Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dyżur medyczny a praca normalna i nadliczbowa – część 2

Autor: Tadeusz M. Nycz • Opublikowane: 2009-04-02

Artykuł stanowi kontynuację polemiki z poglądami Z. Kubota zawartymi w artykule pt. „Dyżur medyczny a praca w godzinach nadliczbowych” (PiZS 2009/1/20). Wskazano w nim na nieuprawnione tworzenie nowych instytucji prawa pracy, których źródeł normatywnych trudno doszukać się w tekście ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

W pierwszej części opracowania wykazałem błąd legislacyjny ustawodawcy polegający na dokonaniu istotnych zmian w rozdziale 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (j.t. Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89, z późn. zm.) pt. „Czas pracy pracowników zakładów opieki zdrowotnej”, przy równoczesnym pominięciu dokonania stosowanej korekty w art. 18d ust. 1 pkt 4 tej ustawy definiującym pojęcie dyżuru medycznego.

Błąd ten sprowadza się do tego, iż znowelizowana konstrukcja dyżuru medycznego wliczonego do czasu pracy pozwala na stwierdzenie, że tenże dyżur może występować zarówno w normalnych godzinach pracy, jak i w godzinach nadliczbowych, podczas gdy dotychczasowa definicja kształtuje go nadal jako okres wykonywania pracy poza normalnymi godzinami pracy.

 

Niedostosowanie do tej nowelizacji dotychczasowej definicji pojęciowej dyżuru medycznego, pozostającej w innym rozdziale ustawy o zoz, poczytać można za formalny błąd legislacyjny, a nie za rzeczywisty materialny argument wykładniowy.

Nie można bowiem zapominać, że wszelkie definicje zawarte w akcie prawnym mają charakter pomocniczy dla celów tłumaczenia zasadniczego tekstu całości ustawy w zakresie określonych instytucji prawnych. Jeżeli jednak wskutek nowelizacji dochodzi do wyraźnej zmiany danej instytucji definiowanej w pierwotnym tekście ustawy, to pierwszeństwo posiada dokonana merytoryczna nowelizacja, jeżeli wyraźnie wskazuje na odmienną od uprzednio definiowanej woli ustawodawcy.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Przyjmując przeciwne zapatrywanie, prowadzilibyśmy do akceptowania teoretycznych definicyjnych zapisów i eliminacji wyraźnych materialnych zmian normatywnych. Zasadnicze znaczenie ma fakt, iż poprzez wliczenie dyżuru medycznego do czasu pracy, ustawodawca doprowadził do tego, że dotychczasowa definicja pojęciowa dyżuru medycznego stała się logicznie przepisem martwym.

Nie sposób bowiem pogodzić faktu wliczenia dyżuru medycznego do czasu pracy i tym samym możliwości występowania tego dyżuru zarówno w normalnym czasie pracy lekarza, czyli w tzw. czasie przeznaczonym na ordynację, jak i w czasie godzin nadliczbowych, z definicyjnym pojęciem art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy o zoz przewidującym, iż jest to praca wyłącznie poza normalnymi godzinami pracy.

W tych warunkach jedynym rozwiązaniem jest stwierdzenie, że ustawodawca, wskutek błędu legislacyjnego, zapomniał dokonać nowelizacji art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy o zoz. Możliwość stworzenia w ustawie o zoz regulacji szczególnej w stosunku do kodeksu, tworzącej inną formułę ponadnormatywnej pracy niż pojęcie pracy w godzinach nadliczbowych nie jest oczywiście wykluczone.

W takim przypadku ustawodawca musiałby dokonać kompleksowej regulacji prawnej tej nowej instytucji w taki sposób, aby nie było powiązań z przepisami kodeksu regulującymi pojęcie pracy w godzinach nadliczbowych.

Rozważanie to traktuję oczywiście jako czysto teoretyczne, gdyż tworzeniu nowej instytucji prawnej musi przyświecać jakiś konkretny cel, a takiego celu w przypadku dyżuru medycznego nie ma. Całkowita zaś nieklarowność krytykowanego artykułu Z. Kubota polega na błędnej metodologii jego konstrukcji.

Autor na poparcie twierdzenia, że dyżur medyczny od dnia 1 stycznia 2008 r. stanowi odrębną kategorię prawną od pojęcia pracy w godzinach nadliczbowych, powołuje się na argumentację i orzecznictwo sądowe, w tym Trybunału Konstytucyjnego, zapadłe na tle stanu prawnego obowiązującego do dnia 31 grudnia 2007 r.

Taki sposób argumentacji nie ma nic wspólnego z poprawnymi logicznie zasadami wnioskowania i dokonywania wykładni prawa, gdyż w swej istocie niczego rzeczowo nie uzasadnia, świadcząc jedynie o chaosie i powierzchownym zgłębieniu problematyki będącej przedmiotem artykułu.

Wyraźna konstrukcja znowelizowanej z dniem 1 stycznia 2008 r. ustawy o zoz jasno wskazuje na model legislacji, polegający na wyłączeniu w stosunku do pracowników pełniących dyżury medyczne określonych, ale nie wszystkich, przepisów Kodeksu pracy dotyczących problematyki pracy w godzinach nadliczbowych.

Mamy więc do czynienia ze ścisłym powiązaniem dyżuru medycznego z pojęciem pracy w godzinach nadliczbowych, którego, materialnie rzecz biorąc, nie może zmienić martwa obecnie definicja dyżuru medycznego zawarta w art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy o zoz, przez pomyłkę niezmieniona przez ustawodawcę.

W tych warunkach, w świetle znajomości zasad legislacji trzeba uznać, że relacja ustawy o zoz w zakresie problematyki czasu pracy jest regulacją całościowo szczególną w stosunku do Kodeksu pracy i tym samym dyżur medyczny, jeśli występować będzie w godzinach nadliczbowych, musi być traktowany jako praca w godzinach nadliczbowych, przy założeniu dopuszczalności ich planowania.

Wyraźnym dowodem potwierdzającym gramatycznie łączność dyżuru medycznego z pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy jest zapis ustawodawcy zawarty w art. 32ja ust. 1 zdanie 2 ustawy o zoz, zgodnie z którym do pracowników, którzy wyrazili zgodę na pracę ponad średnio 48 godzin tygodniowo, nie stosuje się art. 151 § 3 K.p., z czego a contrario (wnioskując odwrotnie) wynika, że do pracowników, którzy nie przekraczają średnio 48 godzin tygodniowo, stosuje się art. 151 § 3 K.p., czyli limit dopuszczalnych godzin nadliczbowych.

Połączenie tych zagadnień przez ustawodawcę jasno pokazuje, że dyżur medyczny wykraczający poza normalny czas pracy pracownika generuje pracę w godzinach nadliczbowych, przy czym jest to praca, dla której zaistnienia wolno dokonywać planowania.

Reasumując, dyżur medyczny z chwilą wliczenia do czasu pracy może być realizowany w ramach normalnego czasu pracy pracownika, a także może być planowany w ramach pracy w godzinach nadliczbowych. Z takim stanem prawnym mamy do czynienia od dnia 1 stycznia 2008 r.

Ten kierunek wykładniowy dyżuru medycznego zachowuje zarówno systematykę i spójność pojęciową prawa krajowego z dyrektywą 2003/88/WE, jak i prezentuje logiczne i praktycznie zrozumiałe skutki prawne płynące z planowania dyżuru medycznego.

Forsowanie na siłę dotychczasowej definicji pojęciowej dyżuru medycznego jako nadal rzekomo aktualnej, prowadzi niestety na manowce, a z punktu widzenie racjonalnej działalności wykładniowej nie wykazuje żadnych praktycznych korzyści.

Kształtowanie odrębnej pojęciowo definicji dyżuru medycznego i przeciwstawianie jej pojęciu pracy w godzinach nadliczbowych jest zabiegiem czysto teoretycznym i błędnym z punktu widzenia poprawnych zasad wykładni prawa, a w praktyce przynosi jedynie niepotrzebne i niezrozumiałe zamieszanie interpretacyjno-pojęciowe.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »