Kategoria: Mobbing i równe traktowanie w zatrudnieniu

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Wypowiedzenie z powodu ciągłego szykanowania

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-06-15

Złożyłam w pracy wypowiedzenie z powodu ciągłego szykanowania przez brygadzistę. Byłam wykończona psychicznie. Czy mogę dochodzić jakiegoś zadośćuczynienia przed sądem pracy?

Marek Gola

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu pracy zwanego dalej K.p. oraz ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy.

Zgodnie z Kodeksem pracy to na pracodawcy spoczywa odpowiedzialność za stosowanie mobbbing. Nie ma znaczenia, czy sam jest mobberem (tak określa się stosującego mobbing), czy też mobbingu dopuszcza się inny podległy mu pracownik. Definicja mobbingu zawarta w art. 943 § 2 K.p. odpowiada opisanym cechom mobbingu. Skutkiem powyższego spowodowanie zaniżonej oceny przydatności zawodowej, powodująca lub mająca na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Jak już wspomniano powyżej, odpowiedzialność za stosowanie mobbingu spoczywa na każdym pracodawcy, choćby nie był osobiście zaangażowany w jego stosowanie, a także wówczas gdy „nie orientuje się”, iż mobbing jest stosowany wobec pracowników u niego zatrudnionych. Podstawowym zadaniem pracodawcy jest bowiem stworzenie mechanizmów zapobiegających mobbingowi.

Istotna z punktu widzenia Pani interesu jest treść art. 943 K.p., zgodnie z którym:

„Art. 943. § 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

§ 2. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

§ 3. Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

§ 4. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

§ 5. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z podaniem przyczyny, o której mowa w § 2, uzasadniającej rozwiązanie umowy”.

Zgodnie z art. 943 § 3 pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż roszczenie o zadośćuczynienie o którym mowa powyżej nie jest uwarunkowane samym stosowaniem mobbingu, ale jego skutkami, tj. rozstrojem zdrowia pracownika. Innymi słowy zadośćuczynienie przysługuje nie za samo stosowanie mobbingu, ale za jego następstwa w postaci rozstroju zdrowia. Ciężar dowodu, że pracownik podlegał mobbingowi i że wskutek tego doznał rozstroju zdrowia, spoczywa na pracowniku. Czy posiada Pani zaświadczenia o nerwicy ze wykazaniem rozstroju zdrowia?

Charakterystyczną cechą mobbingu, co wynika z treści art. 943 § 2, jest uporczywość i długotrwałość działania sprawcy lub sprawców. Zgodnie z treścią art. 943 § 2 K.p. oraz uzasadnieniem Sądu Najwyższego do wyroku wydanego w dniu 27 stycznia 2004r. w sprawie o sygn. akt I PK 293/03 „mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”.

Jeżeli myśli Pani o wytoczeniu takiego powództwa, to proponuję zbierać dokumentację od psychologa, bowiem w tego rodzaju sprawach dowód z opinii psychologa, zaświadczeń o uczęszczaniu na terapię, zeznania świadków – najbliższych członków rodziny (o stanie Pani zdrowia) są najmocniejszymi dowodami.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku dyskryminacji. Istotna z punktu widzenia Pani interesu jest różnica we wprowadzonym przez ustawodawcę rozkładzie ciężaru dowodu. W przypadku dyskryminacji wprowadzono rozkład ciężaru dowodu, w sposób odmienny niż w Kodeksie cywilnym. Na pracowniku ciąży jedynie obowiązek wykazania, że jest on odmiennie traktowany od innych pracowników – i tylko tyle.

Pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż znęcanie występuje wówczas, gdy zachowanie współpracownika byłoby działaniem powtarzającym się. Konieczne jest zatem zebranie dowodów mających na celu przedstawienie zachowań brygadzisty w dłuższych odstępach czasu.

Ciężar dowodu, że pracownik podlegał mobbingowi i że wskutek tego doznał rozstroju zdrowia, spoczywa na pracowniku. Sytuacja procesowa pracownika występującego o zadośćuczynienie różni się istotnie od sytuacji pracownika, który domaga się od pracodawcy odszkodowania z tytułu naruszenie zakazu równego traktowania.

Mobbing stanowi zupełnie odrębną podstawę dochodzenia swoich praw, które jest niezależne od powyższego pozwu o zapłatę odszkodowanie. W przypadku mobbingu ustawodawca mówi o zadośćuczynieniu za doznaną krzywdę. Owo zadośćuczynienie przysługuje nie za samo stosowanie mobbingu, ale za jego następstwa w postaci rozstroju zdrowia, w celu m.in. pokrycia kosztów leczenia itp.

Niestety nie wskazuje Pani, od jak dawna Pani kolega zachowywał się wobec Pani w taki sposób. W tym miejscu wskazać należy jednak na pogląd przyjęty przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 stycznia 2007 r., sygn. akt I PK 176/2006 r., zgodnie z którym „długotrwałość nękania lub zastraszania pracownika w rozumieniu art. 94[3] § 2 kp musi być rozpatrywana w sposób zindywidualizowany i uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku. Nie jest zatem możliwe sztywne wskazanie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu. Z art. 94[3] § 2 i 3 kp, wynika jednak, że dla oceny długotrwałości istotny jest moment wystąpienia wskazanych w tych przepisach skutków nękania lub zastraszania pracownika oraz uporczywość i stopień nasilenia tego rodzaju działań”.

W mojej ocenie winna Pani wystosować pismo do Okręgowej Inspekcji Pracy, powołując się na art. 10 ust 1 pkt 1 ustawy, zgodnie z którym do zadań Państwowej Inspekcji Pracy należy m.in. nadzór i kontrola przestrzegania przepisów prawa pracy, w szczególności przepisów i zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów dotyczących stosunku pracy, wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, czasu pracy, urlopów, uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem, zatrudniania młodocianych i osób niepełnosprawnych.

