Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 11 (przyczynek do dyskusji)

Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2010-10-20

W artykule podjęto próbę przeanalizowania przyczyn braku współczesnej praworządności i wynikających stąd konsekwencji dla stosunków zatrudnieniowych.

Przywrócenie Trybunałowi Konstytucyjnemu prawa wydawania legalnej, czyli wiążącej wykładni ustaw to proces bardzo poważny, gdyż wymagający zmiany Konstytucji RP. Do tego celu potrzebny jest potężny ruch społeczny na miarę niegdysiejszej „Solidarności”, ponieważ współcześni politycy nie są zainteresowani jednolitością stosowania prawa.

Pomijając górnolotne frazesy na temat chęci sprzyjania praworządności, które stanowią puste, nic nieznaczące deklaracje, w sferze publicznej brakuje poważnej dyskusji na temat tego istotnego mankamentu naszego systemu prawnego.

Rozmawiając nieraz w gronie różnych prawników na ten temat, otrzymuję dość klarowną odpowiedź stanowiącą przyczynę. Niektórzy stwierdzają, że przywrócenie legalnej wykładni ustaw jest rozwiązaniem niekorzystnym dla korporacji prawniczych, ponieważ ogranicza ich rozwój liczbowy.

Wobec tego nikt nie będzie podejmował poważnych działań w kierunku, mówiąc potocznie, podcinania fotela, na którym siedzi. Moim zdaniem, jest to argument jedynie pozornie słuszny i dlatego zamierzam mu poświęcić nieco miejsca, aby rozwiać wątpliwości tych, którzy posługują się, bez głębszego zastanowienia, takim sloganowym wyjaśnianiem tego problemu.

Uzasadnieniem dla tego kierunku myślenia są poglądy grona profesorów nauk prawnych z poważnych ośrodków uniwersyteckich, zainteresowanych rozwojem nauki i dydaktyki nauk prawnych, zdających sobie sprawę z zasady, w myśl której jakość i ilość pozostają w stosunku naczyń połączonych.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, stałe zwiększanie liczby studentów na wydziałach prawa i administracji musi powodować pewne obniżenie poziomu studiów, natomiast przywrócenie legalnej wykładni ustaw zmierza do podniesienia jakości prawa i kształcenia lepiej wykwalifikowanej kadry prawników.

Ten nie do pogodzenia dylemat jest rozwiązywany, czy to świadomie, czy nie, na korzyść zachowawczego poglądu, utrzymującego status quo. Uczeni nie są zatem motywowani do tego, aby podnosić publicznie problem przywrócenia legalnej wykładni ustaw.

Być może jakiś sens w tym wszystkim istnieje. Trzeba jednak pamiętać, że kreowanie modelu prawa jest elementem ściśle połączonym z polityką, gdyż fundamentalne zasady w tej dziedzinie stanowią instrumenty nierozłącznie związane z działaniami czysto taktyczno-politycznymi.

Minione dwudziestolecie pokazuje, że rozwój naszego państwa był oparty na nie do końca uczciwych zasadach. Obserwujemy też działalność polityczną jako dziedzinę, w której dochodzi do zjawisk aferalnych. Nie znamy przy tym skali tego problemu, stąd można jedynie na zasadzie pewnej logicznej dedukcji wyciągać hipotetyczne wnioski.

Pierwszoplanowe stwierdzenie jawi się takie, że politycy, a w każdym razie kluczowe postaci sceny politycznej, są w jakimś stopniu powiązani z – delikatnie mówiąc – nie do końca uczciwymi działaniami i dlatego istnienie pewności stosowania prawa nie jest dla nich korzystne.

Historia pokazuje, że bałagan prawny pozwolił na przedawnienie w dziedzinie poważnych afer gospodarczych typu FOZZ. Sytuacja taka nie byłaby do pomyślenia, gdyby istniała legalna, wiążąca wykładnia ustaw, gdyż taki stan prawny w naturalny sposób ogranicza możliwość żonglowania prawem dla celów przysłowiowego udowadniania, że „czarne jest białe”.

Potwierdzeniem słuszności tego poglądu jest fakt, iż w dotychczasowych kampaniach wyborczych, w wyborach powszechnych dowolnego rodzaju, problem przywrócenia legalnej wykładni ustaw w ogóle nie był podnoszony. Politycy zatem pomijają całkiem ten poważny problem, choć stanowi on znaczące lekarstwo dla poprawny stanu praworządności.

