Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Powielanie błędnych wykładni

Opublikowane: 2007-08-28

W Ateście lipcowym z 2007 r. ukazał się artykuł Piotra Węża pt. „Nie taki weksel straszny” w którym autor analizuje stosowanie weksla w stosunkach pracy, dochodząc do wniosku, że właśnie ten weksel nie jest taki straszny, nota bene nie wiadomo dla kogo, dla pracodawcy, czy dla pracownika?

Autor rozpoczyna swoje wywody od kategorycznego stwierdzenia, że zarówno orzecznictwo Sądu Najwyższego, jak i zdecydowana większość przedstawicieli doktryny prawa pracy nie kwestionuje dopuszczalności tego rodzaju praktyki.

Na poparcie swego stanowiska w przypisie powołuje się na dwa wyroki SN z 21.05.1981 r. oraz z 18.03.1998 r., nie wskazując żadnej pozycji literatury prawa pracy.

Na temat weksla w prawie pracy w naszym serwisie istnieje obszerny artykuł pt. „Niedopuszczalność stosowania weksla przez pracodawcę”, toteż poprzestanę jedynie na tej konstatacji, że w świetle obowiązujących przepisów prawa pracy Prawo wekslowe z 1936 r. nie może być stosowane w stosunkach pracy w ogóle, ponieważ brak jest ku temu podstaw prawnych.

Dla nie znających tej problematyki dodam tylko, że w sprawach nie uregulowanych w Kodeksie pracy do stosunku pracy wolno stosować tylko przepisy Kodeksu cywilnego, o czym wyraźnie świadczy art. 300 K.p., a Prawo wekslowe jest odrębną od Kodeksu cywilnego ustawą wchodzącą w strukturę prawa cywilnego.

Innymi słowy, brak jest podstaw normatywnych do tego, aby w stosunkach pracy stosować weksel, natomiast praktyka jego stosowania opiera się na prawie Kaduka. Okazuje się jednak, że w naszym demokratycznym i praworządnym państwie, można powielać wielokrotnie nonsensy całkowicie dowolnie i to nikogo ani nie dziwi, ani nie gorszy.

Nie zamierzam się ustosunkowywać do dalszych wywodów autora, bo szczerze mówiąc na Prawie wekslowym się nie znam, toteż całkiem możliwe, że gdyby legalnie weksel mógł być stosowany do stosunku pracy, opracowanie to miałoby pożyteczny walor.

Pokazuje ono natomiast, jaka jest jakość i rzetelność opracowań prawniczych. Jak łatwo można do stosowania prawa przemycić oczywistą nieprawdę i toczy się ona dalej, niczym koło zamachowe raz w ruch puszczone.

A wszystko zaczęło się od wyroku SN z dnia 21.05.1981 r. IV PRN 6/81, OSNCP 1981/11/225, w którym Sąd Najwyższy uznał dopuszczalność stosowania weksla w stosunkach pracy bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, a jedynie na podstawie politycznej tezy, iż weksel chroni socjalistyczne mienie uspołecznionego zakładu pracy.

Później długo, długo w orzecznictwie SN nikt się wekslem nie zajmował, dopiero w wyroku z 18.03.1998 r. I PKN 436/97, OSNP 1999/4/126, Sąd Najwyższy bez zastanowienia przyjął za poprzednim rozstrzygnięciem, że weksel jest legalny w stosunkach pracy i zaczął się zastanawiać nad tym, jak tu Prawo wekslowe dostosować do zasad prawa pracy.

Podsumowując można stwierdzić, że nie tylko jakość samego prawa ale jego wykładnia i orzecznictwo mocno kuleją. W działalność prawniczą zakradła się, i to jak widać na różnych szczeblach, bylejakość doprowadzająca niekiedy wprost do absurdu.

Anegdotycznie można porównać owe wszystkie dywagacje na temat weksla w stosunkach pracy do znanej przypowieści o Napoleonie i armatach. Tragiczne jest to, że my dyskutujemy o owych 100 innych przyczynach, dla których salwy na cześć cesarza nie było, czyli para idzie w gwizdek.

Ale to niestety nie wszystko. Gdyby poprzestać na humorystycznej anegdocie nie byłoby żadnego problemu. Rzecz jednak polega na tym, że my brniemy w błędach, a skutki tego doznają całkiem realnie w sferze materialnej rzesze pracowników.

Sprawa zakrawa na kpinę, gdy ludzie z poważnym cenzusem nawet naukowym, nie dbając o swoją pozycję pozwalają sobie na ową bylejakość. Honor, godność, jakość pracy, rzetelność etc. – to jakieś nieznane, archaiczne chyba słowa?

Nie wszystkich to oczywiście dotyczy. W grudniu 2006 r. w czasie zebrania Katedry Prawa Pracy i Polityki Społecznej UJ, był omawiany problem weksla w stosunkach pracy i naukowcy krakowscy, w zasadzie jednogłośnie stwierdzili, że brak jest podstawy prawnej do stosowania weksla w stosunkach pracy.

Ale to nie wystarcza, trzeba dążyć do tego, aby w praktyce prawo znaczyło prawo. Aby nie było ani prawomocnych rozstrzygnięć sądowych, ani innych poważnych opracowań prawniczych zgodnie z którymi Ziemia jest płaska...

Maria Schumann

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »