Udzielamy indywidualnych Porad Prawnych

Masz podobny problem prawny?
Kliknij tutaj, opisz nam swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pracodawca łamie prawo

Adam Dąbrowski • Opublikowane: 2005-06-30

Mój pracodawca zawsze lubił kupować sobie ludzi z PIP, Urzędu Skarbowego, Banku. Jest człowiekiem nie mającym żadnych skrupułów, jego pracownicy są traktowani jak śmieci. Jeżeli formą łapówki dla byłego wojewody jest fikcyjne zatrudnienie jego żony przez kilkanaście lat, nikt w firmie nawet nie widział na oczy nigdy tej pani, co z oszustwem wobec ZUS czy Urzędu Skarbowego i jak to się ma do uczciwie pracujących ludzi każdego dnia przeżywających stres związany z pracą, a na dodatek marnie wynagradzanych. Dodam, że osoba jest na liście płac, nie martwi się o zwolnienie a pracodawca pozbywa się oddanych firmie pracowników. Proszę o odpowiedź czy pracodawca może tak sobie poczynać a jeśli nie, to co mu grozi.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Opis zdarzenia dotyczy jednej konkretnej sytuacji związanej z fikcyjnym zatrudnieniem danej osoby. Oczywiście taka sytuacja może wyczerpywać znamiona przestępstwa i powinien się nią zająć prokurator.

Pogląd natomiast na temat kupowania przez szefa różnych urzędników z innych firm nie jest poparty faktami i z tego względu może nie być zgodny z prawdą.

Ograniczę się tylko do PIP, jako instytucji nadzorującej przestrzeganie prawa pracy.

Wielokrotnie inspektorzy pracy słyszą nieuzasadnione zarzuty dotyczące jakichś materialnych powiązań między nimi a pracodawcami. Najczęściej tak się dzieje, gdy określone skargi pracownicze nie są załatwione zgodnie z oczekiwaniem pracownika.

Pracownik zwykle zna prawdę obiektywną czyli rzeczywistość. Inspektor pracy przychodzący na kontrolę może nawet wierzyć pracownikowi ale ażeby cokolwiek zrobić musi każdy fakt udowodnić. Z przeprowadzeniem dowodów bywa natomiast różnie, z uwagi na to, że pracodawcy często nie pozostawiają dowodów swojego niecnego postępowania. Wówczas mamy do czynienie z jednej strony ze słowem pracownika a z drugiej ze słowem pracodawcy i sprawa nadaje siędo rozstrzygnięcia przez sąd pracy a nie przez inspektora pracy.

Z psychologicznego punktu widzenia, pracownik skarżący się na pracodawcę jest święcie przekonany, że ma rację i równocześnie dziwi się, że inspektor pracy tej jego racji nie potwierdza. Często się tak zdarza, że pracownik rzeczywiście ma rację i inspektor pracy może w rozmowie przyznać mu rację ale nie posiada dostatecznych dowodów, aby podjąć określone działania prawne.

Specyfika czynności inspektora pracy polega na tym, że ma obowiązek zachowania tajemnicy skargowej. Oznacza to, że wszelkie skargi wpływające do jego urzędu nie mogą być ujawnione pracodawcy, czyli nie mogą stanowić dowodu w sprawie. Jedyny wyjątekma miejsce wówczas, gdy pracownik pisemnie wyrazi zgodę na ujawnienie jego skargi.

Powyższa zasada ma wpływ także na postępowanie dowodowe inspektora pracy. Z tego samego powodu, zasadniczo, inspektor pracy nie może formalnie przesłuchiwać danego pracownika w charakterze świadka, jeśli wcześniej nie uzyska od niego zgody na przesłuchanie.

Odmiennysposób postępowania, prowadziłby do tego, że w następstwie takiego przesłuchania ujawniającego naruszenie prawa pracy przez pracodawcę, tenże zwolni pracownika za wypowiedzeniem pozbawiając go podstaw egzystencji. Oczywiście, pracownik może odwołać się do sądu pracy i udowadniać swoje racje, ale jest to proces długi a efekt z góry niepewny.W sytuacji znacznego bezrobocia, narażanie pracownika na taką sytuację byłoby nieprawidłowym postępowaniem.

Te w skrócie zarysowane problemy powodują niekiedy złą ocenę inspektora pracy jako urzędnika, który częściej, w opinii skarżących, przyznaje oficjalnie rację pracodawcy aniżeli pracownikowi.

Trzeba natomiast pamiętać, że wszelkie informacje dotyczące sytuacji w zakładzie pracy opisane np. w skardze, czy przekazane inspektorowi pracy w rozmowie w cztery oczy mogą mieć istotne znaczenie dla załatwienia sprawy. Nawet jeśli z powyższych względów, inspektor pracy nie może wykorzystać takich informacji w formie dowodu, to przy pomocy wskazanych faktów może czasem pośrednio znaleźć inne uboczne dowody świadczące o nieprawidłowym postępowaniu pracodawcy.

Niekiedy podnoszone przez pracownika nieprawidłowości zostają potwierdzone dopiero przy kolejnej kontroli u danego pracodawcy, przy okazji badania innych zagadnień.

Trzeba więc pamiętać o tym, że Państwowa Inspekcja Pracy jest z założenia Konwencji Nr 81 Międzynarodowej Organizacji Pracy w sprawie inspekcji pracy w przemyśle i handlu, ukształtowana jako instytucja zaufania publicznego.

Niestety, patologiczne stosunki pracy mają istotny wpływ na możliwość zaspokojenia nieraz słusznych roszczeń pracowniczych. Nie oznacza to jednak, że inspektor pracy nie chce pomóc pracownikowi. W czasie każdej pracy, w tym w czasie czynności kontrolnych, każdy a więc inspektor pracy też, może popełnić jakieś błędy.

Skarżący się na pracodawcę ma zawsze prawo ponowić swoją skargę i wskazać na ewentualne dodatkowe dowody, które mogą być przeprowadzone w celu ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2019 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.01.2019 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

wizytówka Zadaj pytanie »