Elementem sprzyjającym istniejącemu chaosowi prawnemu jest system prawa funkcjonujący w Unii Europejskiej, nieprzewidujący również wydawania tego typu wiążących wykładni prawa. Zważywszy na to, że w politycznej dyskusji łatwo w celu partykularnym powoływać się na przykład unijny, ów wzór może działać hamująco w zakresie przywrócenia legalnej wykładni ustaw w Polsce.

Biorąc pod uwagę powyższe uwarunkowania, chyba całkiem bliskie prawdy, wskazany na początku niniejszego opracowania kierunek działania społecznego wydaje się niezbędny w celu jakiejkolwiek poprawy istniejącej sytuacji.

W warunkach, gdy nie można liczyć na polityków, którzy podjęliby się poważnej, gruntownej reformy w tej dziedzinie, rozważać trzeba impuls oddolny. W polskiej tradycji płynie on zwykle z terenu zakładów pracy i dlatego wskazałem na ruch o rodzaju „Solidarności”.

Wracając do kluczowego wątku polegającego na braku zainteresowania kadry prawniczej przywróceniem legalnej wykładni ustaw, uważam, że ten kierunek myślenia nie jest do końca uzasadniony.

Współczesny polski ustrój sprzyja konkurencji, w tym także w gronie zawodów prawniczych, co jest elementem świadczącym o korzystnej rywalizacji, wykształcającej wartościowe jednostki w tej dziedzinie.

Przywrócenie legalnej wykładni ustaw nie jest elementem sprzecznym z taką rywalizacją, a wręcz przeciwnie sprzyja jej, ponieważ wymusza zwiększenie poziomu kształcenia kadr prawniczych.

Z drugiej strony stale rosnąca liczba prawników świadczy o nienasyceniu krajowego obrotu prawnego wystarczającym gronem profesjonalistów. Społeczeństwo nasze odczuwa zatem niedosyt w zakresie rozumienia norm prawnych.

Uczelnie wyższe kształcące prawników biorą przecież pod uwagę badania statystyczne świadczące o zapotrzebowaniu na tego rodzaju specjalizację kierunkową. Jesteśmy poza tym państwem, w którym prawo nie osiągnęło stanu stabilizacji.

Oznacza to, że parlament funkcjonuje u nas w trybie dość pilnej przebudowy szeregu kluczowych regulacji prawnych, do których zaliczamy przede wszystkim kodeksy. Liczba kolejnych nowelizacji tego typu ustaw świadczy właśnie dobitnie o miejscu, w którym w chwili obecnej się znajdujemy.

W krajach, w których mamy do czynienia ze stabilizacją prawa, to znaczy z brakiem licznych nowelizacji kluczowych aktów prawnych, być może rozwiązanie pod nazwą legalna wykładnia ustaw nie jest konieczne.

Natomiast tam, gdzie dochodzi do fundamentalnych zmian prawa, liczba nowych przepisów sprzyja w sposób naturalny lukom i błędom legislacyjnym wymagającym określonej korekty, czy doprecyzowania, a najlepszym instrumentem w tym zakresie jest właśnie legalna wykładnia ustaw.

Taki system funkcjonowania legislacji nie uzasadnia twierdzenia, że wprowadzenie legalnej wykładni ustaw działać będzie na niekorzyść korporacji prawniczych. Przeciwnie, zadziała on na korzyść i podniesie jakość świadczonych w tej dziedzinie usług.

Przyczyni się również do podniesienia poziomu kształcenia prawników, uwypuklając wagę reguł wykładni prawa i eliminując tym samym znaczną liczbę pomyłek, a już na pewno wykluczy zasadniczo używanie prawa jako elementu pozwalającego na jego obchodzenie przy pomocy ułomnych, czy nawet w złej wierze wydawanych wykładni.

Liczba problemów prawnych nie ulegnie natomiast zmianie i dlatego zapotrzebowanie na kadry prawnicze nie zmniejszy się. Przeciwnie, może nastąpić większe zainteresowanie, a może nawet poszanowanie prawa, skoro wejdzie ono na drogę jednoznaczności i zrozumiałości dla społeczeństwa.

Tak więc pogląd na temat tego, że wprowadzenie legalnej wykładni ustaw nie leży w interesie szeroko rozumianej profesji prawniczej, jest zwykłym sloganem, służącym być może tym, którzy przy jego pomocy chcą zniechęcać do poprawy polskiej praworządności, mając na względzie własne, krętackie, partykularne interesy.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)


Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »