Serwis prawo-pracy.pl
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj
Protokół powypadkowy

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Wypadki przy pracy i choroby zawodowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pitaszek



Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 7

PostWysłany: Sro, 30 Wrz 2009, 15:17    Temat postu: Protokół powypadkowy Odpowiedz z cytatem

Witam, 31.08 jadąc w godzinach pracy, służbowym autem i na służbowe polecenie do inne miasta mialam wypadek. Wyjeżdżając z podporządkowanej chciałam skręcić w prawo. Niestety miałam utrudnioną widoczność przez drzewa (widziałam tylko kilka metrów pasa, na który zamierzałam wjechać). Aby upewnić się czy mogę skręcić wyjechałam do przodu bardziej niż normalnie i przekroczyłam lewym przodem oś jezdni. W tym czasie z prawej strony nadjeżdżał inny samochod i zaczął na mnie trąbić. Nie mogłam się wycofać z manewru bo już inne auto za mną było na skrzyżowaniu. Spanikowałam i "uciekłam" do rowu, przejeżdżając przed nosem temu samochodowi co jechał z prawej. BHPowiec, który przyjechał do mnie spisać protokół najpierw zaczął mnie opieprzać, że to nie wypadek przy pracy bo wyjechałam z podporządkowanej i kolizja, która by miała miejsce byłaby z mojej winy. Potem spisał moje zeznania. Dał mi też do podpisania częściowo wypełniony druk protokołu wypadku. Podpisałam i jak się później okazało protokół miał 4 strony a nie 2. Wczoraj zadzwniła do mnie koleżanka, ze ma podpisać mój protokół i chce się upewnić, że jest wszystko zgodne. Okazało się, że protokół nie zawiera połowy informacji na temat obrażeń (tylko skręcenie odcinka szyjnego a brak info o podejrzeniu pęknięcia kręgu w lędźwiach i stłuczeniu odcinka lędźwiowego), brak połowy informacji o przebiegu wypadku (wg protokołu poprostu na widok innego auta wjechałam do rowu), jest opóźniona o 1 dzień data zgłoszenia wypadku (faktycznie 15 minut po zaliczeniu rowu jak tylko wysiadłam z auta) i osoba zgłaszajaca jest błedna a także data sporządzenia protokołu (był u mnie 04.09 a data na protokole jest o tydzień późniejsza) choć zachował te 14 dni.
ZUS zawezwal pracodawcę do uzupełnienia dokumentacji w tym przekazania protokołu wypadkowego. I teraz problem bo koleżanka z uwagi na rozbieżności nie podpisała protokołu, pewnie zamiast niej wpiszą tam kogoś innego (było już na protokole kilka śladów korektora) i prześlą do ZUS. Dokumenty medyczne mówią o 2 urazach a właściwie zaraz dojdzie 3, bo po zdjęciu kołnierza i ustąpieniu ogólnego bólu boli mnie bark i mam ograniczone ruchy w stawie. To jest ta ręka, która była wyprostowana na kierownicy w chwili uderzenia, ale nie była wcześniej diagnozowana.
I teraz pytanie:
- czy opisana sytuacja ma charakter wypadku przy pracy? (dodam, że nie jestem "zawodowym" kierowcą, to była moja 2 służbowa podróż na 4 lata pracy i nie mam podróży służbowych wpisanych do obowiązków)
- Jak i gdzie mam wyprostować protokół wypadkowy? Mając założony kołnierz trudno było mi pochylić się nad papierem i sprawdzić ze bhpowiec kłamie i ma w środku jeszcze 2 strony, o których mi nie powiedział i nie zapoznał mnie z nimi. Czy brak tych informacji (zwłaszcza obrażeń i szczegółów dot ograniczonej widoczności) wpłynie na ocenę ZUSu co do wypłaty zasiłku a późniejszej komisji lekarskiej? Jak mam to sprostować? BHPowiec od wczoraj nie odbiera ode mnie telefonu.
Z góry dziękuję za pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Czw, 01 Paź 2009, 08:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pitaszek napisał:
BHPowiec, który przyjechał do mnie spisać protokół najpierw zaczął mnie opieprzać, że to nie wypadek przy pracy bo wyjechałam z podporządkowanej i kolizja, która by miała miejsce byłaby z mojej winy.

Jeśli już to będzie wypadek traktowany na równi z wypadkiem przy pracy – w zakresie uprawnień do świadczeń-
Byłaś w podróży służbowej – przemieszczałaś się z siedziby pracodawcy do miejsca wykonania polecenia w innym mieście.
Ważne jest w tej sytuacji miejsce wykonywania pracy wskazane w umowie o pracę.

I obawiam się, że twoje postępowanie może być potraktowane jako wyłączna przyczyna wypadku – nie zachowałaś należytej ostrożności (tym bardziej że miałaś ograniczoną widoczność) podczas wykonywania manewru skręcania - wyjeżdżałaś z ulicy podporządkowanej , a tym samym narażałaś siebie i innych użytkowników jezdni na niebezpieczeństwo,
No chyba, że znajdą się jakieś przyczyny leżące po stronie pracodawcy ( np. brak szkolenia, badań profilaktycznych)
Czy na miejsce zdarzenia wzywana była policja?

Pitaszek napisał:
Potem spisał moje zeznania. Dał mi też do podpisania częściowo wypełniony druk protokołu wypadku.
Podpisałam i jak się później okazało protokół miał 4 strony a nie 2.

Nie bardzo rozumiem, podpisałaś coś co nie było skończone… ?

Pitaszek napisał:
Wczoraj zadzwniła do mnie koleżanka, ze ma podpisać mój protokół i chce się upewnić, że jest wszystko zgodne.

W jakim charakterze ta koleżanka ma podpisać protokół?
Wchodziła w skład zespołu powypadkowego? A może jest pracodawcą, który ma zatwierdzić protokół?

Pitaszek napisał:
Okazało się, że protokół nie zawiera połowy informacji na temat obrażeń (tylko skręcenie odcinka szyjnego a brak info o podejrzeniu pęknięcia kręgu w lędźwiach i stłuczeniu odcinka lędźwiowego), brak połowy informacji o przebiegu wypadku (wg protokołu poprostu na widok innego auta wjechałam do rowu), jest opóźniona o 1 dzień data zgłoszenia wypadku (faktycznie 15 minut po zaliczeniu rowu jak tylko wysiadłam z auta) i osoba zgłaszajaca jest błedna a także data sporządzenia protokołu (był u mnie 04.09 a data na protokole jest o tydzień późniejsza) choć zachował te 14 dni.

Zakładam, ze twoja koleżanka wchodzi w skład zespołu powypadkowego, gdzie wiec była kiedy spisywane były twoje wyjaśnienia a potem protokół powypadkowy?
Skoro koleżanka nie zgadza się z treścią protokołu, jako czlonek zespołu powypadkowego, może na piśmie wnieść do protokołu swoje odrębne zdanie, które powinna uzasadnić. W przypadku rozbieżności zdań członków zespołu powypadkowego o treści protokołu decyduje pracodawca.

Pitaszek napisał:
ZUS zawezwal pracodawcę do uzupełnienia dokumentacji
w tym przekazania protokołu wypadkowego.

W związku z czym ma uzupełnić dokumentację, czy chorobowe było 100% płatne?

Pitaszek napisał:
Koleżanka z uwagi na rozbieżności nie podpisała protokołu, pewnie zamiast niej wpiszą tam kogoś innego (było już na protokole kilka śladów korektora) i prześlą do ZUS.

Tak jak pisałam wcześniej, w takiej sytuacji może wnieść do protokołu zdanie odrębne.
Jak to wpiszą kogoś innego? Jeśli w z-dzie nie ma stałego zespołu powypadkowego pracodawca po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku powinien powołać zespół powypadkowy ( np. zarządzeniem), w skład którego wchodzi behapowiec i SIP, a jeśli nie ma SIP-a to przedstawiciel pracowników
Poza tym zapis informacji zebranych od poszkodowanego pracownika i świadków, jeśli tacy byli, musi być podpisane przez wszystkie osoby tj. zespół powypadkowy i poszkodowanego i ew. świadków.
Ten sam zespół powypadkowy powinien być wpisany na protokole powypadkowym.
Tak więc nie bardzo rozumiem w jaki sposób w protokole miałaby być wpisana inna osoba.
Na protokole powypadkowym nie powinno być żadnych poprawek, tym bardziej zamazywanych korektorem. Prawidłowo sporządzony protokół jest dokumentem, stwierdzającym, że zawarte w nim informacje miały miejsce.

Pitaszek napisał:
I teraz pytanie:
- czy opisana sytuacja ma charakter wypadku przy pracy? (dodam, że nie jestem "zawodowym" kierowcą, to była moja 2 służbowa podróż na 4 lata pracy i nie mam podróży służbowych wpisanych do obowiązków)

Tak jak napisałam wcześniej – w podróży służbowej – wypadek traktowany na równi z wypadkiem przy pracy…..

Pitaszek napisał:
- Jak i gdzie mam wyprostować protokół wypadkowy? Mając założony kołnierz trudno było mi pochylić się nad papierem i sprawdzić ze bhpowiec kłamie i ma w środku jeszcze 2 strony, o których mi nie powiedział i nie zapoznał mnie z nimi.

To nie jest wytłumaczenie.
Otrzymałaś protokól do zapoznania sie z jego treścią, trzeba było uważnie przeczytać tym bardziej, że miałaś coś podpisać. Nie wiedząc czy wypadek został uznany i czy nie przypisano ci wyłącznej winy za spowodowanie wypadku podpisałaś protokół – zapewne podpisałaś, ze zapoznałaś się z treścią protokołu i do treści nie wnosisz zastrzeżeń. Widzisz, wtedy trzeba było napisać swoje zastrzeżenia do protokołu.
W obecnej chwili możesz spróbować napisać te zastrzeżenia, ale czy będą uwzględnione to zależy od pracodawcy.... w końcu podpisując protokół nie miałaś zastrzeżeń.

Z treścią protokołu powypadowego powinnaś być zapoznana przed zatwierdzeniem protokołu przez pracodawcę.
Jeśli protokól został juz zatwierdzony, to niestety ale obawiam sie, ze pozostanie ci tylko odwołanie do sadu pracy.

Pitaszek napisał:
Czy brak tych informacji (zwłaszcza obrażeń i szczegółów dot ograniczonej widoczności) wpłynie na ocenę ZUSu co do wypłaty zasiłku a późniejszej komisji lekarskiej? Jak mam to sprostować? BHPowiec od wczoraj nie odbiera ode mnie telefonu.

Aby zasiłek wypłacony był w wysokości 100% musi być uznany wypadek. ZUS odmówi prawa do świadczeń ( 100% zasiłku chorobowego, jednorazowego odszkodowania) jeśli zespól powypadkowy stwierdzi, w pkt. 5 protokołu powypadkowego że do wypadku przyczynił się wyłącznie poszkodowany pracownik.
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pitaszek



Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 7

PostWysłany: Czw, 01 Paź 2009, 10:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Byłaś w podróży służbowej – przemieszczałaś się z siedziby pracodawcy do miejsca wykonania polecenia w innym mieście.
Ważne jest w tej sytuacji miejsce wykonywania pracy wskazane w umowie o pracę.

W umowie mam wskazaną siedzibę firmy w Łodzi, jechałam do Skierniewic, wypadek stał się dosłownie parę metrów za przekreśloną tabliczką "Łódź" Smile

Cytat:
No chyba, że znajdą się jakieś przyczyny leżące po stronie pracodawcy ( np. brak szkolenia, badań profilaktycznych)


Szkolenie jakie przechodziłam nie dotyczyło wykonywania obowiązków związanych z prowadzeniem samochodu a jedynie "nie wkładania palców do kontaktu" i niebezpieczeństw dotyczących pracy w biurze, zgodnie z opisem obowiązków, w którym nie ma podróży służbowych.
Cytat:

Czy na miejsce zdarzenia wzywana była policja?


Nie, bo uniknęłam kolizji, a dolegliwości zaczęły się odzywać, dopiero w trakcie czekania na lawetę, do pogotowia zawiózł mnie mąż.
Cytat:

Nie bardzo rozumiem, podpisałaś coś co nie było skończone… ?


Dokładnie tak. Podpisałam protokół, który miał tylko wypełnioną 1 stronę z moimi danymi. Chyba nie popisałam się mądrością Sad

Cytat:
W jakim charakterze ta koleżanka ma podpisać protokół?
Wchodziła w skład zespołu powypadkowego? A może jest pracodawcą, który ma zatwierdzić protokół?


Została wymieniona jako członek komisji, która tak naprawdę nigdy się nie zebrała i nigdy mnie nie przesłuchała. Przesłuchał mnie tylko BHPowiec "face to face"

Cytat:
Zakładam, ze twoja koleżanka wchodzi w skład zespołu powypadkowego, gdzie wiec była kiedy spisywane były twoje wyjaśnienia a potem protokół powypadkowy?

Moje wyjaśnienia zostały spisane w domu u mnie w 5 dobę po wypadku a protokół spisany jeszcze 5 dni później w domu BHPowca (jest to usługa zewnętrzna). Przyniósł gotowy protokół do firmy do podpisu.


Cytat:
W związku z czym ma uzupełnić dokumentację, czy chorobowe było 100% płatne?


