Kategoria: Obowiązki i odpowiedzialność pracownika

Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Tankowałam na koszt szefa ? jakie grożą mi konsekwencje?

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2016-02-22

Od 13 lat pracuję jako księgowa w spółce, pracuję w domu – bez konieczności przebywania w biurze. Od 4 lat mam kartę firmową do rachunku bankowego firmy. W ciągu ostatnich 12 miesięcy raz w miesiącu tankowałam samochód prywatny, płacąc służbową kartą oraz wypłacałam drobne sumy niebędące moim wynagrodzeniem. Przez te wszystkie miesiące nikt nie zwrócił mi uwagi, dopiero teraz szef się zorientował, mimo że też ma wgląd do konta. Poprosił o wyjaśnienie. Jakie konsekwencje mi grożą?

»Wybrane opinie klientów

Fakt,że aby uzyskać poradę,nie muszę szukać żadnej kancelarii,umawiać terminów i jechać na spotkanie. Pani Mecenas Marta Handzlik - Rosuł odpowiedziała wyczerpująco na moje pytania ( w tym również na pytania dodatkowe), podając na poparcie swoich wypowiedzi odpowiednie przepisy z Karty Nauczyciela. Dowiedziałam się jak rozwiązać mój problem,jakie mam prawa i obowiązki,a wszystko za dosyć przystępną cenę. W dodatku czas oczekiwania na porady był bardzo krótki,a to ważne,bo zależało mi na czasie
Agnieszka, 47 lat, nauczyciel
Pani prawnik bardzo rzeczowo opisała mozliwości i zagrożenia. Podała na co będzie zwracał uwagę sąd.Odpowiadała na pytania dodatkowe, które zawsze powstaja w głowie laika w sprawach prawnych. Dzieki tej odpowiedzi uważam, że jeśli wspóllokatorka nie zechce się dalej porozumieć, to wystąpię na drogę sądową.
Krzysiek
Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Łączę pozdrowienia dla całego zespołu.
Mirka
Szybka odpowiedź i przede wszystkim anonimowość i lepiej się pisze niż rozmawia bo można wszystko przemyśleć i człowiek nie wstydzi się wszystkiego przekazać bo co sobie prawnik pomyśli gdyby się siedziało face to face.
Krzysztof, 39 lat
Wygodny szybki dostęp do zagadnień prawa. Jasne i klarowne odpowiedzi .
Agnieszka

Być może żadne – jeśli możliwie szybko zwróci Pani wszystkie bezpodstawnie wykorzystane pieniądze; przede wszystkim kapitał, zaś dokładne rozliczenie odsetek ustawowych powinno odbyć się niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki). Skoro jeszcze nie ma „afery”, to być może Pani zwierzchnicy czekają na Pani zachowanie i od tego uzależniają swe reakcje na tę delikatną i zarazem trudną – także dla nich sytuację – ponieważ staż Pani pracy (na rzecz tego przedsiębiorcy) wskazuje na to, że cieszyła się Pani zaufaniem. Długoletnia współpraca może być źródłem poczucia obowiązku – przynajmniej do eleganckiego zakończenia współpracy.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Moim zdaniem – zarazem jako człowieka i jako prawnika – problemem nie jest to, że Pani kupowała paliwo (zwłaszcza w sytuacjach szczególnie to uzasadniających) na koszt danego przedsiębiorcy. Problemem nawet może nie być to, że jakieś kwoty – oby rzeczywiście drobne (choć to określenie wieloznaczne) – były przez Panią wypłacane z rachunku tegoż przedsiębiorcy.

 

Czasami tak się zdarza, że człowiek nie ma innego (przynajmniej w miarę dostępnego) rozwiązania, niż posłużenie się cudzymi pieniędzmi (czy to gotówką, czy w formie bezgotówkowej). Oto taki choćby przykład: Jeżeli znajdujemy kogoś nieprzytomnego i przy wezwaniu pogotowia słyszymy, że nie przyjadą (niezależnie od przyczyny), to (jeśli okoliczności za tym przemawiają) wzywamy taksówkę i zawozimy człowieka na izbę przyjęć; nie mając własnych pieniędzy, możemy posłużyć się pieniędzmi człowieka w potrzebie. Później należy (najlepiej wezwanym policjantom) przedstawić sytuację, w tym co do użytych pieniędzy. Przecież nie zostawimy bez pomocy człowieka w potrzebie, bojąc się dotknąć jego portfel lub sięgnąć do kieszeni! Jeżeli samochód się zepsuje w trasie, to za udzielenie pomocy można zapłacić służbową kartą (zwłaszcza w przypadku problemów z własną). Przecież nie będziemy „czekali do wiosny”, bo karta służbowa jest „niedotykalna”! Niekiedy zdrowy rozsądek wskazuje granice zachowań.

 

To, co wyżej nazwałem „zdrowym rozsądkiem”, w prawie często znajduje odzwierciedlenie w sformułowaniach: „doświadczenie życiowe” (jeden z wyznaczników orzeczeń sądowych, o czym niekiedy się zapomina, również w sądach), „zasady współżycia społecznego”, „obrona konieczna”, „stan wyższej konieczności”. Zakładam, że byłaby Pani w stanie – zwłaszcza w przypadku wystąpienia poważnych problemów – wykazać rozsądne i najlepiej również zgodne z prawem przyczyny posłużenia się cudzymi pieniędzmi. Proponuję zapoznać się na wszelki wypadek z przepisami Kodeksu cywilnego (K.c.) o obronie koniecznej i stanie wyższej konieczności (art. 423 i art. 424).

