem woli pracownika sprzecznym z zasadą wyrażoną w art. 84 K.p., ponieważ oświadczenie to znajduje swe umocowanie w wyraźnym przepisie kodeksu.

Na marginesie można dodać, że przepis art. 151 § 5 K.p. pozostaje w ewidentnej opozycji z zasadą równego traktowania pracowników w zatrudnieniu (art. 183a § 1 K.p.), ponieważ narusza regułę proporcjonalnych świadczeń dla pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy. Jednakże dopóki funkcjonuje i nie został uznany za niekonstytucyjny, istnieje konieczność właściwej jego interpretacji.

Reasumując, Kodeks pracy posługuje się dwojakiego rodzaju normami: ogólnymi i normami pracowniczymi. Te ostatnie ustalane są przy uwzględnieniu norm ogólnych oraz wymiaru czasu pracy koniecznego do przepracowania w danym okresie rozliczeniowym dla danego rozmiaru zatrudnienia pracownika.

Podstawowy skutek funkcjonowania norm czasu pracy polega na generowaniu pracy w godzinach nadliczbowych, która powstaje po przekroczeniu pracowniczej normy czasu pracy czy to dobowej, czy to średniotygodniowej, odpowiedniej do rozmiaru etatowego zatrudnienia pracownika.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Z zaznaczonymi zmianami.

Zadaj pytanie »

eporady24.pl

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

rozwodowy.pl

prawo-mieszkaniowe.info