Tak czy mam mieć 100% wypadkowego płatnego z ZUS, czy 80% płatnego z ZUS po przekroczeniu 33 dni czy też pierwsze 18 dni (bo tyle mi zostało z limitu pracodawcy) powinno być płatne przez firmę (do 20 osób)


Cytat:
Jak to wpiszą kogoś innego? Jeśli w z-dzie nie ma stałego zespołu powypadkowego pracodawca po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku powinien powołać zespół powypadkowy ( np. zarządzeniem), w skład którego wchodzi behapowiec i SIP, a jeśli nie ma SIP-a to przedstawiciel pracowników
Poza tym zapis informacji zebranych od poszkodowanego pracownika i świadków, jeśli tacy byli, musi być podpisane przez wszystkie osoby tj. zespół powypadkowy i poszkodowanego i ew. świadków.
Ten sam zespół powypadkowy powinien być wpisany na protokole powypadkowym.
Tak więc nie bardzo rozumiem w jaki sposób w protokole miałaby być wpisana inna osoba.


Nie mamy stałego zespołu wypadkowego. Firma unikała jak ognia zgłaszania wypadków i robiła różne manewry. Ja jestem pierwszym od kilku lat wypadkiem i mocno naciskałam, żeby to traktować jako wypadek przy pracy. W firmie się mocno zdziwili, że nalegam na wizytę BHPowca.

Cytat:
Otrzymałaś protokól do zapoznania sie z jego treścią, trzeba było uważnie przeczytać tym bardziej, że miałaś coś podpisać. Nie wiedząc czy wypadek został uznany i czy nie przypisano ci wyłącznej winy za spowodowanie wypadku podpisałaś protokół – zapewne podpisałaś, ze zapoznałaś się z treścią protokołu i do treści nie wnosisz zastrzeżeń. Widzisz, wtedy trzeba było napisać swoje zastrzeżenia do protokołu.
W obecnej chwili możesz spróbować napisać te zastrzeżenia, ale czy będą uwzględnione to zależy od pracodawcy.... w końcu podpisując protokół nie miałaś zastrzeżeń.


Dzisiaj skontaktowałam się z firmą z zapytaniem czy dokumenty dotarły do ZUSu. Powiedzieli mi, że nie , bo koleżanka nie podpisała protokołu i czekają, aż ona wróci z urlopu i BHPowiec "ją przekona". Wiem, ze jej nie przekona dopóki są rozbieżności, zaproponowałam więc, zeby przysłali mi skan protokołu. Ja sprawdzę co jest nie zgodne z moimi zeznaniami i najwyżej BHPowiec go u mnie przepisze i wtedy jak będzie zgodny to koleżanka podpisze.
Jest więc szansa jeszcze wszystko naprawić.

Cytat:
Z treścią protokołu powypadowego powinnaś być zapoznana przed zatwierdzeniem protokołu przez pracodawcę.
Jeśli protokól został juz zatwierdzony, to niestety ale obawiam sie, ze pozostanie ci tylko odwołanie do sadu pracy.


Czyli dopóki moja koleżanka nie podpisze jako członek komisji to nie może być zatwierdzony przez pracodawcę ?


Czy silny stres związany z tą delegacją można uznać za przyczynę wypadku? Próbowałam sobie wcześniej zapewnić pomoc innego doświadczonego kierowcy, ale firma mi odmówiła. W pierwszej podróży służbowej tą pomoc miałam, teraz jechałam sama.

Cytat:
Aby zasiłek wypłacony był w wysokości 100% musi być uznany wypadek. ZUS odmówi prawa do świadczeń ( 100% zasiłku chorobowego, jednorazowego odszkodowania) jeśli zespól powypadkowy stwierdzi, w pkt. 5 protokołu powypadkowego że do wypadku przyczynił się wyłącznie poszkodowany pracownik.


Czyli tak naprawdę znaczenie ma czy komisja uznała to za wypadek. Jeśli tak (bo do tego dążę) to nie ma znaczenia brak szczegółów wypadku? Bo obrażenia są dokładnie opisane w dokumentacji medycznej dołączonej do protokołu.

I przy założeniu, że uznali za wypadek to prostować ten protokół czy nie? Priorytetem jest dla mnie 100% zwolnienia i możliwość roszczeń odszkodowawczych, również u prywatnych ubezpieczycieli.

pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Pitaszek

*************************
Dzisiaj otrzymałam kopię protokołu i wypadek został zakwalifikowany jako wypadek przy pracy (sprawdziłam ta druga opcja jest wykrzyżykowana) przy czym w pkt 5 napisane jest, że jako przyczynę wypadku ustalono "lekceważenie zagrożenia-nieprawidłowe wykonanie manewru skrętu".
Będę oczywiście zgłaszała uwagi i zastrzeżenia do protokołu zwłaszcza w części dotyczącej obrażeń. Przy czym mam pytanie, czy ten zapis o zlekceważeniu zagrożenia skutkuje czymś negatywnym dla mnie np. brakiem odszkodowania?
Trudno mi jest się zgodzić ze stwerdzeniem "lekceważenia zagrożenia". Ja najzwyczajniej w świecie spanikowałam, byłam zestresowana pierwszą samodzielną podróżą i nie mam doświadczenia w jeździe półciężarowym samochodem a to lekceważenie brzmi jakbym miała fajkę w ręku, komórkę w drugiej i frytki na kolanach.

Chciałabym w poniedziałek dostarczyć firmie moje uwagi do protokołu, tak aby BHPowiec zdąrzył się na miejscu z nimi zapoznać.

Z góry dziękuję za pomoc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Pią, 02 Paź 2009, 20:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pitaszek napisał:
W umowie mam wskazaną siedzibę firmy w Łodzi, jechałam do Skierniewic, wypadek stał się dosłownie parę metrów za przekreśloną tabliczką "Łódź"

A więc byłaś w podrózy służbowej, czyli wypadek traktowany na równi z wypadkiem przy pracy.

Pitaszek napisał:
Szkolenie jakie przechodziłam nie dotyczyło wykonywania obowiązków związanych z prowadzeniem samochodu a jedynie "nie wkładania palców do kontaktu" i niebezpieczeństw dotyczących pracy w biurze, zgodnie z opisem obowiązków, w którym nie ma podróży służbowych.

Nie sądzę, aby każdy pracownik miał zapisaną podróz służbową w zakresie obowizków.
Odbyłaś szkolenie na stanowisku jakie zajmujesz.
Można by sprawdzić w programie szkolenia, czy jest mowa na temat kierowania poazdem słuzbowym. Poza tym jest pewnie jakis regulamin korzystania z pojazdów służbowych.
Nie chcę byc niegrzeczna, ale nazwanie tego co zrobiłas glupota to mało.
Podpis, że zpoznałaś się z protokołem powypadkowym znajduje si e w pkt 13 na 4 stronie protokołu.
"13. Poszkodowanego / członka rodziny 6) zapoznano z niniejszym protokołem oraz pouczono o prawie zgłoszenia do protokołu uwag i zastrzeżeń (zgłoszone uwagi i zastrzeżenia należy dołączyć do protokołu)."

Dla pewności jeszcze raz zapytam, czy na pewno podpisywalaśw protokole powypadkowym, ze sie zapoznałaś ztreścią i nie wnosisz zastrzeżeń?
Może to co podpisywałas to były twoje wyjaśnienia jakie spisywał behapowiec.

Pitaszek napisał:
Dzisiaj skontaktowałam się z firmą z zapytaniem czy dokumenty dotarły do ZUSu. Powiedzieli mi, że nie , bo koleżanka nie podpisała protokołu i czekają, aż ona wróci z urlopu i BHPowiec "ją przekona". Wiem, ze jej nie przekona dopóki są rozbieżności, zaproponowałam więc, zeby przysłali mi skan protokołu. Ja sprawdzę co jest nie zgodne z moimi zeznaniami i najwyżej BHPowiec go u mnie przepisze i wtedy jak będzie zgodny to koleżanka podpisze.
Jest więc szansa jeszcze wszystko naprawić.


Tak jak napisałam wcześniej koleżanka może wnieść do protokołu odrębne zdanie jeśli behapowiec nie będzie chciał poprawić protokołu ( rozumiem, że protokół nie został jeszcze zatwierdzony przez pracodawcę).
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa


Ostatnio zmieniony przez arisa dnia Sob, 03 Paź 2009, 08:51, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Pią, 02 Paź 2009, 20:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pitaszek napisał:
Dzisiaj otrzymałam kopię protokołu i wypadek został zakwalifikowany jako wypadek przy pracy (sprawdziłam ta druga opcja jest wykrzyżykowana)

Skoro tak behapowiec zakwalifikował wypadek....
Moim zdaniem jeśli byłas w podróży służbowej to tak jak napisałam - wypadek traktowany na równi z wypadkiem przy pracy.
Odnośnie świadczeń powypadkowych w obu przypadkach są one jednakowe.

Pitaszek napisał:
w pkt 5 napisane jest, że jako przyczynę wypadku ustalono "lekceważenie zagrożenia-nieprawidłowe wykonanie manewru skrętu".

Tak własnie przypuszczałam. Bo to wynika z twoich wyjaśnień.
Tyle, że ja napisałabym to trochę inaczej...np.
-nie zachowanie należytej ostrożności podczas wykonywania manewru skręcania podczas wyjeżdżania z ulicy podporządkowanej
– wjechanie w obszar zagrożony- przekroczenie osi jezdni spowodowane brakiem widoczności.

Ale obawiam się, że ZUS , tak czy owak, może potraktować to jako wyłączną przyczynę wypadku a to skutkuje odmową wyplaty świadczeń.

Pitaszek napisał:
czy ten zapis o zlekceważeniu zagrożenia skutkuje czymś negatywnym dla mnie np. brakiem odszkodowania?

Jeśli nie ma wpisanych innych przyczyzn, zwłaszcza po stronie pracodawcy to obawiam się, że tak. Chorobowe też będzie płatne 80%.
Przypisanie wyłącznej winy i rażącego niedbalstwa trzeba udowodnić, na miejscu wypadku nie było policji, a więc takie stwierdzenie w protokole powypadkowym wynika wyłacznie z twojego opisu zdarzenia.

Pitaszek napisał:
Trudno mi jest się zgodzić ze stwerdzeniem "lekceważenia zagrożenia". Ja najzwyczajniej w świecie spanikowałam, byłam zestresowana pierwszą samodzielną podróżą i nie mam doświadczenia w jeździe półciężarowym samochodem a to lekceważenie brzmi jakbym miała fajkę w ręku, komórkę w drugiej i frytki na kolanach.

Dziwię się, że nie mając doświadczenia w kierowaniu takim pojazdem usiadłaś za kierownicę.
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Sob, 03 Paź 2009, 09:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeszcze to co mi przyszło do glowy to badania lekarskie. Czy w charakterystyce stanowiska pracy na skieowaniu do lekarza medycyny pracy było wpisane - kierowanie służbowym pojazdem osobowym?
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ewania
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 592
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob, 03 Paź 2009, 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

arisa napisał:
Jeszcze to co mi przyszło do glowy to badania lekarskie. Czy w charakterystyce stanowiska pracy na skieowaniu do lekarza medycyny pracy było wpisane - kierowanie służbowym pojazdem osobowym?


Też uważam, że koniecznie powinnaś, Pitaszek, sprawdzić, czy lekarz wykonując Tobie badania profilaktyczne MIAŁ WIEDZĘ, że w zakresie wykonywanych przez siebie czynności bedziesz również prowadziła samochód?
Poza tym - kolejna sprawa, która mogłaby stanowic o tym, ze przyczyna wypadku nie leżała wyłącznie po Twojej stronie - to zapoznanie Cię z ryzykiem zawodowym na Twoim stanowisku pracy:
1. Czy pracodawca ocenił i udokumentował ryzyko zawodowe na Twoim stanowisku pracy?
2. Czy w tej Ocenie było uwzględnione prowadzenie samochodu?
3. Czy zapoznano Cie z oceną ryzyka na Twoim stanowisku?
3. Czy pracodawca (np. kadry, behapowiec) mają potwierdzenie zapoznania Cie z tą oceną, potwierdzone Twoim podpisem?

Zarówno zaswiadczenie lekarskie z badan profilaktycznych, ktore zostalo wydane przez lekarza nie posiadajacego pełnej informacji o zakresie wykonywanych przez Ciebie czynnosci (a wiec np. bez wykonania dodatkowych badan, ktore - byc moze - zleciłby wowczas lekarz) jak i brak oceny ryzyka zawodowego lub nie uwzględnienie w ryzyku zawodowym, z ktorym Cie zapoznano faktu prowadzenia pojazdu i wynikajacych z tego zagrozen MOZE BYC uznany za przyczynę (współprzyczynę) wypadku, leżącą w dodatku po stronie pracodawcy, a więc - ZUS nie mógłby pozbawić Cię prawa do świadczen.

Ja bym w tych uwagach do Protokółu wlasnie na tym sie skupiła....
Oczywiscie, najpierw sprawdz jak wygladają fakty.
Czyli - czy bylas zapoznana z ryzykiem zawodowym, czy byla tam ujeta kwestia prowadzenia samochodu i czy na skierowaniu do lekarza bylo wpisane, ze takie czynnosci moga rowniez (chocby sporadycznie) występowac.
Jesli ktorejs z tych rzeczy nie bylo - domagaj się zapisania w p-kcie 5 Protokolu, ze Pracodawca tego nie dopilnowal i naruszyl przepisy prawa pracy.

To moze okazac sie kluczowe dla Ciebie, bo jesli pracodawca tego nie dopilnowal, to w sądzie mialabys duzą szansę wygrania sprawy.

Smile
_________________
"Bo wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy."
(Kubus Puchatek)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Sob, 03 Paź 2009, 16:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ewania napisał:
Ja bym w tych uwagach do Protokółu wlasnie na tym sie skupiła....
To moze okazac sie kluczowe dla Ciebie, bo jesli pracodawca tego nie dopilnowal, to w sądzie mialabys duzą szansę wygrania sprawy.

Jeśli ktoś podpisuje protokól zanim zostanie zakończony i zgadza sie na wszystko - nie wiedząc co w nim bedzie napisane to obawiam się, że pracodawca wcale tych uwag nie musi uwzględnić. Pozostanie niestety sąd.
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pitaszek



Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 7

PostWysłany: Sob, 03 Paź 2009, 17:07    Temat postu: Dziękuję Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny bardzo dziękuję za pomoc, jesteście nie ocenione!
Na kopii protokołu jest już podpis pracodawcy zanim podpisała koleżanka, ale wiem, że ona i tak nie podpisze.

Co się tyczy tych szkoleń, to nie mam czegoś takiego jak ocena ryzyka przynajmniej ja czegoś takiego nie podpisywałam. Prawdę powiedziawszy dopiero po wypadku się zorientowali, że nawet moich obowiązków nie mają podpisanych przeze mnie.
Podobnie lekarz, który robi nam badania, nie badał mnie pod kątem prowadzenia samochodu, sądzę, że nie miał wiedzy na temat możliwości kierowania samochodem służbowym.

Nie miałam wyjścia, musiałam jechać. Prosiłam w piątek o to, żeby ktoś jechał ze mną, ale niestety mi odmówiono. Przy czym nie mam na to papieru niestety, bo wszystko było na zasadzie rozmowy z przełożonym.

To co podpisałam na protokole, to był informacja, którą cytujesz. Trudno jeśli trzeba będzie iść do sądu to pójdę.

Prawnik z Pipu stwierdził, że ten zapis o zlekceważeniu zagrożenia można by było wpisać w przypadku, gdyby była policja na miejscu i wynikałoby to z jej ustaleń lub byłyby zeznania świadków. A tak to BHPowiec nie ma uprawnień do formułowania w ten sposób stwierdzenia. I poleca walkę o zmianę zapisu.

Dziękuję Wam jeszcze raz!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Sob, 03 Paź 2009, 17:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pitaszek napisał:
Prawnik z Pipu stwierdził, że ten zapis o zlekceważeniu zagrożenia można by było wpisać w przypadku, gdyby była policja na miejscu i wynikałoby to z jej ustaleń lub byłyby zeznania świadków

No własnie tak też pisałam, ze rażące niedbalstwo trzeba udowodnic, a na miejscu zdarzenia nie było policji.

powodzenia
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pitaszek



Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 7

PostWysłany: Pon, 05 Paź 2009, 14:06    Temat postu: Opery mydlanej cd. Odpowiedz z cytatem

Witajcie, dzisiaj skontaktowala sie ze mną firma, bo koleżanka poszła z moimi uwagami do prezesa. Prezes uznał, że skoro mam uwagi to trzeba je nanieść i sprawa załatwiona. Przy czym pan od BHP stoi okoniem. Zaczął zastraszać koleżankę, że pójdzie z tym do prezesa (nie wiedział, że ona zrobiła to pierwsza) i że nie wie jakie konsekwencje będzie ponosić.
Efekt jest taki, że zmienią skład komisji (na bardziej ulegającą wpływom niż moja koleżanka) no i w środę BHPowiec się u mnie zjawi celem "porozmawiania o protokole".
Nie chciał mi przez telefon powiedzieć czy zmieni czy nie. Tylko stwierdził "że się porozmawia".
Powiedzcie mi czy jest coś co jeszcze powinnam wiedzieć w starciu z BHPowcem? Czy potokół można spisać na komputerze ? Mam wordowską wersję i możemy go wypelnić u mnie w domu.
Pewnie będzie chciał mieć protokół z datą wsteczną nie przekraczającą 14 dni od wypadku.
Oczywiście mam w planach nagrywać całą rozmowę, nie dać sie wrobić jeszcze raz w podpisanie czegoś czego nie ma lub się nie zgadzam, daty też nie potwierdzę jako wstecznej. Czy powinnam jeszcze na coś uważać?