 

Problemem ściśle prawnym jest to, że Pani nie zwróciła pieniędzy niezwłocznie. Z Pani perspektywy praktycznie bez znaczenia jest to, kiedy w danym przedsiębiorstwie zorientowano się o bezprawnym korzystaniu przez Panią z ich pieniędzy. To może być, i tylko ewentualnie, problem dla kogoś, kto nie dopełnił swych obowiązków, ale możliwa odpowiedzialność takiej osoby w niczym nie zmienia Pani sytuacji prawnej. Doszło do bezprawia i teraz należy naprawić jego skutki – także z uwagi na zapobieżenie (surowszym) konsekwencjom dla Pani.

 

Odnośnie Pani słów – cytuję: „dopiero teraz szef sie zorientował”. Daleki jestem od polemizowania, ale proponuję z uwagi na Pani dobro przyjąć realistyczny punkt widzenia – tak naprawdę nie wiemy, co wiedzą (lub mogą wiedzieć) inni ludzie. Pani może najwyżej zakładać, kiedy w przedsiębiorstwie dowiedziano się o „znikaniu” pieniędzy. Ktoś mógł czekać na Pani stosowną reakcję.

 

W kategoriach prawa cywilnego stała się Pani osobą bezpodstawnie wzbogaconą – w rozumieniu artykułów: od 405 do 414 K.c. Z tego powodu proszę liczyć się z roszczeniem (również wyrażonym w powództwie cywilnym) o zwrot przedmiotu bezpodstawnego wzbogacenia (prawdopodobnie wraz z odsetkami ustawowymi). Pani prawdopodobnie doskonale wie, o jakie kwoty chodzi. Korzystając ze swego doświadczenia zawodowego zapewne będzie Pani potrafiła dokładnie obliczyć wysokość należnych przedsiębiorcy odsetek ustawowych. Im wcześniej Pani zwrócić pieniądze – wszystkie (włącznie z odsetkami i ewentualnymi opłatami, np. za korzystanie z bankomatów) – tym powinno być lepiej. Przynajmniej przestanie Pani być dłużniczką z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – czyli wzbogacenia (się) bez podstawy prawnej.

 

Zalecam dokonanie jak najszybciej wpłaty na rachunek przedsiębiorcy. W tytule przelewu (będącym skróconym sposobem opisywania sytuacji) można by uniknąć stosowania sformułowań mało przyjemnych dla Pani (np. „zwrot przywłaszczonych pieniędzy”). Neutralnym wydaje się następujące sformułowanie: „rozliczenie korzystania ze służbowej karty płatniczej”. To jest hipoteza, którą poddaję pod Pani ocenę (ewentualnie proszę dokonać zmian, według Pani zasadnych). Zwrot pieniędzy uchroni Panią prawdopodobnie przed wytoczeniem powództwa o zwrot przedmiotu bezpodstawnego wzbogacenia. Może również uchronić Panią przed szczególnie przykrymi (zwłaszcza dla wielu ludzi) sankcjami podatkowymi oraz karnymi. Pod znakiem zapytania jest i nadal może być dalsze wykonywanie przez Panią obowiązków zawodowych na rzecz owego przedsiębiorcy – niezależnie od rodzaju stosunku prawnego (stosunek pracy lub umowa cywilnoprawna).

 

Z uwagi na prawo podatkowe uzyskała Pani przychód. Jeżeli Pani nie odprowadzała od tego przychodu stosownych zaliczek na podatek dochodowy, to mogą wystąpić problemy. Jeszcze większe problemy mogłyby mieć miejsce, gdyby takiego przychodu nie zgłoszono w rocznym zeznaniu podatkowym. Jestem przekonany, że osoba z Pani doświadczeniem w księgowości doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Możliwie szybkie (być może nawet jeszcze dzisiaj dokonane) obciążenie Pani rachunku – celem dokonania zwrotu pieniędzy owemu przedsiębiorcy – swoiście oznaczałoby „skasowanie” przychodu po Pani stronie; odrębnym zagadnieniem jest skuteczność takiego tłumaczenia się w postępowaniu podatkowym, ale przynajmniej byłby jakiś „punkt zaczepienia”.

 

Skoro kartę Pani udostępniono, to mało prawdopodobne wydaje się, by ktoś oficjalnie – w razie trafienia sprawy do organów ścigania – twierdził, że doszło do kradzieży, czyli przestępstwa stypizowanego w artykule 278 Kodeksu karnego (K.k.). Proponuję lekturę przepisów tejże ustawy – z uwagi na zakres Pani obowiązków oraz przedstawioną teraz trudną sytuację zasadne wydaje się uważne zapoznanie się z artykułami: od 278 do 309 K.k. (być może coś się Pani przyda, również w związku z zarobkowaniem). Nierozliczenie się z powierzonych pieniędzy (nie tylko z gotówki) szczególnie mocno pasuje do treści artykułu 284 K.k. (czyli „przestępstwa przywłaszczenia”):

 

„§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

 

Jeżeli jest Pani zatrudniona w ścisłym tego określenia znaczeniu (czyli zawarto z Panią umowę o pracę), to proszę liczyć się ze zwolnieniem z pracy bez wypowiedzenia, co uregulowano głównie w artykułach: od 52 do 54 Kodeksu pracy (K.p.). Jeśli zaś zarobkuje Pani (u danego przedsiębiorcy) na podstawie umowy prawa cywilnego (umowy-zlecenia lub umowy o dzieło, to może dojść do rychłego rozwiązania takiej umowy z powodu nienależytego wykonywania jej przez Panią (art. 471 i następne K.c.).

 

Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź pomoże Pani podjąć dobre decyzje w tej przynajmniej bardzo niezręcznej sytuacji oraz właściwie unikać negatywnych następstw doskonale Pani znanych okoliczności. Proszę pamiętać o „procedurze pytań dodatkowych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem pracy? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

wizytówka Zadaj pytanie »