Kategoria: Wypadki przy pracy i choroby zawodowe

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wypadek w drodze powrotnej do pracy po świętach

Marek Gola • Opublikowane: 2015-02-03

Po spędzeniu świąt u rodziny wracałem samochodem do pracy. Doszło do wypadku drogowego, w którym zostałem poszkodowany. Zgodnie z kartą wypadku otrzymaną od pracodawcy jego zdaniem mój wypadek nie miał miejsca w drodze do pracy, ponieważ nie wracałem z mojego miejsca zamieszkania, tylko od rodziców (inne województwo). Czy musze się zgodzić z tą opinią?

»Wybrane opinie klientów

Fakt,że aby uzyskać poradę,nie muszę szukać żadnej kancelarii,umawiać terminów i jechać na spotkanie. Pani Mecenas Marta Handzlik - Rosuł odpowiedziała wyczerpująco na moje pytania ( w tym również na pytania dodatkowe), podając na poparcie swoich wypowiedzi odpowiednie przepisy z Karty Nauczyciela. Dowiedziałam się jak rozwiązać mój problem,jakie mam prawa i obowiązki,a wszystko za dosyć przystępną cenę. W dodatku czas oczekiwania na porady był bardzo krótki,a to ważne,bo zależało mi na czasie
Agnieszka, 47 lat, nauczyciel
Pani prawnik bardzo rzeczowo opisała mozliwości i zagrożenia. Podała na co będzie zwracał uwagę sąd.Odpowiadała na pytania dodatkowe, które zawsze powstaja w głowie laika w sprawach prawnych. Dzieki tej odpowiedzi uważam, że jeśli wspóllokatorka nie zechce się dalej porozumieć, to wystąpię na drogę sądową.
Krzysiek
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Łączę pozdrowienia dla całego zespołu.
Mirka
Szybka odpowiedź i przede wszystkim anonimowość i lepiej się pisze niż rozmawia bo można wszystko przemyśleć i człowiek nie wstydzi się wszystkiego przekazać bo co sobie prawnik pomyśli gdyby się siedziało face to face.
Krzysztof, 39 lat
Wygodny szybki dostęp do zagadnień prawa. Jasne i klarowne odpowiedzi .
Agnieszka

Z treści Pana pytania wynika, iż doznał Pan wypadku w drodze do pracy. Ważne jest jednak, iż do pracy jechał Pan nie z miejsce zamieszkania, lecz od rodziców.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Istotnym z punktu widzenia Pana interesu jest art. 57b ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, zgodnie z którym „za wypadek w drodze do pracy lub z pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w drodze do lub z miejsca wykonywania zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego, jeżeli droga ta była najkrótsza i nie została przerwana. Jednakże uważa się, że wypadek nastąpił w drodze do pracy lub z pracy, mimo że droga została przerwana jeżeli przerwa była życiowo uzasadniona i jej czas nie przekraczał granic potrzeby, a także wówczas, gdy droga, nie będąc drogą najkrótszą, była dla ubezpieczonego, ze względów komunikacyjnych, najdogodniejsza”.

Za drogę do pracy lub z pracy uważa się oprócz drogi z domu do pracy lub z pracy do domu również drogę do miejsca lub z miejsca:

  1. innego zatrudnienia lub innej działalności stanowiącej tytuł ubezpieczenia rentowego;
  2. zwykłego wykonywania funkcji lub zadań zawodowych albo społecznych;
  3. zwykłego spożywania posiłków;
  4. odbywania nauki lub studiów.

Wskazać należy na stanowisko wyrażone w literaturze, zgodnie z którym „do uznania doznanego urazu lub zgonu za wypadek w drodze do pracy lub z pracy niezbędne i wystarczające jest zatem ustalenie, że ubezpieczony w momencie zadziałania przyczyny zewnętrznej powodującej uraz lub śmierć odbywał drogę do pracy lub z pracy. Nieistotny jest natomiast charakter przyczyny zewnętrznej, tj. jej związek z drogą. Inaczej mówiąc, przyczyna zewnętrzna nie musi być rodzajowo powiązana z drogą i jej właściwościami (może być nią np. piorun, pogryzienie przez psa czy napad). Przyczyna zewnętrzna musi jednak pozostawać z drogą do pracy lub z pracy w związku miejscowym i czasowym, co oznacza, że ma ona zadziałać w miejscu i czasie odbywania tej drogi. »Wypadek w drodze do pracy lub z pracy« to termin techniczno-prawny na określenie zachorowania, urazu lub śmierci w wyniku zadziałania na ubezpieczonego przyczyny zewnętrznej w czasie, gdy pokonywał on przestrzeń między miejscem wykonywania pracy (sfera spraw zawodowych) a domem (sfera spraw prywatnych). Pojęcie to służy szczególnej ochronie pracownika podczas tego przemieszczania się. Droga z pracy do domu ma być drogą najkrótszą lub dłuższą, ale najdogodniejszą. Wybór drogi najdogodniejszej należy do ubezpieczonego. Jeśli droga dłuższa nie będzie mogła być z żadnych względów usprawiedliwiona, to ochrona skończy się wcześniej (tj. zanim ubezpieczony dotrze do domu) w miejscu, do którego ubezpieczony udawał się po wyjściu z pracy, np. kino, ośrodek zdrowia itp. Ustawowe określenie »dom« należy rozumieć jako synonim miejsca ze sfery spraw prywatnych będącego celem przemieszczania się ubezpieczonego. Może to być dom (mieszkanie) ubezpieczonego, ale także urząd, kino, dworzec, restauracja i każdy inny punkt przestrzeni, który można uznać za cel odbywanej danego dnia drogi z pracy. W przeciwnym wypadku (przy literalnej interpretacji) ubezpieczony byłby pozbawiony ochrony podczas przemieszczania się do sfery spraw prywatnych” (I.Jędrasik-Jankowska, Wypadek w drodze do pracy lub z pracy).

Dyskusyjne jest zaliczenie wypadku w drodze do pracy, której początkiem jest miejsce odwiedzin najbliższych z uwagi na święta Bożego Narodzenia.

W podobnym tonie wypowiada się Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 28 października 1993 r., sygn. akt III Aur 320/93, zgodnie z którym „droga do pracy rozpoczyna się w miejscu zamieszkania z chwilą wyjścia z domu, a kończy się z chwilą przybycia do miejsca świadczenia pracy”.

W bardzo podobnej do Pana sytuacji Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 listopada 2000 r., sygn. akt II UKN 48/2000, stanął na stanowisku, iż „droga, którą pracownik rozpoczynający pracę o godzinie 16.00, podejmuje tego dnia o godzinie 7.00, do miejscowości znajdującej się poza siedzibą zakładu pracy, w celu odwiezienia dziecka do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, nie jest drogą do pracy, nawet wówczas, gdy po zakończeniu zajęć w ośrodku pracownik ma odwieźć dziecko do miejscowości, w której mieści się zakład pracy, w celu przekazania go innej osobie, co umożliwia mu podjęcie pracy (§ 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac i Spraw Socjalnych oraz Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych - Dz. U. 1975 r. Nr 36 poz. 199)”.

Mając na uwadze powyższe, w mojej ocenie pracodawca słusznie uznał, iż wypadek, któremu Pan uległ, nie jest wypadkiem w drodze do pracy, bowiem wyjeżdżając na święta w odwiedziny w celu ich spędzenia w rodzinnym gronie, doszło do zerwania związku z pracą i dlatego w takiej sytuacji nie nabywa Pan prawa do świadczeń z art. 57b cytowanej ustawy.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

wizytówka Zadaj pytanie »