PS Dodam jeszcze że BHPowiec podchodzi do sprawy z pozycji "pana i władcy", co to wie najlepiej i nikt mu nie podskoczy.

Z góry dziękuję za pomoc, gdyby nie Wy pewnie bym osiwiała.
Pitaszek
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
arisa
Ekspert
Ekspert


Dołączył: 01 Lis 2004
Posty: 1491

PostWysłany: Pon, 05 Paź 2009, 17:42    Temat postu: Re: Opery mydlanej cd. Odpowiedz z cytatem

Pitaszek napisał:
Efekt jest taki, że zmienią skład komisji (na bardziej ulegającą wpływom niż moja koleżanka)

Naten temat już pisałam
arisa napisał:
Jeśli w z-dzie nie ma stałego zespołu powypadkowego pracodawca po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku powinien powołać zespół powypadkowy ( np. zarządzeniem), w skład którego wchodzi behapowiec i SIP, a jeśli nie ma SIP-a to przedstawiciel pracowników
Poza tym zapis informacji zebranych od poszkodowanego pracownika i świadków, jeśli tacy byli, musi być podpisane przez wszystkie osoby tj. zespół powypadkowy i poszkodowanego i ew. świadków.
Ten sam zespół powypadkowy powinien być wpisany na protokole powypadkowym.
Tak więc nie bardzo rozumiem w jaki sposób w protokole miałaby być wpisana inna osoba.
Na protokole powypadkowym nie powinno być żadnych poprawek, tym bardziej zamazywanych korektorem. Prawidłowo sporządzony protokół jest dokumentem, stwierdzającym, że zawarte w nim informacje miały miejsce.


Pitaszek napisał:
Czy potokół można spisać na komputerze ? Mam wordowską wersję i możemy go wypelnić u mnie w domu.

Tak jesli druk, który posiadasz spelnia wymagania wzoru zawartego w Dz. U. 2004 nr 227 poz. 2298 Rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 16 września 2004 w sprawie wzoru protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy

Pitaszek napisał:
Pewnie będzie chciał mieć protokół z datą wsteczną nie przekraczającą 14 dni od wypadku.

Pewnie tak, bo sporzxądzenie protokołu po termiie wymaga podania przyczyny zwloki.
_________________
Nie odpowiadam na pytania zadane na PW i e-mail
arisa
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Pitaszek



Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 7

PostWysłany: Sro, 07 Paź 2009, 14:40    Temat postu: Re: Opery mydlanej cd. Odpowiedz z cytatem

jestem już po....
wykreślił z pkt 5 "zlekceważenie zagrożenia" zostawiając samo "nieprawidłowe wykonanie skrętu w prawo"
No pan przyszedł mocno nabuzowany i krzyczał, ale nie dałam się sprowokować i skończyło się na naniesieniu poprawek o które prosiłam. Nie straszyłam go tym ryzykiem zawodowym ani innymi badaniami, chcę to zostawić na sąd, w razie czego.
Myślę, że na tym sprawa się skończy.

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Wypadki przy pracy i choroby zawodowe Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
porady prawne porady prawne porady prawne
opinie

» Polecamy eBooki

Prawo spadkowe w praktyce z wzorami pism

Jak SAMODZIELNIE załatwić sprawy spadkowe i przygotować odpowiednie pisma? Oto jedyny taki poradnik, który pomoże Ci nabyć SPADEK, sporządzić TESTAMENT i napisać pozew o ZACHOWEK!

Rozwód i alimenty

Co musisz wiedzieć, aby „przeżyć” rozwód i poradzić sobie z załatwieniem wszystkich spraw – łącznie z podziałem majątku i alimentami?

Ja i mój pies, czyli jak wychować, zrozumieć i rozwiązać problemy ze swoim czworonożnym przyjacielem

Twój pies sprawia problemy? A może dopiero chcesz przygarnąć psa? Oto poradnik, który pokaże Ci, JAK WYCHOWAĆ PSA, by był zdrowy, pełen energii, a przede wszystkim posłuszny!

Elementarz obsługi człowieka

Dowiedz się, gdzie znaleźć Złotą Rybkę i co zrobić, by spełniała WSZYSTKIE Twoje życzenia!

Zawody przyszłości, czyli cała prawda o rewolucji na rynku pracy, nowych profesjach i specjalizacjach

Jak wybrać dobrze płatny, stabilny i satysfakcjonujący zawód? Poznaj 75 ZAWODÓW PRZYSZŁOŚCI, które dadzą Ci gwarancję zatrudnienia w najbliższych dziesięcioleciach!

Zobacz wszystkie
poradniki »