Mobbing jako zdefiniowany w Kodeksie pracy podlega kontroli OIP ze względu na przepisy dotyczące stosunku pracy. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż działania OIP mogą jedynie spowodować nałożenie kary na pracodawcę lub zaprzestanie działania ze strony współpracownika. OIP nie może bowiem Pani przyznać zadośćuczynienia.

Może Pani także dochodzić odszkodowania od pracodawcy za stosowanie mobbingu. Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, a trafi ono do naszego prawnika specjalisty.

Podobne materiały

Blokowanie awansu i rozwoju zawodowego

Jestem w bardzo niemiłej sytuacji, od ponad roku staram się o zmianę działu(głównie ze względu na brak motywacji do pracy i odpowiedniego jej wynagrodzenia). Byłem już na paru rozmowach. Nowe działy są zainteresowane moją osobą, natomiast mój obecny dyrektor, nie umożliwia mi zmiany stanowiska. Według niego jestem bardzo potrzebny na obecnym stanowisku, przy czym nie mogę liczyć na awans (prosiłem o sprecyzowanie warunków jakie musze spełnić by awansować na starszego inspektora - przez ponad 3 miesiące i nie uzyskałem informacji) . Co mogę zrobić? Czy mogę jakoś wpłynąć na swojego przełożonego aby wyraził zgodę na moje odejście do innego działu? Jak ewentualnie wymusić na nim podwyżkę i awans. Jeżeli jestem niezastąpiony to dlaczego nie dają mi tego odczuć. Straciłem już ochotę i chęć do pracy.

Mobbingowanie przez osobę bliską dyrektorowi

Od dłuższego czasu jestem mobbingowana przez bliskiego przyjaciela dyrektora zakładu, który jest moim współpracownikiem z biura. Osoba ta kłamie o mnie, próbuje mnie prowokować i przedstawia w złym świetle wszystkim innym pracownikom. Mimo że jestem odporna psychicznie, od pewnego czasu mam dość. Miewam stany lękowe na myśl o pracy, po południu nie mogę się pozbierać i prowadzić normalnego życia domowego. Myślę o rzuceniu pracy, ale przecież to nie jest wyjście. Osoba mobbingująca jest przebiegła, nie mam dowodów na to poniżające mnie zachowanie. Co powinnam zrobić, czy mam jakieś szanse w sporze?

Nawrót choroby wywołany mobbingiem

Po przepracowaniu w firmie miesiąca nastąpił u mnie nawrót choroby (nerwicy). Ten nawrót i moja niezdolność do pracy są wynikiem okropnego zachowania przełożonej wobec mnie. Myślę, że się to kwalifikuje na mobbing. Mianowicie poniżała mnie w obecności pozostałych członków załogi, groziła zwolnieniem dyscyplinarnym, krzyczała i wyzywała. Dlatego po 18-miesięcznej przerwie nawróciła mi się moja choroba. Co mogę w takiej sytuacji zrobić?

Naruszenie obowiązku równego traktowania w zakresie wynagradzania pracowników

Jestem w okresie ochronnym przed nabyciem uprawnień emerytalnych. Od kilku lat pracodawca opłacał dodatkowe ubezpieczenie grupowe na życie (ok. 400 zł), które wchodziło do kwoty brutto mojego wynagrodzenia. W 2013 r., na mocy art. 23[1] K.p., pracodawca sprzedał przedsiębiorstwo swojej spółce zależnej i ja przeszedłem do tej spółki. W dalszym ciągu wspomniana kwota była jednak wypłacana. W ubiegłym miesiącu zostałem poinformowany, że od pierwszego obecny pracodawca nie będzie opłacał ubezpieczenia. Nadmieniam, że tylko mnie, bez mojej wiedzy i zgody zlikwidowano polisy, w związku z czym moje wynagrodzenie brutto będzie niższe o tę kwotę. Czy pracodawca miał prawo tak postąpić, czy to nie jest dyskryminacja pracownika?

Mobbing w pracy - toksyczny współpracownik

Jak należy się zachować, w jaki sposób się bronić przed ordynarnymi uwagami i poniżającymi komentarzami młodszego współpracownika? On wykorzystuje fakt, że odpowiadam za dział, w którym pracujemy, i innym kolegom oraz szefowi trudno będzie uwierzyć, że ta młoda, „fajna” osoba robi wszystko, aby każdy dzień pracy był dla mnie nie do zniesienia. Nie wiem, co począć, jest to pierwsza taka sytuacja w ciągu wielu lat mojej pracy.

Czy można pozwać wójta do sądu pracy?

Wójt gminy dyskryminował mnie, kiedy byłam dyrektorem szkoły. Na koniec odwołał mnie z funkcji dyrektora. Przegrał wszystkie sprawy w sądzie administracyjnym aż do NSA. Szkoła wypłaciła mi już część odszkodowania. Prokurator postawił mu zarzuty karne. Czy mogę pozwać wójta do sądu pracy o dyskryminację w pracy? Wójt nie był moim pracodawcą. Była nim szkoła. Wójt wykonywał tylko pewne czynności z zakresu prawa pracy, np. podpisywał moje angaże do umowy o pracę. Dlatego też moje pytanie, czy może być „pozwanym” i to w sądzie pracy.

Kodeks pracy

[Pobierz Kodeks pracy] Stan prawny – 1.01.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

[Pobierz ustawę o PIP] Stan prawny – 1.03.2017 r. j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »